Gorzka lekcja edukacji

Na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem roku szkolnego wciąż nie było jasne, kto obejmie stanowiska dyrektorów dwóch otwockich szkół średnich. Konkurs w „Nukleoniku” wygrał Grzegorz Michalczyk, a w „Ekonomiku” zwyciężyła Apolonia Żołądek. Z tej dwójki tylko doświadczona dyrektor przez kolejny rok pokieruje szkołą. Po tym czasie zarząd powiatu sprawdzi, jak odrobiła zadaną jej lekcję. Michalczyk zrezygnował z pełnienia funkcji dyrektora.

talent-fusion-advice-on-how-to-resign

Zarząd powiatu postanowił, że funkcje dyrektorów powierzy zwycięzcom konkursów nie na pięć lat, ale tylko na rok. Jeśli chodzi o Apolonię Żołądek, tę decyzję uzasadnił zbyt dużym doświadczeniem, które może być balastem w obliczu zbliżających się zmian w oświacie, a przypadku Michalczyka… zbyt małym praktycznym doświadczeniem w osobistym kierowaniu placówką oświatową.

Kandydaci nie zgodzili się z tą opinią. Ich zdaniem skrócenie pięcioletniej kadencji do roku nie miało właściwego uzasadnienia. Jednak zarząd powiatu uchwałami z 22 lipca podtrzymał swoją decyzję. Grupa radnych zaskarżyła ją do wojewody, ale do tej pory nie doczekała się rozstrzygnięcia. Do 29 sierpnia, kiedy  to odbyła się sesja rady powiatu, nie było więc jasne, kto obejmie stanowiska dyrektorów w obydwu szkołach.

„Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca”
– Pani Apolonia Żołądek jest zatrudniona w szkole jako nauczyciel, ponadto przyjęła powierzenie funkcji i będzie dyrektorem Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych – poinformowała na sesji Aneta Bartnicka, członek zarządu powiatu. Radni chcieli jednak poznać powody, dla których cenionej dotychczas dyrektor z 25-letnim stażem powierzono funkcję tylko na rok.

– W poprzednich kadencjach chwaliliśmy panią dyrektor Żołądek. Kierowana przez nią szkoła odnosiła sukcesy, pozyskiwała środki zewnętrzne, młodzież wyjeżdżała na zagraniczne praktyki. Czym naraziła się pani dyrektor? Bo do tej pory miała nieskazitelną opinię – dociekała radna Bogumiła Więckowska.

Przyparty do muru starosta Mirosław Pszonka uchylił więc rąbka tajemnicy: powodem skrócenia kadencji były pewne zastrzeżenia dotyczące funkcjonowania szkoły i podejmowanych przez panią dyrektor decyzji.

– Mamy zastrzeżenia co do tego, że 20-30% zatrudnionych w szkole nauczycieli jest spoza terenu powiatu otwockiego. Zarząd stoi na stanowisku, że w 120-tysięcznym powiecie można znaleźć odpowiednich nauczycieli i ich zatrudnić. Nie rozumiemy też, czemu miało służyć zatrudnianie wicedyrektorów na rok, dwa lub trzy lata, a nie na całą, pięcioletnią kadencję. W innych szkołach to się nie zdarza – tłumaczył starosta.

– Jakie to sukcesy odnosi „Ekonomik”? To, że w szkole jest np. dwóch olimpijczyków, nie jest żadną rewelacją, która pozwala mówić o sukcesach. Wyjazdy w ramach programu Erasmus nie są żadnym sukcesem. Jeśli chodzi o wyniki w skali kraju, ta szkoła niczym się nie wyróżnia – kontynuował w przypływie emocji starosta.

W obronie dyrektor „Ekonomika” stanął Grzegorz Michalczyk:

– Pani Apolonia Żołądek swoje zdrowie i życie oddała prowadzonej przez powiat szkole i zasługuje na szacunek. Starosta kwestionuje osiągnięcia osoby, która wszechstronnie rozwija szkołę? Tymczasem w całej Polsce to właśnie dzięki tej szkole mówi się o Otwocku. Rzesze absolwentów dziękują za to, że mogły się w niej uczyć, nabór nowych uczniów nie maleje. To wszystko jest możliwe wyłącznie dzięki temu, w jaki sposób pani dyrektor zarządza placówką i jakich oddanych nauczycieli potrafiła wokół siebie zgromadzić, nie patrząc na to, skąd pochodzą – zwracał uwagę Michalczyk.

Kto jest winny?
O ile członek zarządu Aneta Bartnicka mogła na sesji poinformować, kto będzie pełnić funkcję dyrektora „Ekonomika”, o tyle w przypadku „Nukleonika” wciąż nie było to wiadomo.

– Pan Grzegorz Michalczyk przyjął powierzenie, ale nie podpisał umowy o pracę. Jeśli tego nie zrobi, funkcja dyrektora zostanie powierzona na 10 miesięcy dotychczasowej wicedyrektor Monice Chudek – mówiła Bartnicka.

Radni pytali, dlaczego zarząd powiatu zdecydował o powierzeniu funkcji dyrektora  Michalczykowi tylko na rok. – Brak zaufania do osoby, która jako członek zarządu w poprzedniej kadencji zajmowała się sprawami oświaty powiatowej, i uzasadnienie, że sobie nie poradzi, bo ma zbyt małą praktyczną wiedzę, są dla mnie nie do przyjęcia – stwierdziła radna Grażyna Olszewska.

Starosta Mirosław Pszonka znów uciekał się do pytań retorycznych: – Powiat ma dziś zwracać nienależnie pobrane na rzecz oświaty 2,5 mln zł, prokuratura zajmuje się nieprawidłowościami w funkcjonowaniu szkoły Euroregio, mamy odpływ gimnazjalistów, którzy coraz częściej wybierają szkoły poza Otwockiem – czy temu wszystkiemu jest ktoś winny, czy nie? Podtrzymuję swoje zdanie, że polityka kadrowa polegająca na zatrudnianiu
w szkołach nauczycieli spoza powiatu jest zła – mówił starosta.

Jego wypowiedź wywołała licytację na wzajemne oskarżenia, bo w odwecie radny Michalczyk „pytał”: – Kto jest winny tego, że powiat musi zapłacić 4 mln zł za wykonanie ul. Batorego? I ile pieniędzy zostało zmarnotrawionych poprzez niewłaściwą politykę kadrową szpitala powiatowego?

W tym samym dniu, nie posiadając jeszcze wiedzy, czy Michalczyk podpisze umowę o pracę, czy nie, zarząd powiatu wystąpił do kuratora oświaty o opinię dotyczącą możliwości odwołania go z funkcji dyrektora Zespołu Szkół nr 2. Następnego dnia (30 sierpnia) nie było to już konieczne, bo Michalczyk na ręce Anety Bartnickiej złożył swoją rezygnację. Funkcję dyrektora, zgodnie z zapowiedzią, do 30 czerwca 2017 r. powierzono Monice Chudek.

4 responses to “Gorzka lekcja edukacji

  1. Bardzo źle się dzieje w szkołach ponadgimnazjalnych w Otwocku, szczególnie tych zawodowych. Za całą tę sytuację odpowiedzialna jest Pani Aneta Bartnicka, która wraz z Panią Hanną Majewską-Smółką nie sprawują żadnego nadzoru na szkolnictwem. Otaczają się swoimi przyjaciółkami na kierowniczych stanowiskach i nie mogą wyciągać żadnych konsekwencji służbowych. Trzeba rozbić ten układ.

    Lubię to

  2. Pan Starosta mówi: ” Mamy zastrzeżenia co do tego, że 20-30% zatrudnionych w szkole nauczycieli jest spoza terenu powiatu otwockiego. Zarząd stoi na stanowisku, że w 120-tysięcznym powiecie można znaleźć odpowiednich nauczycieli i ich zatrudnić”.
    To lepiej zatrudniać młodych z poza Otwocka czy emerytów z Otwocka np. w Nukleoniku jest emerytów aż 16 stu??!! Gdzie tu logika?! Gdzie nowoczesna szkoła?!

    Lubię to

  3. Jak Pani Żołądek jest taka zła to dlaczego dostała od Zarządu powiatu taki duży dodatek motywacyjny na rok 2016/2017??( patrz: uchwały zarządu) Coś tu śmierdzi!!!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s