Pożar w Lekaro

W poniedziałek rano, 12 września mieszkańców Woli Duckiej, Jabłonny i Świerku obudziły duszący dym i smród, które wdzierały się do ich domów. Słychać było syreny strażackie. Jak się okazało, w nocy wybuchł pożar w zakładzie Lekaro.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Jak relacjonują mieszkańcy, w poniedziałek rano Otwock w okolicy Jabłonny spowity był gęstym dymem, a w powietrzu unosił się obrzydliwy smród. – Już około godz. 8.30 dzwoniłam do urzędu miasta, ale jego pracownicy nie wiedzieli, co się stało – pisała w e-mailu do redakcji nasza Czytelniczka. Jak się okazało, przyczyną tych uciążliwości był pożar w zakładzie przetwarzania odpadów Lekaro w Woli Duckiej.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w poniedziałek w nocy o godz. 2.30. W akcji gaszenia ognia wzięło udział 14 wozów strażackich, w tym wszystkie jednostki z gminy Wiązowna, a także z Otwocka.

– Było groźnie, bo pożar wybuch pod linią wysokiego napięcia. Mieliśmy też problem z wodą, choć na miejscu są hydranty – mówi bryg. Krzysztof Tuszowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. Z relacji strażaków dowiedzieliśmy się, że zapaliła się hałda śmieci zmieszanych o wymiarach ok. 14 na 20 metrów. Pożar nie spowodował wielu strat, a w okolicy było czuć odór palących się odpadów. Ogień do godz. 8 rano gasiło aż 56 strażaków.

Nie był to pierwszy pożar w Lekaro. Do podobnego zdarzenia doszło w ubiegłym roku pod koniec sierpnia. Wtedy ponad 50 strażaków przez prawie sześć godzin walczyło z ogniem w sortowni śmieci, bo zapaliła się hałda drewnianych odpadów.

Nie był to pierwszy pożar w Lekaro. Do podobnego zdarzenia doszło w ubiegłym roku pod koniec sierpnia. Wtedy ponad 50 strażaków przez prawie sześć godzin walczyło z ogniem w sortowni śmieci, bo zapaliła się hałda drewnianych odpadów. FOT. KAROL ŚWISTAK

Zwróciliśmy się do właścicieli zakładu Lekaro z pytaniami, czy wiadomo, dlaczego wybuchł pożar, co dokładnie się paliło i jakie działania zamierzają podjąć, aby w przyszłości nie dochodziło do takich zdarzeń. W odpowiedzi otrzymaliśmy mail od Leszka Zagórskiego. „W nocy z 11 na 12 września miał miejsce pożar na terenie zakładu Lekaro w Woli Duckiej. Spaleniu uległa niewielka część odpadów wielkogabarytowych pochodzenia drewnianego. Odpady znajdowały się poza halą sortowni. Dzięki szybkiej reakcji ochrony, prawidłowemu działaniu procedur przeciwpożarowych oraz okolicznej straży pożarnej ogień został szybko ugaszony. Podczas incydentu nie doszło do uszkodzenia infrastruktury ani urządzeń zakładu, jak również nie doszło do spalenia substancji niebezpiecznych. Obecnie trwa analiza przyczyn pożaru, jak również możliwości wyeliminowania tego typu sytuacji w przyszłości” – napisał przedstawiciel Lekaro.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s