U-a-ha – murale dwa

Przed tygodniem informowaliśmy o likwidacji wizerunku Miry Kubasińskiej ze ściany Otwockiego Zakładu Energetyki Cieplnej. Podobiznę artystki zastąpiła praca przedstawiająca Elwiro Michała Andriollego i drewniany budynek w stylu świdermajer. Portret Miry ma się pojawić na ścianie od strony ulicy Lennona, ale to nie koniec pomysłów…

PRZEMEK SKOCZEK

Czy portret Andriollego jest udany? Pozostawiamy to indywidualnej ocenie.  Zwracamy jednak uwagę na podpis: „Michał E. Andriolli”, który nie tylko wysuwa na pierwszy  plan polskie imię malarza, ale marginalizuje to włoskie. Tymczasem, jak pisaliśmy w sierpniu  (LO nr 32/2016), prawidłowy jest zapis Elwiro Michał Andriolli, czego dowodzą zachowane  oficjalne dokumenty, takie jak: metryka urodzenia malarza, dokumenty policyjne z czasów zesłania, akt ślubu, testament. Zachęcamy więc do zmiany podpisu.
Czy portret Andriollego jest udany? Pozostawiamy to indywidualnej ocenie.
Zwracamy jednak uwagę na podpis: „Michał E. Andriolli”, który nie tylko wysuwa na pierwszy plan polskie imię malarza, ale marginalizuje to włoskie. Tymczasem, jak pisaliśmy w sierpniu (LO nr 32/2016), prawidłowy jest zapis Elwiro Michał Andriolli, czego dowodzą zachowane oficjalne dokumenty, takie jak: metryka urodzenia malarza, dokumenty policyjne z czasów zesłania, akt ślubu, testament. Zachęcamy więc do zmiany podpisu.

Ta zmiana wszystkich zaskoczyła, ponieważ nie poprzedziła jej żadna akcja informacyjna. To był błąd. Po prostu któregoś dnia „Mirę” zaczęto zeskrobywać, co wywołało zrozumiałą gwałtowną reakcję i złość. Wyglądało to jak niszczenie portretu kultowej w Otwocku (i nie tylko) artystki. Dziś, gdy już znamy powody (mural z Andriollim ma być bardziej adekwatny przy ulicy jego imienia i jest formą uczczenia 100-lecia miasta przez OZEC) i dalsze plany (przeniesienie wizerunku Miry na ścianę obok), emocje nieco opadły. Pojawił się za to kolejny, bardzo ciekawy projekt.

– Gdy usłyszeliśmy, że od strony ulicy Lennona prawdopodobnie odtworzone będą portrety Miry i słynnego beatlesa, a reszta ściany będzie biała, uznaliśmy, że szybko zostanie ona pokryta bohomazami – opowiada Maciej Łabudzki, otwocki fotograf, muzyk i performer. – Razem z Adamem Mikulskim, współautorem dawnego muralu Miry, zaproponowaliśmy inne rozwiązanie: dużą pracę na całą ścianę, na której znalazłyby się wizerunki wielu muzyków czy też ogólnie artystów związanych z Otwockiem – dodaje.

Propozycja dostała zielone światło. – Dla mnie ważne jest, aby budynek był estetyczny, to, co zostanie tam namalowane, jest sprawą drugorzędną. Ten pomysł uważam jednak za interesujący i ma on moje poparcie – zapewnia Artur Brodowski, prezes OZEC-u. – Teraz kończymy renowację ściany. Zarówno od strony ul. Andriollego, gdzie powstaje mural dedykowany malarzowi, jak i od ul. Lennona wykonany jest bardzo solidny podkład. Gwarantuje on, że farba wytrzyma całe lata i nie będzie jej straszny deszcz i mróz. Można tam malować nawet freski – dodaje ze śmiechem prezes Brodowski. – Mam w planie jeszcze odnowienie dachu i zamontowanie ledowego oświetlenia ścian, aby nowe murale były efektowne także nocą – zapewnia. Wszystko wskazuje na to, że pomysł wypali. „Linia” chętnie będzie mu patronować. Zachęcamy do nadsyłania pomysłów dotyczących tego, kto powinien znaleźć się na tym zbiorowym portrecie.

Podobny artykuł

Rondo stoi

REKLAMA

REKLAMA