Buduj zgodnie z prawem

Od połowy 2015 roku obowiązuje nowelizacja ustawy Prawo budowlane z 1994 roku. Regulacje prawne nie są aż tak nowe, ale ponieważ przyzwyczajenia bywają jeszcze trwalsze, warto przypomnieć najważniejsze z wprowadzonych zmian. Ich nieznajomość nie zwalnia przecież z ewentualnej odpowiedzialności karnej.

FILIP GANEK

prawo-budowlane

Nowelizacja obejmuje wiele aspektów prawa budowlanego. Niektóre dotyczą projektantów, kierowników budów, słowem ludzi z branży. Jednak tym, co najbardziej interesuje statystycznego Kowalskiego, są zmiany dotyczące pozwoleń na budowę oraz zgłoszenie właściwemu organowi faktu rozpoczęcia budowy. Mamy dobrą wiadomość – tych obowiązków inwestor ma mniej niż dotychczas, co w założeniu ustawodawcy ma mu uprościć życie i tym samym spowodować ożywienie gospodarcze, zwłaszcza w zakresie budownictwa jednorodzinnego. A ożywienie takie oznacza wyższe wpływy do budżetu i większy ruch w interesie. Korzystają więc wszyscy.

REKLAMA
REKLAMA

Wiata bez nadzoru
Ustawa nowelizacyjna zdejmuje z nas obowiązek uzyskiwania pozwoleń na budowę wolno stojących budynków jednorodzinnych, gdy obszar ich oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane, czyli nie sprawiają one problemów sąsiadom. Pozwolenia na budowę nie wymagają również: wiaty o powierzchni zabudowy do 50 m2, wolno stojące parterowe budynki rekreacji indywidualnej (np. domki letniskowe) o powierzchni zabudowy do 35 m2, jeśli ich liczba na działce nie jest większa niż jeden na każde 500 m2 powierzchni, a także garaże oraz przydomowe ganki, o ile ich liczba łącznie z altanami i oranżeriami nie przekracza dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki. Dotyczy to też: zjazdów z dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych, zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe o pojemności do 10 m3, budowy niektórych sieci elektroenergetycznych, wodociągowych, kanalizacyjnych, cieplnych oraz telekomunikacyjnych, także wewnątrz budynku. Dla prowadzenia budowy powyższych obiektów nie ma także obowiązku zapewnienia udziału kierownika budowy i odpowiedniego nadzoru.

Bez zgody na budowę możemy teraz zafundować sobie większy basen lub oczko wodne – nawet o powierzchni do 50 m2 (wcześniej maksimum wynosiło 30 m2), docieplić budynki o wysokości do 25 m (przed nowelizacją do 12 m) i przebudować istniejące obiekty budowlane, o ile nie prowadzi to do zwiększenia dotychczasowego obszaru ich oddziaływania, bo to może stanowić problem dla sąsiadów.

Coś za coś
Jak widać, obowiązek uzyskiwania pozwolenia na budowę we wskazanych powyżej przypadkach został uchylony. Pojawiły się jednak takie sytuacje, w których ten obowiązek narzucono, choć wcześniej go nie było. Uzyskanie pozwolenia jest teraz niezbędne choćby przy remoncie obiektów wpisanych do rejestru zabytków lub na obszarze wpisanym do rejestru zabytków. Jeśli chcemy przebudować istniejące urządzenia melioracji wodnych czy  sieci wodociągowe, kanalizacyjne, cieplne i telekomunikacyjne – również musimy uzyskać na to pozwolenie.

Automatycznie zmieniły się też regulacje dotyczące dokonywania zgłoszeń budowlanych. Musimy zgłosić prace przy obiektach, które możemy teraz wybudować czy  przebudowywać bez pozwolenia. Obejmuje to np.: budynki gospodarcze związane z produkcją rolną, wolno stojące budynki mieszkalne jednorodzinne, wolno stojące parterowe budynki gospodarcze (w tym garaże, altany oraz przydomowe ganki i oranżerie), baseny i oczka wodne, przydomowe oczyszczalnie ścieków oraz zjazdy z dróg.

REKLAMA
REKLAMA

Ustawodawca zmienił również termin rozpoczęcia wykonywania robót budowlanych przez inwestora. Jeśli nie ruszą one po upływie trzech lat od wskazanego w zgłoszeniu terminu rozpoczęcia robót, konieczne jest dokonanie ponownego zgłoszenia. To tylko niektóre zapisy znowelizowanej ustawy. Nie sposób przytoczyć wszystkich zmian. Każdemu, kto planuje inwestycję, zalecamy bliższe zapoznanie się z przepisami. Najlepiej z pomocą fachowca.

Artykuł pochodzi z dodatku budowlanego do „Linii Otwockiej”.

Cały dodatek możesz pobrać klikając na ten LINK

Podobny artykuł

Jaką rynnę wybrać?

REKLAMA

REKLAMA