Kominek w sypialni

Ogień płonący w kominku dodaje magii i przytulności każdemu pomieszczeniu. Tradycyjnie palenisko umieszcza się w salonie, głównie ze względu na jego spore gabaryty i po to, aby życie mieszkańców mogło skupiać się wokół ogniska domowego. A co, jeśli mimo to marzy nam się kominek w sypialni?

AGATA LEGAN

kominek

Kominek od dawna nie służy już wyłącznie do ogrzewania wnętrza. Dziś jego zadaniem jest również ozdabianie pomieszczenia i tworzenie wyjątkowego klimatu, dlatego – o ile oczywiście spełnione zostaną wszystkie warunki techniczne gwarantujące bezpieczeństwo instalacji – może bez przeszkód stanąć w dowolnym miejscu w domu, w tym także w sypialni. Z pewnością dodałby jej ciepła i przytulności, zwłaszcza w jesienne i zimowe wieczory. Brzmi zachęcająco? Nic dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na takie rozwiązanie.

REKLAMA
REKLAMA

Dobry scenariusz
Aby umieszczenie kominka w sypialni było w ogóle możliwe, niezbędne jest posiadanie komina we właściwym miejscu. Najlepiej pomyśleć o tym już na etapie projektu. Jest to ważne zwłaszcza wtedy, gdy sypialnia ma się znaleźć na piętrze – strop musi mieć bowiem odpowiednią wytrzymałość, a warto wiedzieć, że standardowy kominek z wkładem waży ok. 500 kg. Jeśli dojdzie do tego modna w ostatnich latach kamienna obudowa, jego waga łączna może przekroczyć nawet tonę. Ze względów bezpieczeństwa w sąsiadujących z kominkiem po- wierzchniach nie mogą przebiegać rury instalacji gazowej, grzewczej, ani elektrycznej. Nie może on także utrudniać komunikacji wewnątrz pokoju, dlatego przyjmuje się, że musi być oddalony od mebli i sprzętów o co najmniej 80 cm. Z kolei podłoga wokół niego, tj. w promieniu ok. 50 cm, powinna być zabezpieczona niepalnym materiałem, np. wyłożona płytkami ceramicznymi lub hartowanym szkłem. Trzeba więc zastanowić się, czy takie wykończenie sypialnianego wnętrza nam odpowiada.

REKLAMA
REKLAMA

Filmowo? Czemu nie!
Jeśli wszystkie parametry techniczne są spełnione, możemy śmiało wybierać model, który odpowiada naszym oczekiwaniom. Warto rozważyć, czy wolimy kominek do zabudowy, czy może wolno stojący, w nowoczesnym, surowym stylu, czy wzorowany na dawnych piecach kaflowych. Być może marzy nam się surowa w designie koza albo stosunkowo bezproblemowy ekokominek na biopaliwo, który nie wymaga przeprowadzania praktycznie żadnych zmian we wnętrzu, a ponadto sprawdzi się również w niewielkich pomieszczeniach, gdzie instalacja tradycyjnego kominka byłaby właściwie nie- możliwa. Zastanówmy się też, czy dla skomplikowanych robót budowlanych starczy nam czasu, środków i cierpliwości. Pamiętajmy, że palenisko nie może burzyć funkcjonalności pomieszczenia, a jednocześnie należy je zlokalizować tak, aby było dobrze widoczne i cieszyło nasze oko podczas wypoczynku. Niebanalnym pomysłem jest usytuowanie kominka jako łącznika pomiędzy sypialnią a dołączoną do niej łazienką – dwustronne ognisko
w takim miejscu to właściwie stuprocentowa gwarancja relaksu.

REKLAMA
REKLAMA

Artykuł pochodzi z dodatku budowlanego do „Linii Otwockiej”.

Cały dodatek możesz pobrać klikając na ten LINK

Podobny artykuł

Grzejniki jak dekoracje

Podobny artykuł

Miś samo ZŁO

REKLAMA

REKLAMA