„Gurewicz” na piątkę

Nie tylko mieszkańcy bacznie obserwują remont i odbudowę „Gurewicza”. Oko na unikatowy budynek cały czas ma też konserwator zabytków. Po przeprowadzonej kontroli postęp i przebieg prac oceniono na piątkę.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

konserwatorki

Plac budowy przy ul. Armii Krajowej 8 w Otwocku odwiedziły dwie doświadczone konserwatorki z Wojewódzkiego Urzędu Konserwatorskiego w Warszawie. Skontrolowały, czy remont „Gurewicza” odbywa się zgodnie z wytycznymi konserwatora. Towarzyszyli im właściciele nieruchomości, którzy chcą w tym miejscu stworzyć nowoczesną klinikę medyczną.

– Panie wysoko oceniły sposób inwentaryzacji i oceny stanu zabytkowego drewna, a także metody przechowywania zdemontowanych części „Gurewicza”. Zapoznały się także ze stanem zachowania skrzydeł, którymi w całości zajmą się konserwatorzy drewna, oraz problemami konserwatorskimi, które na bieżąco rozwiązuje zespół naukowy przy pomocy kierowników budowy – poinformował Wiktor Lach, społeczny opiekun zabytków w powiecie otwockim oraz członek zespołu naukowego doradzającego inwestorowi podczas remontu i odbudowy.

Kontrola wypadła bardzo pozytywnie. Podobnej wizyty należy się spodziewać za dwa miesiące. Ponadto Wiktor Lach składa do konserwatora raporty z postępu prac. Obecnie stawiany jest szkielet budynku skrzydła A. W ubiegłym tygodniu zdemontowano werandy i przewieziono je do pracowni konserwatorskich.

– Trwają rozstrzygnięcia w sprawie wyboru rodzaju farby i impregnatów, jakie zostaną użyte do pomalowania desek – dodaje Wiktor Lach. Wiadomo już, na jaki kolor zostanie odmalowany „Gurewicz” (szary i jasny beż). Będzie to powrót to pierwotnej kolorystyki budynku. Przypomnijmy, że kolor zielony (który znamy) pojawił się na budynku w czasie II wojny światowej, a brąz – po wojnie.

REKLAMA

REKLAMA