W imieniu naszych dzieci, nie chcemy śmieci!

Mimo złej pogody mieszkańcy Otwocka i okolic po raz drugi wyszli (w piątek i w sobotę) na trasę lubelską, aby protestować przeciwko instalacjom śmieciowym firm Sater i Lekaro. Chłód i deszcz ich nie wystraszył, bo jak mówią gorszy od tego jest smród w którym muszą żyć.

Niezależnie od wieku, całymi rodzinami z transparentami chodzili po przejściach dla pieszych i wznosili okrzyki: „Otwock uzdrowiskiem, a nie wysypiskiem”, „Smród z Lekaro cudny, niech go zabiera Budny”, „ Co nam pan prezydent ufundował na stulecie? Śmiecie!”, „W imieniu naszych dzieci nie chcemy śmieci”. Nad bezpieczeństwem protestujących i kierowców czuwała policja z komendy w Otwocku.

 

 

W związku z protestem mieszkańców otrzymaliśmy w piątek, 21 października oświadczenie od firmy Lekaro :

OŚWIADCZENIE LEKARO
w związku z protestem mieszkańców w Woli Duckiej

Stanowczo sprzeciwiamy się oskarżeniom kierowanym przez protestujących wobec firmy Lekaro. Niedogodności, na które powołuje się protestująca grupa, są nam przypisywane niezasłużenie, a tym samym akcja jest niesłusznie prowadzona pod naszym zakładem. Stwierdzają to jednoznacznie:

  1. Raport z kontroli MWIOŚ, zakończonej 12.08.2016 r.: nie potwierdzono występowania odorów na terenach mieszkalnych, skąd napływają skargi.
  2. Przeprowadzona przez specjalistyczny podmiot analiza oflakometryczna: brak czynników odoroczynnych z instalacji Lekaro, które wydostawałyby się poza teren przedsiębiorstwa. Odory, na które skarżą się mieszkańcy nie są związane z działalnością Lekaro. Związane są najprawdopodobniej ze składowaniem odpadów – wskazuje na to okresowość uciążliwości i ich nasilenie wieczorami oraz wyraźnie wyczuwalny gaz. My zajmujemy się przetwarzaniem odpadów, a nie ich składowaniem. To zasadnicza i kluczowa w tej sprawie różnica. Prowadzone przez nas w ostatnich latach inwestycje nie miały i nie mają na celu zwiększenia mocy przerobowych, lecz hermetyzację procesów i zwiększenie odzysku surowców wtórnych. To również dowodzi, że zarzuty są kierowane pod niewłaściwy adres.

Ponownie apelujemy o rzeczowy i poparty faktami dialog celem wypracowania konstruktywnych rozwiązań. Akcja protestacyjna nie stwarza warunków do pokojowej i rzeczowej debaty. Dlatego zapraszamy do spotkania, podczas którego wyjaśnimy wszelkie wątpliwości, pokażemy, jak nowoczesny jest nasz zakład. Na poparcie naszych słów posiadamy raporty oraz pisma kierowane do władz i MWIOŚ. Ubolewamy, iż organizatorzy protestu nie chcą z nami rozmawiać, lecz organizują akcje protestacyjne, które nie służą konstruktywnemu dialogowi i rozwiązaniu sytuacji, a powodują jedynie utrudnienia dla osób trzecich.

  • JJ71 says:

    A ja mam pismo z WIOŚ informujące o istotnych uchybieniach w firnie LEKARO, pytanie mam publikować?

  • Spoko says:

    Smród jest zgodny z konstytucją i nie narusza niczyich dóbr – tvn24.pl/pomorze,42/zadali-odszkodowania-za-fetor-z-wysypiska-sad-pozew-odrzucil-odor-nie-narusza-dobr-osobistych,485387.html

  • Kulega says:

    Prawda jest taka, że problem smrodu zaczął się w 2012-2013, czyli jakimś dziwnym trafem wtedy, gdy ta firma stała się RIPOK’iem. Poza tym skoro nie śmierdzi, to po co hermetyzować procesy?!
    Ta firma od zawsze zwala wszystko na innych, bo przecież wszyscy się na nich uwzieli. Dla przypomnienia.
    http://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/stanowisko-firmy-lekaro,139134.html

3 thoughts on “W imieniu naszych dzieci, nie chcemy śmieci!”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA