Wyścig z czasem o dużą kasę

To będzie prawdziwy test dla mieszkańców osiedla Częstochowska w Karczewie. Czy uchronią gminę przed stratą ponadtrzymilionowej unijnej dotacji? Żeby to się udało, co najmniej 200 mieszkańców osiedla musi do połowy grudnia podłączyć swój dom do niedawno wybudowanej kanalizacji sanitarnej.

SYLWIA WYSOCKA

kana

To nie koniec kłopotów z budową kanalizacji sanitarnej na osiedlu Częstochowska. Najpierw były problemy z realizacją inwestycji, pozwoleniami na budowę, własnością gruntów, przez które miała przebiegać sieć. Teraz istnieje zagrożenie, że trzeba będzie zwrócić unijną dotację przyznaną na tę inwestycję. Żeby osiągnąć zamierzony efekt ekologiczny, najpóźniej do połowy grudnia do kanalizacji musi podłączyć się co najmniej 200 mieszkańców. Na razie chętnych jest 80, ale do… wyceny budowy przyłączy.

– My nie realizowaliśmy tej inwestycji w ciemno – zapewnia w rozmowie z „Linią” wiceburmistrz Karczewa Bartłomiej Tkaczyk. – Mieszkańcy od wielu lat czekali na wybudowanie kanalizacji na osiedlu Częstochowska. Na kilku spotkaniach, które odbyły się w urzędzie miasta w ciągu ostatnich dwóch lat, zabiegali o powstanie sieci, deklarowali chęć przyłączenia, dopytując, kiedy będzie można to zrobić. Od 4 października już można – mówi wiceburmistrz.

Mieszkańcom domów przy ulicach: Kusocińskiego, Trzaskowskich, Karczówek, Traugutta, Winczakiewicza, Maciejewskiej, Bohaterów Powstania Styczniowego i Częstochowskiej, którzy chcą przyłączyć się do nowo powstałej sieci, gmina proponuje teraz dwa rozwiązania. Mogą wykonać przy-łącza na własną rękę (najlepiej deklarując to pisemnie) albo zgłosić się do urzędu z deklaracją, że chcą podłączyć się zbiorowo za pośrednictwem gminy, która znajdzie wykonawcę i przedstawi kalkulację cen. Dzięki temu o nic nie będą musieli się martwić, a cena dla przeprowadzenia takich prac może być konkurencyjna.

– Koszt wykonania każdego przyłącza poniesie mieszkaniec. My proponujemy, że jeżeli złoży w urzędzie stosowną deklarację, to gmina, występując w jego imieniu, dla większego zamówienia będzie mogła negocjować niższe ceny – wyjaśnia wiceburmistrz Tkaczyk. I jednocześnie zaznacza: – W wyjątkowych przypadkach, gdy ktoś uzna, że cena wybudowania przyłącza jest zbyt wysoka, żeby zapłacić ją od razu, będziemy mogli rozłożyć płatność na raty.

Na razie gmina w swoim budżecie musiała zabezpieczyć 1,1 mln zł na 200 przyłączy – czyli liczbę niezbędną do uzyskania efektu ekologicznego, robiąc to z założeniem, że jeśli mieszkańcy zdecydują się budować za pośrednictwem gminy, ona za to zapłaci i „odbierze” pieniądze od mieszkańców. Wiceburmistrz Tkaczyk, pytany pod koniec października na sesji o to, czy jest pewny, że plan się powiedzie, odpowiadał ostrożnie: – Nie da się powiedzieć, że  możemy spać spokojnie. Na razie mamy deklaracje od 80 mieszkańców, którzy są zainteresowani wyceną przyłączy zleconych przez gminę. Kilkanaście przyłączy jest już wykonanych, ok. 30 mieszkańcy chcą zlecić indywidualnie. Zobaczymy, czy wycena wykonana przez gminę zostanie przez mieszkańców zaakceptowana. Jeżeli tak, do świąt będziemy prowadzić prace przy budowie przyłączy.

W rozmowie z „Linią” wiceburmistrz przekonuje, że gmina dołoży wszelkich starań, żeby nie trzeba było zwracać unijnej dotacji.

– Naszym celem jest podłączenie wszystkich domów. Przewidujemy nawet wizyty w niepodłączonych budynkach, ponieważ zakładamy, że jeśli ktoś złożył deklarację, a nie wykonał przyłącza, to nie wynika to z niechęci do podłączenia się do sieci, tylko np. z niewiedzy. Chcemy porozmawiać z każdym i usłyszeć, czy planuje podłączyć swój dom, a jeśli nie zamierza tego robić, to jaki jest powód tej decyzji, finansowy czy może inny? Jeśli chodzi o pieniądze, możemy rozłożyć należność na raty. Jednak jeśli powody są inne, to chcemy je znać, bo mieszkańcy mają obowiązek przyłączyć się do sieci, jeśli taka powstała – tłumaczy Bartłomiej Tkaczyk.

Obowiązek przyłączenia do kanalizacji

  • Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez: przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej lub, w przypadku, gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona, wyposażenie nieruchomości w zbiornik bezodpływowy nieczystości ciekłych lub w przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych, spełniające wymagania określone w przepisach odrębnych; przyłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania określone w przepisach odrębnych (art. 5 ust 1 pkt 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach).
  • W przypadku stwierdzenia niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 2, wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję nakazującą wykonanie obowiązku (art. 5 ust 1 pkt 7 ww. ustawy).

REKLAMA

REKLAMA