Przyłączyć Świder

Świder należał do najbardziej znanych miejscowości na tzw. linii otwockiej. Długo utrzymywał swoją odrębność i specyfikę. Jednak sąsiedztwo Otwocka zdeterminowało jego przyszłość. W końcu stał się dzielnicą miasta.

STANISŁAW ZAJĄC

Plan letniska Świder z 1936 roku
Plan letniska Świder z 1936 roku

Wille Otwockie i Wille Świderskie powstały w tych samych okolicznościach. Od początku istniały silne więzi łączące obie osady. Otwock zaczął rozwijać się dzięki wybudowaniu Kolei Nadwiślańskiej. Jednak stacja, przy której powstały Wille Otwockie, mogła należycie funkcjonować dzięki dostarczaniu wody czerpanej z rzeki Świder przy moście kolejowym.  Trwała przecież epoka parowozów. Aby pociągi mogły pokonać dłuższe trasy, należało uzupełnić zbiorniki wodne w lokomotywach. Do wieży przy otwockiej stacji woda – dzięki użyciu pomp – była doprowadzona podziemnym rurociągiem.

Dla rozwoju Otwocka sąsiedztwo Świdra okazało się niezbędne. Wymowna jest opinia, którą sformułował dr Adam Chełmoński, jeden z organizatorów i pierwszych lekarzy sanatorium dra Józefa Geislera: „Otwock, jako miejscowość sucha, a wolna od miałkiego kurzu, dostatecznie zadrzewiona, obfitująca w dobrą wodę do picia i kąpiele rzeczne (Świder), posiada warunki higieniczne letniej stacyi leczniczej podmiejskiej”.

Około dwóch wiorst

O ścisłym związku łączącym obie osady, oddalone od siebie „około dwóch wiorst”, w 1892 r. pisał Edmund Diehl. Wprawdzie podkreślał, iż wille położone nad rzeką Świder „tak z powodu charakteru samej miejscowości, jak i warunków do mieszkań przywiązanych znacznie różnią się od willi położonych przy stacyi” (czyli w Willach Otwockich). Jednak często różnice te nie miały większego znaczenia. W tym czasie istniał już przystanek kolejowy Jarosław, ale nawet ci letnicy, którzy wynajęli pokoje w willach nad Świdrem, zwykle wysiadali na stacji Otwock. Na przystanku Jarosław zatrzymywała się bowiem tylko część pociągów. Nie było tu żadnego budynku dla podróżnych. Dopiero przy stacji w Otwocku znajdował się postój konnych bryczek, którzy zwykle przyjeżdżali z większym bagażem.

Dla wypoczywających w Otwocku atrakcję stanowiła przechadzka do mostu kolejowego na Świdrze. Najdogodniejszą trasą tych przechadzek – według Diehla – okazywała się „droga  prowadząca z lewej strony plantu w stronę ku Warszawie” (czyli dzisiejsza ul. Gór-na). Biegła ona „przez las cienisty”,
a jedyną trudność stanowiło „przejście przez górę piaskową”. Cytowany autor informował o projekcie „urządzenia do Świdra stałej komunikacji  konnej lub ułożenia kolejki tramwajowej”.

Wskazana tendencja utrzymała się również na początku XX wieku. Wille Świderskie znalazły się w obrębie otwockiej parafii pw. św. Wincentego à Paulo. Natomiast statut Towarzystwa Przyjaciół Otwocka zawiera informację, iż jego działalność obejmuje również Wille Świderskie. Jednak później tendencji tej nie udało się umocnić.

Kiedy 9 listopada 1916 r. Otwock uzyskał prawa miejskie, Wille Świderskie pozostały w granicach gminy Karczew. Wkrótce nowy burmistrz Otwocka Michał Górzyński podjął starania o powiększenie obszaru miasta. W październiku 1922 r. wystosował do starosty powiatu warszawskiego własnoręcznie napisaną prośbę dotyczącą „rozszerzenia granic miasta i uzdrowiska Otwocka”. Dołączył szkicowy plan ukazujący proponowane zmiany terytorialne. W stosunku do istniejącego stanu obszar Otwocka miał się powiększyć ponad dwukrotnie, do ponad 700 ha.

Zaznaczono przyrost wzdłuż całego obwodu miasta – najwięcej od strony Świdra i Mlądza.  Na północnym zachodzie nowa granica miała zaczynać się od mostu kolejki wąskotorowej i biec wzdłuż jej toru, obejmując część letniska Świder. Miała dojść „do Świdra, oddzielając grunta serwitutowe wsi Zamlądz od Willi Świderskich położnych wzdłuż toru Kolei Żelaznej Nadwiślańskiej”. Otwock sięgałby więc do rzeki Świder na odcinku między dwoma mostami: kolejkowym i kolejowym. Burmistrz Górzyński zapewniał, że przyłączone  mają być „prawie wyłącznie przestrzenie zalesione niezbędne dla rozwoju Otwocka jako uzdrowiska dla płucno chorych”. Jednocześnie przekonywał, iż obszary te będą „zabezpieczone od rabunkowej gospodarki grożącej wyniszczeniu lasów’’, a wprowadzone  zmiany nie narażą „całości gospodarczej okolicznych majątków”.

Naturalna granica uzdrowiska?
Zamysłu tego nie udało się zrealizować. Władze powiatowe i wojewódzkie zapewne uwzględniały nie tylko aspiracje Otwocka, który wtedy formalnie nie był jeszcze uzdrowiskiem. Natomiast w 1925 r. władze te poparły inną zmianę administracyjną: przyłączenie Willi Świderskich do nowej gminy – Falenica Letnisko, sięgającej aż po Anin. Jednak w Otwocku nie rezygnowano z nadświdrzańskich zakusów. Nie tylko wśród włodarzy miasta.
Jesienią 1927 r. na łamach „Echa Otwockiego” dr D. Gelbard zamieścił artykuł pod  ambitnym tytułem „Planowy rozwój Otwocka”. Wymieniał w nim niezbędne inwestycje (zaczynając od kanalizacji) oraz mankamenty do przezwyciężenia (takie jak brak skwerów i ogrodów).

W zakończeniu podał „jeszcze jeden zasadniczy pogląd”. Uznał bowiem, iż „jedną  z naturalnych granic Otwocka jest rzeka Świder”. Przekonywał: „Dopiero połączenie Otwocka ze Świdrem nada Otwockowi właściwe piętno pierwszorzędnego miejsca wypoczynkowego i letniska”. Użycie słowa „połączenie” – a nie „przyłączenie” – sugerowało równorzędne relacje między obiema miejscowościami, swoistą unię. Podobny wydźwięk miało stwierdzenie: „Korzyści, które wynikałyby z tej spółki zarówno dla Świdra, jak i dla Otwocka, są aż nadto widoczne”.

Dr Gelbard zastrzegał, że „do tego potrzebne jest dobre połączenie drogowe do wzorowo urządzonej plaży, no i zgoda na to odnośnych władz lokalnych i przełożonych”.  Zgody tej, jak wiemy, Otwock nie uzyskał. Zaś wizja wspomnianej spółki, ze względu na dysproporcje między obiema miejscowościami, wypadła bardzo laurkowo. Poza znaczącą przewagą demograficzną Otwocka duże znaczenie miały dwa inne czynniki. Świder w zasadzie był osadą letniskową. Był wolny i chciał być wolny od chorych na gruźlicę. Ponadto wśród mieszkańców Świdra tylko niewielką część stanowiła ludność żydowska.

W 1932 r. granice Otwocka zostały poszerzone. Miasto uzyskało jeszcze większy przyrost, niż wcześniej postulował burmistrz Górzyński, nie zagroził on jednak istnieniu Willi Świderskich, gdyż dokonał się głównie wskutek wchłonięcia Śródborowa i Soplicowa.

Dynamicznie rozwijający się Otwock od początku stał się konglomeratem różnych obszarów. Dlatego władze powiatowe w Warszawie zleciły inż. Adamowi Paprockiemu opracowanie planu zabudowy miasta. Projekt ten opiniowali i uszczegółowili rzeczoznawcy z zakresu urbanistyki i architektury Teodor Toeplitz i Stanisław Różański. Opowiedzieli się oni za jak najszybszym przyłączeniem Świdra do Otwocka. Przekonywali, iż Świder „już dzisiaj” należy traktować jako jedną z dzielnic letniskowych Otwocka. Te – zdawałoby się – uzasadnione przesłanki nie zostały zrealizowane. Uzgodnioną wersję planu poddano administracyjnej procedurze, która okazała się długa. Wkrótce zaś wybuchła wojna.

W mroku okupacji
W Otwocku, podobnie jak w innych polskich miastach, Niemcy rozwiązali samorząd. Burmistrz Jan Gadomski miał ograniczone kompetencje.
W grudniu 1942 r. wystosował  pismo do starosty (Kreishauptmanna). Prosił o zgodę na przyłączenie Świdra do Otwocka. Przekonywał, że „Świder […] nosi charakter letniskowy podobny do uzdrowiskowego charakteru Otwocka”.

Pod względami gospodarczym i społecznym jest bardziej związany z Otwockiem „niż z odległą o przeszło 5 km Falenicą, odciętą w dodatku od niego rzeką, gdy tymczasem między Otwockiem a Świdrem nie ma żadnej wyraźnej granicy”. Ważne instytucje znajdujące się w Otwocku służą też mieszkańcom Świdra. Są to: „stacja kolejowa, rynek, cmentarz, kościół, Szpital dla Zakaźnych, Komisariat Policji, Sąd Grodzki, Urząd Skarbowy, Urząd Stanu Cywilnego, Ubezpieczalnia Społeczna”. Ponadto w Otwocku wybudowano już znaczne odcinki sieci kanalizacyjno–wodociągowej, do której muszą być przyłączone „przyszłe urządzenia sanitarne dla Świdra”.

Burmistrz przypomniał, że już przed wojną zgłaszano pomysł włączenia Świdra do Otwocka. Dlaczego nie został on zrealizowany? W piśmie podany został następujący argument: „Jedynie ze względu na specjalnie silne zażydzenie Otwocka w przeciwieństwie do zupełnie aryjskiego Świdra, tym bardziej że najgęściej zaludniona […] staromiejska dzielnica żydowska graniczyła bezpośrednio z osadą Świdra”.

6 lipca 1944 r., a więc już pod koniec okupacji niemieckiej, w sali posiedzeń Zarządu Miejskiego odbyła się konferencja dotyczącą przyszłości Otwocka. Inż. Michał Ochnio przedstawił plan, który uwzględniał „połączenie Otwocka ze Świdrem w jedną regulacyjną całość”.

Wymowa „słusznych motywów”
Do wcześniejszych zamysłów wrócono w nowych realiach. W lutym 1945 r. Miejska Rada Narodowa w Otwocku podjęła uchwałę o przyłączeniu Świdra do Otwocka. Wkrótce zaś zarząd miejski wystąpił ze stosownym wnioskiem do władz powiatowych i wojewódzkich.  Wskazał kilkanaście argumentów. Powtórzył wiele opinii sformułowanych przed wojną i w czasie okupacji. Odwołano się też do aktualnych funkcji i perspektyw Otwocka. Zarząd  stwierdzał, że terytorium Otwocka obejmuje trzy dzielnice: sanatoryjną, uzdrowiskową (głównie Śródborów i Soplicowo) oraz handlową. Coraz większego znaczenia nabiera strefa sanatoryjna „z uwagi na masowy napływ płucno chorych musi być rozszerzona kosztem dzielnicy uzdrowiskowej, w której zamieszkuje ludność konstytucyjnie słabsza”. Przyłączenie Świdra daje szansę utrzymania, a nawet rozbudowania kuracyjnej funkcji Otwocka. Pozwoli oddzielić chorych na gruźlicę od pacjentów cierpiących na inne niedomagania (np. kardiologiczne) wymagające leczenia klimatycznego. Zaś w niedalekiej przyszłości konieczne będzie opracowanie wspólnego planu regulacyjnego dla Otwocka i Świdra.

Konkluzja była patetyczna: „Gmina Otwocka […] ma ambicję w imię dobra Narodu Polskiego, aby Uzdrowisko to stało się w całym tego słowa znaczeniu miejscem ratowania  zdrowia, a niejednokrotnie życia obywateli, którzy nabawili się w ciągu sześciu lat gruźlicy w walce o jej Wolność”. A jaką funkcję po przyłączeniu do Otwocka ma pełnić Świder?

W odpowiedzi na to pytanie również nie zabrakło podniosłych słów: „Świder zostanie  racjonalnie wykorzystany dla celów wypoczynkowych, z których korzystać będą w pierwszym rzędzie dzieci biednych rodziców i rzesza pracująca. Ponieważ odrestaurowania wymaga zdrowie człowieka biorącego udział w budowie Demokratycznego Młodego Państwa Polskiego”.

W kontekście tych „słusznych motywów” skrytykowano samorząd gminy Falenica, który nie chciał zgodzić się na utratę Świdra. Wskazano, iż kieruje się on „tylko względem natury finansowej”. Jednocześnie stwierdzono, że „wyłączenie Świdra z gminy Falenica zmniejszy jej obszar zaledwie o 5% […], a zatem nie może mieć wpływu na zagrożenie egzystencji Falenicy jako gminy”. Świder miał w tym czasie ok. 1500 mieszkańców.

W oczekiwaniu na decyzję
Władze powiatu warszawskiego powołały komisję w sprawie przyłączenia Świdra do Otwocka. Na jej pierwsze posiedzenie, w czerwcu 1945 r., zaproszeni zostali włodarze dwóch gmin. Otwock reprezentowali burmistrz Jan Joba i przewodniczący rady Stanisław Balas, zaś Falenicę – wójt Stanisław Karbowski i sekretarz Czesław Ostrowski. Nie udało się osiągnąć porozumienia, ustalono termin kolejnego spotkania, które też nie rozwiało wątpliwości. Zarząd Miejski Otwocka nie rezygnował z obranego celu, m.in. opracował próbny preliminarz budżetowy letniska Świder. W 1947 r. przewidywano wydatki zwyczajne na kwotę 524 tys. zł. Najwięcej pieniędzy miało zostać przeznaczonych na oświatę (228 tys. zł) oraz na drogi
i place (150 tys. zł), zaś na cele zdrowotne zakładano tylko 70 tys. zł.

Na rozstrzygnięcie trzeba było jednak czekać do ogólniejszych decyzji administracyjnych, które wprowadzono w dwóch etapach. W 1951 r. na mocy rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów – przestała istnieć gmina Falenica Letnisko. Świder znalazł się w obrębie gminy Józefów. Natomiast 3 maja 1952 r. w kolejnym rozporządzeniu stwierdzono: „Wyłącza się z […] gminy Józefów gromady Świder, Zamlądz oraz część gromady Rycice […] z gminy Karczew – części gromad Świdry Wielkie i Karczew […] i włącza się je do miasta Otwocka”. Północna granica Otwocka została przesunięta do rzeki Świder.

Główne źródła informacji:
Archiwum Państwowe w Warszawie Oddział w Otwocku – Akta miasta Otwocka;
Dziennik Urzędowy 26, poz. 181 – z 1952 roku: W. Diehl, „Wille w Otwocku i warunki pobytu tamże”, Warszawa 1893

REKLAMA

REKLAMA