Kolej pod presją mieszkańców

Ponad trzy tysiące petycji, w których mieszkańcy Józefowa sprzeciwiają się likwidacji przejazdów kolejowych na terenie miasta, przekazali inicjatorzy akcji „Nie dla podziału miasta przez PKP” burmistrzowi. Podpisane petycje mają teraz trafić do władz kolei i pomóc w negocjacjach w sprawie utrzymania dotychczasowych przejazdów przez tory i budowy nowych.

SYLWIA WYSOCKA

petycja

Podpisy pod petycjami zbierane były w odpowiedzi na informację, że w związku z budową trzeciego toru dla pociągów pospiesznych na trasie Warszawa-Dorohusk niektóre dotychczasowe przejazdy kolejowe, w tym na terenie Józefowa, mogą zostać zlikwidowane. Po kilku tygodniach akcji petycje, które podpisały 3063 osoby, przekazano 28 października podczas sesji rady miasta na ręce burmistrza Stanisława Kruszewskiego i przewodniczącego rady miasta Cezarego Łukaszewskiego. Wręczyli je inicjatorzy akcji – Piotr Gąszcz, radny Paweł Kołodziej oraz Jakub Bajtler.

Wywieranie presji, ale nie blokowanie inwestycji
Zaczęliśmy zbierać podpisy, żeby wesprzeć działania miasta w trudnych negocjacjach z PKP PLK dotyczących budowy trzeciego toru. Obserwowaliśmy nieudane próby podjęcia przez miasto rozmów z koleją – tłumaczył, przekazując petycje, Piotr Gąszcz.

– Założyliśmy na portalu społecznościowym grupę, w której w tej chwili jest już półtora tysiąca osób. Udało nam się zebrać 3063 głosy poparcia. Akcja nie miała na celu blokowania inwestycji, ale wywarcie presji na inwestorze, żeby w Józefowie powstały bezpieczne przejścia przez tory, wiadukty oraz aby pozostały istniejące przejazdy. Mamy nadzieję, że te głosy pomogą burmistrzowi w dalszych rozmowach – dodał Gąszcz. – Jeśli negocjacje nie będą rokować pomyślnie, nie uda się zrealizować przedstawionych postulatów, jesteśmy gotowi do dalszego działania, nawet do ostrzejszej formy protestu – zaznaczył. Inicjatorzy akcji „Nie dla podziału miasta przez PKP” zaoferowali także, że mogą uczestniczyć w przekazywaniu petycji przedstawicielom kolei.

Burmistrz Stanisław Kruszewski z aprobatą przyjął petycje i deklarację pomocy. – Jesteśmy w fazie negocjacji z PKP, dlatego tam, gdzie kwestia jest otwarta, w sprawach spornych podlegających negocjacjom  tego typu działania mogą nas tylko wzmocnić i pomóc nam w rozmowach z koleją – przyznał. – Nie chodzi o to, aby zablokować inwestycję, tylko zrobić wszystko, żeby Józefów nie był podzielony i był bezpieczny – dodał.
W podobnym tonie wypowiadał się przewodniczący rady miasta Cezary Łukaszewski, dziękując inicjatorom akcji oraz radnym za aktywne włączenie się w zbiórkę podpisów.

– Na pewno wykorzystamy głosy mieszkańców i przekażemy petycje władzom PKP. Mam nadzieję, że odniesie to zamierzony skutek – powiedział na sesji. Podpisane petycje wraz z pismem do kolei zostaną przekazane na ręce prezesa PKP PLK Ireneusza Merchla w połowie listopada, kiedy to władze miasta mają nadzieję na spotkanie z władzami kolei.

Twarde negocjacje
Kilka dni po przekazaniu petycji władzom miasta upubliczniono stanowisko PKP w kilku kwestiach podlegających rozmowom. Jest to efekt spotkania, do którego doszło w urzędzie miasta 30 września. Wzięli w nim udział burmistrz Stanisław Kruszewski, jego zastępca  Marek Banaszek, przewodniczący rady miasta Cezary Łukaszewski, wiceprzewodnicząca rady Marianna Jakubowska oraz Mariusz Batorski, przewodniczący komisji ładu przestrzennego i ochrony środowiska. Spółkę PKP PLK reprezentowali Wiesław Ogłoblin, dyrektor projektu, oraz Katarzyna Kościk, kierownik kontraktu. Obydwie strony uzgodniły, że dopiero po wzajemnej akceptacji treści rozmowy w formie notatki służbowej zostanie ona przekazana opinii publicznej. Uzgadnianie treści notatki trwało miesiąc. Wreszcie 2 listopada pismo ujrzało światło dzienne. Notatka zawiera odniesienia przedstawicieli PKP do postulatów wysuwanych przez władze Józefowa.

Mimo ustaleń, które wynikają z notatki, po spotkaniu miasto zapowiada, że nadal będzie próbowało wyegzekwować od kolei proponowane przez siebie rozwiązania i nadal będzie obstawać przy swoich postulatach. Wraz z przekazaniem petycji od mieszkańców władze Józefowa mają po raz kolejny powiedzieć PKP, jakie są ich  oczekiwania. – Będziemy przedstawiać kolei nasze stanowisko, bo wiele z naszych postulatów wciąż nie jest uwzględnionych. Poza tym notatka służbowa nie jest dokumentem wiążącym, a my chcemy, żeby proponowane rozwiązania znalazły się w dokumentacji projektowej – komentuje przewodniczący rady miasta Cezary Łukaszewski. – Na szczęście mamy jeszcze trochę czasu, aby zabiegać o rozwiązania korzystne dla miasta i mieszkańców.

Opracowanie dokumentacji projektowej dla odcinka Warszawa-Otwock przewidziane jest w 2019 roku. Realizacja tej części inwestycji ma rozpocząć się w 2020 r., a jej zakończenie planowane jest w czwartym kwartale 2022 roku.

Odniesienia PKP do postulatów

  • Budowa przez PKP wiaduktu nad torami na osi ul. Werbeny – A. Brücknera; kwestia utrzymania istniejących przejazdów.
    PKP biorą pod uwagę budowę nowego wiaduktu, ale przy współfinansowaniu inwestycji przez Józefów, tzn. PKP sfinansują projekt i wykonanie konstrukcji do nasypów, a resztę sfinansuje miasto. Władze Józefowa sprzeciwiają się takiemu podziałowi kosztów, twierdząc, że zjazdy z nasypów są integralną częścią wiaduktów. Miasto wolałoby sfinansować połączenia zjazdów z drogami publicznymi, w tym także m.in. budowę rond. W przypadku budowy wiaduktu PKP PLK poinformowały, że decyzja środowiskowa dla linii kolejowej przewiduje, jak wielokrotnie już podkreślano, likwidację przejazdów w Falenicy i Michalinie. Józefów stanowczo sprzeciwia się likwidacji przejazdu w Michalinie, tym bardziej że został on zbudowany za pieniądze z budżetu miasta. Kolej zobowiązała się do rozważenia możliwości utrzymania przejazdu w Michalinie.  W kwestii rozbudowy (poszerzenia) istniejącego wiaduktu na drodze 721 (ulica Wiązowska) PKP PLK podkreśliły, że nie są właścicielem obiektu, więc nie są stroną do rozmów na ten temat.
  • Wykonanie możliwie najszerszych ciągów pieszych i pieszo-rowerowych lub rowerowych w obrębie przejść i przejazdów przez tory.
    PKP informują, że infrastruktura rowerowa przy przejazdach zostanie zaprojektowana zgodnie z obowiązującymi przepisami, a projekt będzie konsultowany z miastem.
  • Zaprojektowanie podziemnych przejść dla pieszych w miejscach, gdzie odnotowuje się nielegalne przekraczanie torów.
    Kolej przedstawiła propozycje lokalizacji takich przejść w miejscach, gdzie dziś tory pokonywane są „na dziko”. Miałyby one powstać przy ul. Werbeny, ul. Matejki i przy ul. Reymonta. Podczas negocjacji ustalono, że pierwsze przejście nie zostanie zrealizowane, jeśli w tym miejscu powstanie wiadukt, za to trzecie miasto wolałoby zbudować gdzie indziej – w okolicy dawnej ulicy Wiązowskiej. PKP przystały na tę propozycję. W zamian miasto zobowiązało się do utrzymania porządku i konserwacji przejść. We wszystkich przejściach podziemnych zainstalowane będą kamery włączone do sieci miejskiego monitoringu.
  • Wykonanie ogrodzeń zapobiegających przejściom przez tory w miejscach niedozwolonych.
    PKP utrzymują, że nie ma podstaw prawnych zobowiązujących kolej do budowania ogrodzeń wzdłuż torów, ale przy budowie przejść podziemnych rozważą wybudowanie wygrodzeń lokalnych.
  • Zastosowanie technologii zmniejszającej emisję hałasu na terenie całego Józefowa.
    Kolej zdaje sobie sprawę z tego, że Józefów wolałby zamiast ekranów akustycznych, które szpecą miasto, pozostawienie jak największej liczby drzew, stanowiących najlepszą barierę ochronną. Kolej nie deklaruje konkretnych rozwiązań poza obietnicą rozmów na ten temat na bieżąco na etapie projektowania.

Dodaj komentarz