Sosenkowe klimaty

Otwoccy radni są zbulwersowani zasadami przyznawania przez prezydenta Złotych i Srebrnych Sosenek, a raczej brakiem formalnych podstaw do ich wręczania, takich jak np. regulamin. – Nie warto szukać problemów tam, gdzie ich nie ma – uważa wiceprezydent Agnieszka Wilczek, według której wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

sosenka

Podczas gali z okazji 100-lecia miasta prezydent Zbigniew Szczepaniak wręczył 46 Sosenek: 20 Złotych (plus cztery przyznane pośmiertnie) i 22 Srebrnych. Pełną listę osób wyróżnionych opublikowaliśmy w poprzednim numerze „Linii”. Od razu pojawiły się komentarze i pytania, także od naszych Czytelników, za jakie zasługi dla Otwocka niektóre osoby otrzymały te najważniejsze miejskie odznaczenia i według jakiego klucza prezydent je przyznawał.

Sprawę poruszono też na sesji rady miasta w poniedziałek, 14 listopada. – W jaki sposób jest uregulowane przyznawanie Sosenek przez prezydenta, czy jest jakiś regulamin albo zarządzenie, które określa ją zasady nagradzania? – pytał radny Andrzej Sałaga. Wiceprezydent Agnieszka Wilczek przyznała, że regulaminu nie ma, i wyjaśniła, w jaki sposób to się odbywa.

Komu Sosenkę?

– Od jakiegoś czasu prezydent miasta przyznaje Złote i Srebrne Sosenki za zasługi dla mieszkańców albo nagradza nimi osoby działające w różnych organizacjach związanych z miastem za działania na rzecz Otwocka. Są one przyznawane w różnych dziedzinach: administracji, organizacji, działania i wspierania organizacji pozarządowych. Wnioski o nadanie odznaczenia mogą składać osoby lub organizacje pożytku publicznego. Rozpatruje je zespół oceniający powołany przez prezydenta, który wystawia rekomendacje. Następnie prezydent rozpatruje każdy wniosek, biorąc pod uwagę, czy dana osoba działa na rzecz mieszkańców, i decyduje o przyznaniu nagrody – tłumaczyła pod nieobecność na sesji Zbigniewa Szczepaniak wiceprezydent Wilczek.

Radny Sałaga ten sposób przyznawania Sosenek nazwał „uznaniowością prezydenta”. – Tak, prezydent może uznać, że dana osoba na wniosek jakiejś organizacji, po rekomendacji zespołu oceniającego, otrzyma wyróżnienie, bo to są nagrody prezydenta – potwierdziła Agnieszka Wilczek.
– Myślę, że pani się pomyliła. To nie jest prywatna nagroda prezydenta Zbigniewa Szczepaniaka, ale odznaczenie nadawane przez prezydenta Otwocka. Czy jest ono przyznawane potajemnie? Bo nie jest to uregulowane nawet zarządzeniem. Kilkadziesiąt osób zostało odznaczonych
i w końcu okazuje się, że to jest prywatna inicjatywa prezydenta za pieniądze podatników. To jest jakieś kuriozum! – skomentował takie zasady radny Sałaga. Jego zdaniem konieczny jest regulamin lub inny dokument, na podstawie którego będzie można wnioskować o przyznanie wyróżnienia.
– To nie jest widzimisię prezydenta – dodaje radny.

Według Agnieszki Wilczek wystarczy, że wpłynie wniosek o nadanie Sosenki i już jest on podstawą, żeby prezydent i zespół oceniający zajęli się tym zagadnieniem. – Prezydent Zbigniew Szczepaniak, jeśli przyznaje jakieś nagrody, to działa w imieniu organu wykonawczego – podkreśliła jego zastępczyni.

Tajemnicza komisja
Radni chcieli zobaczyć złożone do tej pory wnioski. Proponowali nawet kilka minut przerwy, aby można było je przynieść na sesję. Monika Kwiek dopytywała też o protokoły z posiedzeń zespołu oceniającego. Okazało się, że są tylko informacje o rekomendacji przyznania Sosenek. Radni zapytali więc o skład zespołu oceniającego. Wiceprezydent Wilczek odpowiedziała, że tworzą go pracownicy miejskiego wydziału kultury oraz organizacji pozarządowych. Kiedy radna Kwiek poprosiła o ich nazwiska, usłyszała, że podanie takich danych jest w tej chwili niemożliwe. – To wymaga sprawdzenia, więc jeśli państwo chcą, na zakończenie sesji możemy przygotować taką informację – zadeklarowała zastępczyni prezydenta. Sesja rady miasta odbywająca się 14 listopada została przerwana. Ma być kontynuowana w tym tygodniu.

Kończący dyskusję radny Krzysztof Kłósek zwrócił uwagę, że jest wiele osób bardziej zasłużonych dla Otwocka, które nie otrzymały Sosenek. – Widocznie nie było takich wniosków, bo prezydent by je rozpatrzył – stwierdziła wiceprezydent Wilczek.

3 responses to “Sosenkowe klimaty

  1. Oby wytrzymać do grudnia i liczyć ze mieszkańcy podziekuja „gospodarzowi”!!!
    Sosenki sobie przyznawał!! Sam powinien otrzymać platynowa za Lekaro!!!

    Lubię to

  2. Ci radni to normalnie szukają dziury w całym. Czy oni nie mają czym się zająć? Tylko węszą, do czego się przyczepić. Toż to PIS w rzeczy samej!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s