Praca zamiast eksmisji

Najprawdopodobniej od nowego roku karczewscy dłużnicy będą mogli odpracować zaległości czynszowe wobec gminy. – To będą proste prace porządkowe, pielęgnacja zieleni, sprzątanie, odśnieżanie itp. – mówi naczelnik Józef Michałowski. Na polecenie burmistrza opracowuje on regulamin, na podstawie którego niepłacący czynszu mieszkańcy będą mogli uniknąć eksmisji.

sprzatanie

Na ten pomysł wpadł radny Michał Rudzki. Na początku października złożył wniosek o  zastosowanie takiego rozwiązania. „Głównym założeniem takiego >>Programu odpracowania zaległości czynszowych<< byłoby odpracowanie niezapłaconego czynszu mieszkaniowego poprzez realizację zadań zleconych najemcy przez jednostki organizacyjne gminy czy spółki komunalne. Program ten został już wprowadzony w kilku gminach w Polsce, np. w Starachowicach, Ełku, Pile. Jego naczelną ideą jest wypracowanie u mieszkańców nawyku regulowania należności z tytułu opłat czynszowych, a także pomoc mieszkańcom, którzy nie radzą sobie z zaspokajaniem podstawowych potrzeb, za jakie można uznać utrzymanie mieszkania” – napisał we wniosku radny. Z treści pisma wynika, że godzina takiej pracy byłaby warta tyle, ile wynosi minimalna godzinowa stawka wynagrodzenia (w przyszłym roku będzie to prawdopodobnie ok. 12 zł)

Ciekawa alternatywa

– Zdajemy sobie sprawę, że zaległości zbierają się przez jakiś czas. Gmina oczywiście ma możliwości, żeby je egzekwować, może np. wystąpić na drogę sądową. Bywa jednak, że spłaty długu nie ma z czego wyegzekwować, a sytuacja dłużnika jeszcze się pogarsza. Żeby nie uciekać się do środków ostatecznych, czyli eksmisji, można stworzyć w gminie zasady odpracowania zadłużenia, które mieszkańcy będą mogli przyjąć lub odrzucić. Myślę, że jest to ciekawa inicjatywa prospołeczna, która z powodzeniem funkcjonuje w wielu gminach – wyjaśnia w rozmowie z „Linią” Michał Rudzki.

Do wniosku radnego przychyla się burmistrz Dariusz Łokietek. Okazuje się, że gmina jest w trakcie opracowywania takiego programu. Początkowo planowa-no nawet, że zarządzenie burmistrza, pozwalające mieszkańcom na odpracowanie długu, wejdzie w życie już 1 grudnia. Dziś wiadomo, że termin wprowadzenia programu trochę się przesunie, ale prace nad nim wciąż trwają.

– Przymierzaliśmy się do takiego rozwiązania już kilka lat temu. Podjęliśmy nawet pierwsze próby,  ale okazały się nieskuteczne. Teraz chcemy podejść do sprawy systemowo – zapewnia w rozmowie z „Linią” burmistrz Łokietek. Zasoby komunalne gminy nie są duże, dłużników nie jest wielu, taka forma pozbycia się zobowiązania dotyczyłaby zaledwie kilku osób, których zaległości sięgają kilkunasty tysięcy złotych.

– Na pewno jest to sposób na pozbycie się zadłużenia, chociaż nie mam złudzeń i spodziewam się nie tylko sceptycyzmu, ale nawet oporów przeciwko takiemu rozwiązaniu ze strony niektórych osób – mówi burmistrz. – Przy pierwszym podejściu spotykałem się z odmową podjęcia takiej pracy, bo dla niektórych to wstyd pokazać przed sąsiadami, że wykonuje się proste prace fizyczne. Innym problemem jest to, że najemcami lokali bywają osoby starsze, które mają ograniczone możliwość odpracowywania długu. Wiemy jednak, że mieszkają z nimi dzieci lub wnukowie, którzy mogliby tę pracę świadczyć. Chcemy dać im taką możliwość, ale oczywiście nikt nikogo do niczego nie będzie zmuszał. Zobaczymy, czy zadłużeni mieszkańcy skorzystają z tej furtki – tłumaczy Łokietek.

Odpracuj dług
– Opracowujemy taki regulamin na podstawie podobnych przepisów obowiązujących w miastach, które wprowadziły możliwość odpracowania długu, chociaż te rozwiązania musimy dostosować do naszych możliwości – mówi naczelnik rozwoju gospodarczego i strategii Józef Michałowski, który nadzoruje prace.

– Realizację programu rozpoczniemy trochę później, niż planowaliśmy, co wynika z różnych obiektywnych przesłanek, np. określenia obowiązującej w przyszłym roku godzinowej stawki minimalnej za pracę. Dłużnicy, którzy zdecydują się przyjąć proponowane rozwiązanie, będą wykonywać drobne prace porządkowe – zamiatanie chodników, ich odśnieżanie zimą, usuwanie reklam itp. Niektórzy z nich deklarują chęć przyjęcia takiej pracy, inni niekoniecznie, ale my chcemy pokazać, że zanim podejmiemy czynności egzekucyjne, które będą zmierzały do opróżnienia lokali, chcemy umożliwić najemcom odpracowanie zaległości – wyjaśnia naczelnik.

Zarówno gminy, które już wprowadziły tego typu rozwiązania, jak i Karczew podkreślają, że możliwość odpracowania zadłużenia nie jest alternatywą dla płacenia czynszu. – Takie rozwiązanie  ma na celu ułatwienie spłaty za-dłużenia najemcom komunalnych lokali mieszkalnych posiadających zaległości czynszowe, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej i życiowej – zaznacza radny Michał Rudzki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s