Cechy dobrego rzemiosła

Przez wiele lat Otwock był znany z sanatoriów i… rzemiosła, które w czasach rozkwitu było prawdziwą potęgą w skali kraju. Czas, by o tym przypomnieć, bo za niecałe trzy lata minie 100 lat od powstania w mieście pierwszej organizacji rzemieślniczej.

JACEK KAŁUSZKO

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, że w czasach komuny w Ot-wocku i powiecie działało ponad 1300 zakładów rzemieślniczych! Były to nie tylko firmy usługowe, ale i produkcyjne, wytwarzające setki artykułów pierwszej potrzeby. Mimo prowadzenia ideologicznej walki z prywaciarzami, na których pisano donosy, nękając ich kontrolami skarbówki, rzemiosło było żyłą złota, bo sprzedawało się wszystko. Te piękne czasy dla rzemieślników skończyły się wraz z przemianami politycznymi, kiedy zniesiono obowiązek zrzeszania się w cechach, a w sklepach pojawiły się nieosiągalne wcześniej towary. Potem rynek zalały produkty importowane z Azji…

Urzędnik-rzemieślnik?
Początki zorganizowanego rzemiosła w Otwocku sięgają czasów uzyskania przez Polskę niepodległości. Za datę graniczną przyjmuje się 11 czerwca 1919 r., kiedy zarejestrowano organizację nazwaną Związek Rzemieślników i Robotników Niefachowych – Chrześcijan. Tworzyła ją grupa ok. 80 fachowców z różnych branż. W kraju powstawały pierwsze Izby Rzemieślnicze, których istnieniu sprzyjały przepisy Małej Konstytucji o samorządzie gospodarczym. Ciekawostką jest, że mogli do nich należeć nie tylko krawcy czy murarze, ale także… magistraccy urzędnicy.

Statut pierwszej w mieście izby zatwierdzono już 22 lipca. Podpisali go reprezentanci otwockiego rzemiosła: Bolesław Maruszewski,
Zygmunt Różański i Hieronim Białkowski. Wybrano 12-osobowy zarząd, na czele którego stanął cieśla Bolesław Olszewski. Zarząd pomagał m.in. rzemieślnikom, którzy nie mieli pracy, organizując zaopatrzenie warsztatów w podstawowe materiały i artykuły przemysłowe, a  rze- miosłom spożywczym – dostarczał mąkę, cukier itd. Już na początku działalności podjęto uchwałę o „Zwal- czaniu paskarstwa w handlu i piekarnictwie”, chroniąc w ten sposób najuboższych mieszkańców.

Rzemiosło pomagało i młodemu państwu. W archiwum cechu do dziś zachowała się tysiącmarkowa obligacja pięcioprocentowej, długoterminowej, wewnętrznej pożyczki państwowej o 30-letnim okresie spłaty, którą kupiono ze składek członkowskich. Związek brał czynny udział w różnych wydarzeniach organizowanych przez miasto i – jak byśmy dziś powiedzieli – sponsorował wiele imprez.

Lata międzywojenne
Organizacja rozrastała się i już pod koniec 1919 r. liczyła 420 członków. Rozszerzała też swoją działalność.

W 1920 r. za pożyczkę związku zorganizowano samodzielne przedsiębiorstwo handlowe na własnym rozrachunku pod nazwą Stowarzyszenie Spożywców „Ognisko”. Pomysł oceniono po latach bardzo dobrze, a stowarzyszenie było najpopularniejszym przedsiębiorstwem handlowym w Otwocku w czasach międzywojennych.

Pierwszy związek pracował na podstawie pierwszego statutu do 1924 r. 24 marca tego roku rzemieślnicy spotkali się w szkole przy ul. Karczewskiej. W czasie posiedzenia zmniejszono liczbę członków zarządu do siedmiu osób. Prezesem znów został cieśla – Jan Jaworski. Jego zastępcami byli malarze, murarze, stolarze i pomocnicy murarscy. Nowy zarząd i komisja rewizyjna działały w tym składzie do 1930 r. Po drodze zmieniła się siedziba związku. Teraz mieściła się w lokalu należącym do Józefa Trzaskowskiego w Otwocku przy ul. Staszica 70.

W 1930 r. powstał pierwszy cech branżowy – murarsko-ciesielski, który w 1933 r. przekształcił się w Cech Mistrzów Budowlanych. Wtedy też podjęto decyzję o likwidacji Związku Rzemieślników i Robotników Niefachowych – Chrześcijan. Równolegle na terenie Otwocka działa jeszcze Cech Rzeźników
i Wędliniarzy. Zachował się jego sztandar z 1928 r. oraz sztandar Cechu Budowlanego poświęcony w 1936 r. Rok 1930 w ogóle był znamienny dla polskiego rzemiosła. Znowelizowana ustawa przemysłowa powołała do życia Związek Izb Rzemieślniczych, który opracował jednolity statut dla wszystkich cechów.

Żywili i bronili
Samorządne i demokratyczne rzemiosło upadło wraz z wybuchem wojny. Jeszcze 1 września 1939 r. w Otwocku działało ok. 300 za-kładów, ale do 1940 r. przetrwało tylko 150, a po rejestracji przez okupanta zostały zaledwie 23. Nie dysponujemy żadnymi materiałami historycznymi dotyczącymi działalności rzemiosła w okresie okupacji i jego roli w lokalnej konspiracji. Jednak pewne jest, że rzemieślnicy działali w Armii Krajowej, a Otwock i szczególnie Karczew żywiły głodującą stolicę.

Z pomocą Boga i Państwa Ludowego
Za komuny było różnie. Z jednej strony w imię walki z „burżuazyjnymi krwiopijcami” zlikwidowano tysiące niezależnych od władzy zakładów, stolarń, cegielni, młynów, tartaków itp. Z drugiej, poprzez system rozdzielnictwa i znajomości, nastąpiło wychowywanie potrzebnych rynkowi producentów. Po stalinowskiej przemocy przyszła popaździernikowa „odwilż”. Kto nie podskakiwał, miał „chody” i był obrotny, mógł liczyć na „konfitury”.

Każdy rzemieślnik musiał być, podobnie jak przed wojną, zrzeszony w cechu. Jerzy Przeździak, starszy otwockiego cechu, tłumaczy ich rolę: „Cechy nadzorowały szkolenie uczniów, którzy ucząc się praktycznie, zdobywali kolejne stopnie, takie jak: terminator, czeladnik, mistrz. Drugą sprawą było reprezentowanie wspólnych interesów, ale może nawet najważniejsze było to, że członek cechu musiał uważać, by nie >>spartolić roboty<<, bo poszkodowany klient zawsze mógł zwrócić się do nas ze skargą. A my w ostateczności mogliśmy wykluczyć takiego rzemieślnika-partacza z cechu”.

Zaraz po zakończeniu działań wojennych otwoccy rzemieślnicy naprawiali tory zniszczone przez wycofujące się hitlerowskie pociągi pancerne, reperowali sieci elektryczne, porządkowali ulice, wyposażali szkoły i szpitale.

Pierwsze po wojnie zebranie organizacyjne odbyło się 27 stycznia 1946 r. przy udziale 91 rzemieślników. Starszym cechu został Aleksander Rębkowski. W 1948 r. powstała przy cechu (teraz rzemieślniczym) Pomocnicza Spółdzielnia Rzemieślnicza, a w 1958 r. przekształciła się ona w Rzemieślniczą Spółdzielnię Zaopatrzenia i Zbytu. Od 1972 r. znamy ją pod nazwą Rzemieślnicza Spółdzielnia „Otwock”.

Jeszcze wcześniej, bo w 1966 r., powstała Spółdzielnia „Mazowsze” – prawdziwa potęga budowlana zrzeszająca w czasach rozkwitu ponad tysiąc członków. Zbudowała m.in. przychodnię rejonową przy ul. Armii Krajowej, niektóre przedszkola i bloki.

W 1953 r. powołano Powiatowy Cech Rzemiosł Różnych w Otwocku, który potem zmieniał nazwę na Cech Rzemiosł Różnych i Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości. Liczba zakładów zrzeszonych w Cechu stale rosła (nic dziwnego, skoro musieli do niego należeć wszyscy), ze 160 w 1946 r. do 808 w 1966 r. i 1294 w 1976 r. Liczba członków będących właścicielami lub współwłaścicielami wynosiła 3600 osób.

Po Październiku`56 władza poluzowała łańcuch, rzemieślnicy zaczęli znowu wybierać własnych reprezentantów i delegatów na zjazdy izb. Za przeszło cztery miliony złotych wybudowali Dom Rzemiosła, który został siedzibą Cechu i Spółdzielni „Otwock”. Pomysł narodził się już w 1955 r. Budynek zaprojektowali inż. Jerzy Katkiewicz i Lech Szewczyk. Akt erekcyjny wmurowano 1 września 1959 r., kiedy starszym cechu był Tadeusz Kuźmiński. Dokument kończył się słowami: „634 rzemieślników ufnych w pomoc Boga, Państwa Ludowego i własne siły ma pożytek własny i przyszłych pokoleń założyło kamień węgielny”. 4 marca 1962 r. budynek był już gotowy. Rzemieślnicy wybudowali go za własne pieniądze. W latach 70. nastąpił rozkwit Klubu „Hefajstos”, który starsi Czytelnicy mogą sobie tylko powspominać…

„Złota Księga w złotych czasach”

W „Złotej Księdze Rzemiosła woj. warszawskiego” zanotowano: „W roku XXX-lecia PRL najliczniejszą grupę stanowiły warsztaty branży: metalowej (234, w tym 176 ślusarzy, 24 kowali), branży budowlanej (194, w tym 94 murarzy i 56 instalatorów), skórzanej (140, w tym 66 szewców, 36 kaletników, 15 cholewkarzy) chemicznej – 127, i odzieżowej – 110”. Kronika wspomina, że z rzemiosł zanikających: „Spotykamy 6 zdunów, 1 garncarza, 1 powroźnika, 1 sztukatora, 1 sitarza i 1 bednarza”.

154 firmy zlokalizowane były na wsi. Z ogólnej liczby 679 za-kładów świadczyło usługi dla ludności. W zakładach pracowało 3111 osób, w tym 1274 właścicieli, 277 członków rodzin, 1481 pracowników najemnych i 170 uczniów. Wartość ich rocznej pracy wynosiła wtedy pół miliarda złotych.
W tym czasie popularnością cieszyły się „czyny społeczne” i nigdy nie brakowało w nich rzemieślników. Równie chętnie brali udział w zbiórkach pieniędzy. W 1964 r. ufundowali np. zegar wieżowy z kurantem na budynku magistratu, wpłacali na Społeczny Fundusz Budowy Szkół
i Internatów 114 mln zł. Płacili na „1000 szkół na 1000-lecie” i na Fundusz Ochrony Zdrowia. Na co zresztą nie płacili?

Gwóźdź do trumny
Wszystko, co dobre dla rzemiosła, musiało się kiedyś skończyć. Przełom lat 70. i 80. to początek kryzysu. Gwoździem do trumny była ustawa o rzemiośle z 1989 r. zwalniająca rzemieślników z obowiązku zrzeszania się.

Dzisiejszy otwocki cech jest zaledwie wspomnieniem dawnej świetności. Należy do Mazowieckiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości Związku Rzemiosła Polskiego, ma siedzibę przy ul Kołłątaja i swój ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy w Broku. Starszym cechu jest Jerzy Przeździak, podstarszymi są: Jan Kowal i Jacek Węgiełek, sekretarzem jest Jacek Kossakowski, skarbnikiem – Maciej Zieliński. Według informacji podanych na stronie internetowej organizacja liczy ok. 100 członków. I nadal jest największym cechem w Polsce.

Korzystałem z następujących opracowań: „Księga Historii Rzemiosła Otwockiego”, „Złota Księga Rzemiosła woj. warszawskiego”, „Księga Pamiątkowa Budowy Domu Rzemiosła w Otwocku”, „Cech Otwocki” w: „Powiat otwocki. Od Rzemiosła do przemysłu”. Otwock 2006; „Złota Księga sztandaru, Zarys dziejów miasta Otwocka” pod red. M. Kalinowskiego, T. Strykier: „Rzemiosło Otwockie” w: Otwock t. II. TPO 1978 r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s