Uratował rodzinę z pożaru

Przemek Zaleski to prawdziwy bohater! Zachował zimną krew i dzięki temu jego żona, synek, rodzice i brat nadal żyją. Uratował wszystkich i pobiegł gasić pożar, który wybuchł przy kominku w salonie.

AGNIESZKA JASKULSKA

straz1

Tej nocy rodzina Zaleskich nie zapomni do końca życia. W niedzielę, 27 listopada o świcie ich dom przy ul. Wiejskiej stanął w płomieniach. – Mam mocny sen, ale wtedy coś zerwało mnie z łóżka – wspomina pan Przemek.

– Wszystkie pomieszczenia spowijał duszący, gęsty dym, który przypominał mgłę. Natychmiast zrozumiałem, co się dzieje. Pożar wybuchł przy kominku i błyskawicznie rozprzestrzeniał się na resztę domu. Cała moja rodzina głęboko spała. Obudziłem ich i pomogłem im wyjść z budynku. Byliśmy zdezorientowani – tłumaczy bohater z Otwocka.

Po chwili na miejsce przybyli strażacy. – Około godz. 4.30 interweniowaliśmy w budynku jednorodzinnym, gdzie przy kominku wybuchł pożar – mówi bryg. Krzysztof Tuszowski z otwockiej straży pożarnej. Gaszenie pożaru nie było łatwe, bo ogień szalał między ścianami.
– Wyglądało to przerażająco. Kiedy ogień udało się ugasić w jednym miejscu, to znowu wybuchał gdzie indziej. Baliśmy się, że wszystko się spali – wspomina z trwogą rodzina Zaleskich. – Jednak strażacy okazali się profesjonalnymi ratownikami. Uspokajali nas, nie pozwalali, żebyśmy wpadli w panikę, pomagali nam wynosić sprzęty i meble, a w dodatku wycinali tylko te elementy ścian i podłóg, które trzeba było usunąć. Ograniczyli nasze straty do minimum i nie pozwolili, żebyśmy stracili dach nad głową – podkreślają Zalescy. A tata pana Przemka,Wojciech Zaleski tłumaczy:

– Nie wiemy, dlaczego pożar wybuchł przy kominku. Przecież był wykonany solidnie, a komin był czyszczony kilka razy w roku. Prawdopodobnie pękł stary komin i ogień szybko przedostał się między ściany.

Na szczęście żywioł udało się opanować. – Salon i pomieszczenie na piętrze nadawały się do generalnego remontu. Również w tym przypadku z pomocą przyszli nam ludzie dobrej woli – podkreśla Iwona Zaleska, żona pana Wojciecha. Mnóstwo osób bezinteresownie pomogło wyremontować salon na parterze i pokój na piętrze. – Trzeba było wszystko zrobić od nowa, m.in. ściany, podłogi, sufit i instalację elektryczną. Kominka jednak nie odbudowaliśmy i nigdy już go nie będzie w naszym domu – zapewniają Zalescy.

Bardzo dziękujemy

  • Strażakom z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku oraz jednostce OSP Otwock-Wólka Mlądzka, a zwłaszcza dowódcy zastępu asp. Dawidowi Kucharskiemu kpt. Mariuszowi Owczarkowi za sprawnie przeprowadzoną akcję, profesjonalną pomoc i okazane serce w dramatycznych wydarzeniach, które spotkały naszą rodzinę.
    Iwona i Wojciech Zalescy z rodziną
  • Z pomocą rodzinie przyszły również inne osoby, które pomogły sprawnie i szybko wyremontować pomieszczenia. Rodzina Zaleskich dziękuje za bezinteresowną pomoc: Zbigniewowi Wasążnikowi, Andrzejowi Zającowi, Sławomirowi Reszczyńskiemu, Bartłomiejowi Reszczyńskiemu, Waldemarowi Wiśniewskiemu, Cezaremu Mroczkowi, Danielowi Starosowi, Michałowi Balcerkowi.

One response to “Uratował rodzinę z pożaru

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s