Zamkną dziki w klatkach

Miejscy urzędnicy chcą łapać dziki do specjalnych klatek. Czy to pomoże zmniejszyć szkody wyrządzane przez zwierzęta i ograniczyć ich spotkania z mieszkańcami? Nie wiadomo też, co stanie się z dzikami po ich złapaniu. Wiemy za to, że taki pomysł ma kosztować 10 tys. zł

dzik

Problem z nieproszonymi gośćmi, jakimi stały się dziki, jest znany na terenie Otwocka nie od dziś. „Linia” kilkakrotnie pisała o szkodach, które wyrządziły coraz śmielej podchodzące do ludzkich domówi osiedli zwierzęta. Stwarzają one również realne zagrożenie dla samych mieszkańców.

Wydział ochrony środowiska w urzędzie miasta zaproponował, aby w przyszłym roku kupić specjalistyczne klatki do odławiania dzików.

Jak poinformowała nas naczelnik Iwona Gawłowska, zamysł był taki, żeby umożliwić w ten sposób odławianie dzików na terenie Otwocka, bo obecnie nie jest to robione. Miałaby się tym zajmować straż miejska. Strażnicy nie mają jednak odpowiednich pojazdów do przewożenia takich klatek.– To już leży w gestii straży miejskiej, która miała zastanowić się, jak rozwiązać ten kłopot – powiedziała w rozmowie z „Linią” naczelniczka.

Prezydent Zbigniew Szczepaniak przychylił się do pomysłu urzędników i umieścił taki wydatek w swoim projekcie budżetu na 2017 rok. Na usługi związane z akcją odławiania dzików z terenu miasta i zakup specjalistycznych klatek chce on przeznaczyć 10 tys. zł. Pozwoli to na zakup dwóch lub trzech klatek, ich cena zależy od wielkości i materiału, z jakiego są zrobione.

Podczas omawiania prezydenckiego projektu budżetu na komisji, która odbyła się 12 grudnia, radni zwrócili uwagę, że po złapaniu dzika do klatki będzie problem z jego transportem, bo samochody straży miejskiej nie są do tego przystosowane. Temat wzbudził więcej żartów niż merytorycznych dyskusji.

– Kupimy klatki i co dalej? Złapiemy dzika i ogłosimy zapytania ofertowe na jego wywóz? – pytali radni. -Wywieziemy do „Rumunii” na kiełbasę – zażartował wiceprezydent Piotr Stefański, któremu podlega wydział ochrony środowiska.

Na tym jego odpowiedź w tej sprawie się skończyła. – Po takich żartach nie dziwię się, że Karczew chce budować własną oczyszczalnię ścieków – odpowiedział przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski.

Poza kupnem klatek dla dzików miasto ma przekazać 5 tys. zł w ramach pomocy finansowej powiatowi na odstrzał zwierząt na terenach wyłączonych z obwodu łowieckiego.

One response to “Zamkną dziki w klatkach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s