TRAGEDIA NA PRZYSTANKU

Do groźnego wypadku doszło na przystanku, kiedy jedna z pasażerek wysiadała z autobusu. Kierowca przytrzasnął drzwiami torebkę kobiety, po czym ruszył. Ciągnął ja za sobą przez kilkanaście metrów. Kobieta zmarła w szpitalu.

AGNIESZKA JASKULSKA

jed1

W czwartek, 29 grudnia po południu 70-letnia mieszkanka Otwocka jechała autobusem prywatnych linii Minibus w kierunku Warszawy. Tuż po godz. 15 autobus zatrzymał się na przystanku przy ul. Przewoskiej, niedaleko ul. Olszowej w Otwocku. 70-latka postanowiła tam wysiąść. – Kobieta ostrożnie wychodziła z autobusu – mówi pani Katarzyna, która była świadkiem koszmarnego wypadku. – Kierowca jednak szybko zatrzasnął drzwi, przytrzaskując torebkę i rękę pasażerki. Kobieta próbowała uwolnić się, ale autobus ruszył, ciągnąc ją za sobą. Zatrzymał się dopiero po kilkunastu metrach, kiedy przechodnie wszczęli alarm – mówi roztrzęsiona pani Katarzyna, która do dzisiaj nie może dojść do siebie po tym co widziała.

70-letnia mieszkanka Otwocka była w bardzo ciężkim stanie. – Leżała na brzuchu, była przytomna – mówią świadkowie, którzy wezwali karetkę pogotowia. Kobieta z licznymi obrażeniami i złamaniami trafiła do szpitala. Niestety mimo wysiłków lekarzy nie udało jej się uratować. 70-latka zmarła na stole operacyjnym.

Okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśnia policja. Autobusem kierował 62-letni Krzysztof B., mieszkaniec Karczewa. – Kierowca autobusu prawdopodobnie przytrzasnął drzwiami torebkę lub dłoń 70-letniej pasażerki i ruszył, ciągnąc ją za sobą. Niewykluczone, że kobieta dostała się pod jedno z kół pojazdu – tłumaczy asp. sztab. Sylwia Durlik z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Badanie wykazało, że kierowca był trzeźwy – podkreśla Sylwia Durlik.

Sprawą zajęła się również otwocka prokuratura. Śledczy nie mają wątpliwości, że kierowca ruszył nie upewniając się, że pasażerowie bezpiecznie wysiedli z autobusu.

– Kobieta doznała rozległych obrażeń, które mogły powstać wskutek tego, że dostała się pod koła pojazdu, a nie od upadku. Sekcja zwłok wykaże jaka była przyczyna śmierci – mówi prokurator rejonowy Jolanta Łubkowska. Śledczy wyjaśniają jak doszło do tego koszmarnego wypadku. – Mężczyzna odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu nawet 8 lat więzienia – podkreśla prokurator rejonowy Jolanta Łubkowska.

Następnego dnia po tym, jak doszło do wypadku, Krzysztof B. nadal woził pasażerów. Jednak jak zapewnia Tadeusz Pleskot, współwłaściciel firmy Minibus, kierowca jest już na kilkudniowym urlopie. – Do czasu wyjaśnienia sprawy przez organa ścigania nie możemy przesądzać o jego winie,
a tym bardziej zwolnić go z pracy – podkreśla Tadeusz Pleskot.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że już wcześniej Krzysztofowi B. zdarzały się podobne incydenty, ale nigdy nie kończyły się one tak tragicznie, jak teraz. – To pierwszy taki dramatyczny wypadek – mówi Pleskot. – To zdarzenie mocno wstrząsnęło kierowcą autobusu – podkreśla. Krzysztof B. wyjaśnił dyrekcji prywatnych linii autobusowych, że nie wie, jak doszło do tego, że ręka lub torebka kobiety została przytrzaśnięta. – Tłumaczył nam, że zanim zamknął drzwi upewnił się, czy pasażerowie wysiedli. Dopiero wtedy włączył się do ruchu. Dlatego sam nie rozumie, jak doszło do tej tragedii – zapewnia Tadeusz Pleskot.

Dominik Mosak z Minibusa dodaje, że pan Krzysztof jest doświadczonym kierowcą, pracuje w karczewskiej firmie od 5 lat. – Tego feralnego dnia musiało dojść do splotu nieszczęśliwych okoliczności – tłumaczy Mosak.

27 responses to “TRAGEDIA NA PRZYSTANKU

  1. Nic dziwnego, ze w koncu doszlo do tragedii. Buraczani kierowcy wymuszajacy pierwszenstwo, najezdzajacy na prawie wszystkie krawezniki po drodze, przejezdzajacy na czerwonym swietle, jezdzacy z taka predkoscia i dynamicznoscia ruchow jakby wozili worki z ziemniakami a nie ludzi, nie raz ktos zostal przytrzasniety drzwiami….sytuacja sprzed paru lat jak przy szpitalu autobus jadacy w kier. warszawy, starszy buraczany kierowca….odjezdza z przystanku na ktorym wysiadlo dziecko okolo 3 letnie, a opiekun nie zdazyl i zostaly mu zamkniete drzwi podczas wychodzenia, autobus dojechal na wysokosc taksowek mimo bardzo szybkiej reakcji pasazerow…. i opiekun dopiero wtedy mogl wysiasc bezpiecznie z autobusu….Cale szczescie dziecku nic sie nie stalo, ale ryzyko bylo olbrzymie… Przypominajac kierowca (z wyjatkami tych co potrafia jezdzic, odzywaja sie normalnie do klientow i dbaja o ich bezpieczna podroz), to jest MINI BUS a nie BYDLO WOZ, zwazajcie na to jak jezdzicie….

    Lubię to

  2. Niestety z przykrością potwierdzam to co napisał przedmówca. Szkoda, że doszło do tej tragedii bo można było jej uniknąć.
    Nie sądzę, żeby właściciel firmy nie dostawał skarg na niektórych kierowców i ich zachowania ponieważ tych sytuacji jest wiele. Cześć z nich powinna przejść testy psychologiczne ponieważ epatują agresją do pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego prowokując często niebezpieczne sytuacje.
    Mam nadzieję, że ktoś przy tej okazji zrobi porządną kontrolę i przyjrzy się całej firmie, wyciągnie konsekwencje nie tylko od kierowcy ale również od właściciela firmy który nie jest bez winy. Autobusy którymi jesteśmy wożeni są pełne usterek które stanowią zagrożenie dla pasażerów.

    Lubię to

  3. Rok temu jechałam Minibusem do Warszawy. Kierowcą była tęga pani. Całą drogę rozmawiała przez telefon komórkowy. Jechała z dużą szybkością. Wysiadłam z ulgą. Byłam tez wielokrotnie świadkiem chamskiego zachowania kierowców w stosunku do pasażerów.

    Lubię to

  4. Takie sytuacje wielokrotnie obserwowałam. Ostre hamowanie podczas którego starsza osoba przewraca się i uderza głową. Dzieci przycinanie w drzwiach. Moja mama przewróciła się i wypadła po schodach na przystanek przy szpitalu Batorego uderzając tyłem głowy o chodnik. Kierowca zamknął drzwi i odjechał. Sama poszła na izbę przyjęć z przerażenia. Agresywni kierowcy – najczęściej starsi skrzywienie panowie non stop rozmawiając podczas jazdy przez komórkę.

    Lubię to

  5. Ja prawie za każdym razem jadąc tymi autobusami spotykam się z niebywalym hamstwem kierowców w stosunku do pasażerów. Również wielokrotnie nie przyjechałam przystanek bo nie zdążyłam wyjść, a kierowca ponownie nie raczył otworzyć drzwi mimo próśb, ba… Tylko usłyszałam wiazanke wulgaryzmów pod swoim adresem. Takie zdarzenia to codzienność. Kultura osobista kierowców ma wiele do życzenia, tak samo jak stan i czystość pojazdów. Minibus potrafi tylko podnosić ceny biletów i obniżać swoją kompetencje. Zdecydowanie nie polecam tych linii. Osobiście omijam szerokim łukiem.

    Lubię to

  6. Jazda z niektórymi kierowcami to tragedia. Ciągle rozmawiają przez telefon lub ze znajomymi. Chamstwo i wulgarne słownictwo do pasażerów to chleb powszedni. Raz byłam świadkiem jak taki starszy pan ( jak dla mnie najgorszy ze wszystkich kierowcow) prawie rzucił się na pasażerke. Jeździ tragicznie. Dla niego rondo to jak prosta droga. Mam nadzieję, że w końcu naprawdę wezmą się, za tych kierowców., bo czasami strach z nimi jeździć.

    Lubię to

  7. To smutne, że musiało dojść do takiej tragedii. Jednak jak czytam opinie innych pasażerów i jak wspominam wlasne przejazdy „bydlowozem” to, aż dziwne, że wcześniej wszyscy wuchodzili cało. Ja takze byłam świadkiem jak w Otwocku przy Przewoskiej starsza kobieta nie wyrobila się w 30 sekundach na wyjscie i tez ją kierowca przytrzasnal drzwiami. Tamta miala jednak szczescie i tylko się potlukla. Kurcze sama nie wiem z czego to wynika. Czy sa fatalnie wynagradzani i przez to epatuja frustracja? Czy musza sie trzymac rozkładu, w ktorym nikt nie uwzględnił korków, czy wiekszej ilosci osob opuszczających pojazd? W kazdum razie wyrazy współczucia dla najblizszych tej Kobiety.

    Lubię to

  8. a ja napiszę tak kierowcy maja swoja winę a właściciele swoja na kierowcach jest wymagany czas stawienia sie na danym przystanku według zamieszczonego tam rozkładu gdy tylko trafi na korek to potem nadgania. A więc Panowie właściciele mini busa odpuście trochę a może napisać na przystankach na trasie zamiast konkretnej godziny to ok.Druga sprawa niech kierowcy na przystankach podjeżdżają pod krawężnik a nie staną dalej osobie mało sprawnej czy też starszej ciężko jest się wspiąć na schodki czy próg i wysiadając można się dostać między autobus a krawężnik i teraz bardzo łatwo się pośliznąć i wpaść pod autobus

    Lubię to

  9. Jestem wstrząśnięta po przeczytaniu wszystkich komentarzy. Bardzo współczuje rodzinie Pani, która w taki sposób straciła życie. Przemyślałam sprawę. Jeżeli kiedykolwiek będę świadkiem jak kierowca rozmawia przez komórkę w czasie jazdy lub jedzie z nadmierną prędkością albo przytrzaśnie kogoś w drzwiach to od razu dzwonię na policję. I proszę mi nie pisać, że to donosicielstwo bo tu chodzi o zdrowie i życie ludzkie. Zrobię tak samo jeżeli ktoś się przewróci na skutek gwałtownego manewru i dodatkowo wezwę pogotowie. Zgłoszę też potrzebę sprawdzenia stanu technicznego pojazdu jeżeli podjedzie śmierdzący stary grat. Jeżeli kierowca odezwie się do mnie po chamsku wystąpię na drogę postępowania cywilnego. Dosyć chamstwa i buractwa i łamania przepisów ruchu drogowego.

    Lubię to

  10. Zgzdzam sie z Panią Adą jeżeli my pasażerowie nie zaczniemy reagować tylko przyzwalać na niewłaściwe zachowania kierowcy to tak będziemy mogli sobie tylko popisać w komentarzach

    Lubię to

  11. Zachowanie kierowców Minibusa od lat jest karygodne, i nie mam tu na myśli tylko ich jazdy ale i zachowania w stosunku do pasażerów. Wszelkie skargi które są kierowane do właścicieli od lat są ignorowane, nawet nie odpiszą na e maila żeby przeprosić i rozwiązać problem. Są jedni jedyni na tej linii i robią co chcą gdyby była konkurencja to może by ich nauczyła pokory.

    Lubię to

  12. Dlaczego nikt sie nie zainteresuje bezczelnym zachowaniami w tej firmie. Chamstwo kierowcow jest na porzadku dziennym . Stan techniczny slaby w wiekszosci wozow . Mysle ze jezeli ITD skontrolowala by te autobusy to byl by jeden rano i jeden wieczorem a jakis warsztat mial by roboty do konca roku. A kierowcy biegiem na szkolenia z kultury i dobrych manier. Rozmawiaja w czasie jazdy przez komorke – zrobic zdjecie kierowcy i tablicy rej. Mandacik i punkty murowane. Dwa czy trzy razy i taczke bedzie sobie mogl prowadzic jeden z drugim. Ale predkosc to nie do konca wina kierowcow tylko rozkladu jazdy – grafiku jaki im ktos kto nie ma pojecia o korkach jakie panuja w miescie ustala . I stad te nerwy kierowcow. Nie wyrobisz sie o czasie to nie masz premii.

    Lubię to

  13. W zeszłym roku trochę jeździłam minibusem i zauważyłam, że kierowcy prawie wszyscy rozmawiają przez telefon w trakcie prowadzenia autobusu!!!

    Lubię to

  14. Nie rozumiem dlaczego ta firma ma pozwolenie na przewóz osób.Trzeba reagować wzywać policję i to warszawską bo w otwocku pewnie właściciele znają się z policją i reagować na łamanie prawa. Z drugiej strony mamy takie ładne autobusy z wawy…

    Lubię to

  15. Troche to wina kierowcow ale w duzej czesci rowniez prezesow firmy Minibus.Wiem poniewaz mialem okazje chwile pojezdzic w Minibusie.Tam jest tak napiety grafik i zeby kierowcy nie mieli mega opuznien musza naprawde ,,cisnac,, tymi autobusami.Jest mega pospiech,a to wina firmy bo jest brak kierowcow,stara flota i jazda na warjackich papierach!!!

    Lubię to

  16. Mi nie raz wyjechali z przystanku lub ze skrzyżowania kiedy mieli czerwone światło, wyprzedziłem w tedy takiego barana i jechał za mną 30km/h. nie pozwoliłem mu się wyprzedzić. Jak obserwuje jak oni jezdza to dziwie się że Policja nic z tym nie robi, może Pleskot właściciel firmy minibus daje im kopertę z odpowiednią kwotą.

    Lubię to

  17. Może pan Tadeusz Pleskot łaskawie przestanie chować głowę w piasek i wreszcie się ustosunkuje do tych komentarzy? Każdy z moich znajomych, kto trochę pojeździł minibusem (w Arce było podobnie) ma identyczne obserwacje. Zdarzały się też złamania kończyn wskutek gwałtownego ruszania. Przy okazji: od jakiegoś czasu pojawił się nowy wynalazek tych kierowców, mianowicie robienie łaski z wydawaniem małych kwot reszty. Na upomnienie reagują agresywnie i próbują zawstydzić pasażera, że ośmielił się upomnieć o swoje. Dotyczy to szczególnie osób starszych. Zresztą przeważnie najbardziej sobie pozwalają w stosunku do seniorów – to już dno…
    Bardzo przykro, że miał miejsce wypadek tak wstrząsający, wyrazy współczucia dla rodziny.

    Tragedia (tak Pani Agnieszko J. – wypadek był tragiczny, a nie groźny), to była kwestia czasu, może ten wrzód wreszcie pęknie.
    Właścicielu (czy tam spółko) weź odpowiedzialność za to co robisz, to jest parcie na wynik kosztem ludzkiego życia i zdrowia, także tych kierowców.
    Zgadzam się z panią Adą, skargi w firmie nie pomagają. Czas zaangażować służby, po to je utrzymujemy, żeby nas chroniły. Nieodpowiedzialny kierowca jest równie niebezpieczny jak kierowca pijany, a transport publiczny wiąże się z dodatkowa odpowiedzialnością.
    „Czerwoniaki” jakoś potrafią jeździć zgodnie z rozkładem bez narażania ludzi, a ich kierowcy jakimś cudem potrafią się zachowywać normalnie.

    Nie odpuszczajmy: fotografujmy, filmujmy, dzwońmy do służb. Płacimy za usługę, a nie stres, obrażanie i narażanie.

    Lubię to

  18. Jak najbardziej popieram wcześniejsze komentarze.
    Dodam jedno: otóż bilet za przejazd jest nie tylko opłatą za usługę z jakiej korzystamy ale również naszym ubezpieczeniem na czas przejazdu.
    Właściciele MiniBusa to jakieś „dziwne stwory z minionej epoki”, które zrobiły ze swojej firmy państwo w państwie; no może czas z tym skończyć.
    Miejmy nadzieję że taka tragedia nigdy się nie powtórzy a panowie prezesi doznali głębokiego wstrząsu i otoczą swoich pracowników opieką godną pracodawcy w XXI w. co wyjdzie na dobre podróżnymi im samym.

    Lubię to

    • Chyba nikt wstrząsu nie dostanie oprócz pasażerów ;). W dniu dzisiejszym o godz 07:30 mijały mnie 3 autobusy i każdy z kierowców rozmawiał przez telefon w czasie jazdy. Jest to jakaś plaga wśród tych kierowców…

      Lubię to

  19. To co piszą inni pasażerowie jest prawdą, może kierowcy pracują za śmieszne pieniądze i właściciel ich ciśnie co do czasu to nic nieusprawiedliwia ich hamstwa i wulgaryzmu. Jeśli ktoś zwróci im uwagę to narażony jest na obelgi, natomiast kierowcy mają prawo zatrzymywać się poza przystankami, narzekać że drobne to muszą wymieniać w sklepach. Być może ktoś stwierdzi że teraz jest nagonka na biednych kierowców ale niestety sama mam przykre doświadczenia kilka lat temu gdy wychodziłam z wózkiem z autobusu to kierowca szybko ruszył ja odepchnęłam wózek z dzieckiem ale sama wpadłam na stojacy na przystanku kosz. Jestem po operacji nogi kilka miesiecy po zabiegu i rehabilitacji wracając z pracy musiałam szybko wychodzić z autobusu i w efekcie kontuzja znów się ponowiła co skutkowało ponownym leczeniem i rehabilitacją. Na telefony na bazę pada odpowiedź by kontaktować się przez e-mail i oni ustosunkują się do zgloszenia po czym kontakt zanika.

    Lubię to

  20. Mnie zastanawia jedno: czym jest spowodowane takie zachowanie kierowców, skąd ten pośpiech, agresja? Jakaś chora atmosfera musi tam panować. A te pojazdy, no nie da się ukryć że niemiec płakał jak sprzedawał ( ze szczęścia, że jakiś złomiarz to zabrał).

    Lubię to

  21. gdy na linii otwockiej jeździlo kilka konkurencyjnych firm, wydawało mi się zawsze, że kierowcy rozmawiali przez komórki „kontrolując sytuację” – czyli ustalali, gdzie sa które pojazdy, żeby zgarnąć jak najwięcej pasażerów
    ale teraz, gdy na placu boju pozostal praktycznie tylko Minibus? nic nie uzasadnia ciągłego (i bądź co bądź karalnego) przyklejenia kierowcy do telefonu komórkowego – i to chyba jest grubsza sprawa do kontroli dla Policji
    może kierowcy powinni mieć stałą łączność z firmą tak jak taksówkarze? albo powinni mieć zestawy głośnomówiace 🙂

    Lubię to

  22. Mam nadzieję że dobiorą im się wreszcie do skóry. Wiadomo co grozi pracownikowi ale i firma powinna zostać ukarana solidną kwotą, ktora zasili np. fundację pomagającą ludziom po wypadkach. My pasażerowie również powinniśmy reagować. Osobiście, jeśli zobaczę kierowcę z telefonem lub w innej skrajnej sytuacji będę nagrywać i wzywać policję. Nawołuję do bojkotu w jakikolwiek sposób.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s