Wytną, żeby posadzić

Od poniedziałku, 16 stycznia trwa wycinka lasu przy drodze z Dąbrówki do Starej Wsi, który masowo zaatakowała huba korzeniowa. – Wszystkie sosny są chore, dlatego nie mamy innego wyjścia i musimy je wyciąć. W ich miejsce posadzimy nowe drzewa – zapewnia Artur Dawidziuk, nadleśniczy Nadleśnictwa Celestynów.

ARTUR KUBAJEK

Wycinką zostanie objętych kilka obszarów leśnych bezpośrednio sąsiadujących z drogą powiatową łączącą Dąbrówkę ze Starą Wsią. Usunięte zostaną ponadwiekowe sosny zaatakowane przez jednego z największych wrogów lasów – hubę korzeniową.

Choroba poprzez owocniki przenosi się z drzewa na drzewo. Grzyb poraża system korzeniowy i powoduje zmniejszenie przyrostów rocznych drewna, a w końcu prowadzi do jego uschnięcia. Drzewa w środku gniją, przez co wnikają w niej szkodniki żywiące się zgnilizną. Pień staje się wtedy coraz bardziej pusty w środku. Drzewo wprawdzie wygląda na zdrowe, ale przy większym wietrze łatwo się łamie. Obszary leśne przeznaczone do wycinki wyznaczono na podstawie wyników badań przeprowadzonych przez ekspertów od ochrony lasu. Niestety, diagnoza był jednoznaczna – las trzeba niemal od podstaw odbudować.

– Co jakiś czas przeprowadzamy badania kontrolne i kiedy wykryjemy, że któreś drzewo jest zainfekowane chorobą, natychmiast je leczymy, a gdy schorzenie jest nieuleczalne, wycinamy, by kolejne nie uległy zakażeniu. Niestety, ten las jest prawie w całości zaatakowany przez chorobę, ponadto sosny są wiekowe, więc nie pozostaje nam nic innego, jak dokonać odnowienia drzewostanu – wyjaśnia nadleśniczy Dawidziuk.

Jak przekonują leśnicy, drzewa muszą być wycięte również ze względów bezpieczeństwa. – Zaatakowane chorobą drzewa są zagrożeniem dla miłośników spacerów oraz mieszkańców dojeżdżających samochodami do sąsiadujących z lasem domów. Przy większym wietrze chore i uschnięte sosny łatwo się łamią i mogłoby dojść do tragedii – tłumaczy Artur Dawidziuk. – Mieszkańcy Dąbrówki i Starej Wsi wielokrotnie wnioskowali do nas o wycięcie zagrażających im i ich domom suchych drzew – dodaje nadleśniczy.

Wiadomo już, że drwale oszczędzą część drzewostanu rosnącego wzdłuż drogi, który ma tworzyć naturalną granicę chroniącą przez hałasem i spalinami. Pozostawione zostaną także niewielkie połacie młodszego drzewostanu w głębi obszarów objętych wycinką. – Do wycinki niektórych drzew będzie wykorzystany specjalistyczny sprzęt, m.in. harwester, czyli kombajn zrębowy. Ścinane sosny nie będą kładzione na ziemię, a wyjmowane spomiędzy niższego drzewostanu, dzięki czemu uchronimy młodsze drzewa przed zniszczeniem – tłumaczy nadleśniczy Dawidziuk.

Prace przy odnowie lasu będą prowadzone przez co najmniej 10 lat. W tym roku zostanie przeprowadzona wycinka, w przyszłym rozpoczną się nasadzenia. – Posadzimy głównie  sosnę, ale również dęby, brzozy i buki. Wycięte drzewa będą nadawać się jedynie na opał. Zyskają mieszkańcy, bo będą mogli nabyć drewno na zimę po okazyjnej cenie – podkreśla nadleśniczy Artur Dawidziuk.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s