Ekspresowa „Lubelska” za trzy lata

Drogowa rewolucja zbliża się wielkimi krokami. Prawdopodobnie jeszcze w pierwszym półroczu 2017 r. wykonawca najdłuższego odcinka trasy ekspresowej S17 na terenie powiatu otwockiego otrzyma pozwolenie na budowę. To oznacza, że prace będzie mógł rozpocząć już na jesieni.

WOJTEK SIERGIEJUK

trasa-s17-wiazowna-przebieg
Przebieg trasy przez gminę Wiązowna

Na tę inwestycję drogową czeka wielu kierowców nie tylko tych mieszkających w powiecie otwockim. Chodzi o budowę drogi ekspresowej S17, która połączy Warszawę z Lublinem. Mówi się o niej od lat. Kolejne warianty przebiegu trasy wzbudzały wiele kontrowersji wśród mieszkańców okolicznych terenów. Konsultacje społeczne pozwoliły wypracować ostateczny przebieg drogi i inwestor mógł wreszcie przystąpić do finalizowania prac uzgodnieniowych i ogłaszania przetargów, a co najważniejsze – do przejmowania gruntów pod budowę. Docelowo S17 ma liczyć blisko 310 km i zostanie włączona do ciągu transeuropejskiej trasy E372 prowadzącej w kierunku Lwowa.

Jak zapowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, pierwsze prace powinny rozpocząć się już na wiosnę. Na razie będą prowadzone na odcinkach od Garwolina do Lublina. Tam jest już wydana jedna decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), czyli pozwolenie na budowę, a kolejne trzy spodziewane są w ciągu najbliższych tygodni. A co z inwestycją na terenie powiatu otwockiego?

Zapętlony węzeł
Na naszym terenie będzie działać przynajmniej dwóch wykonawców – Strabag oraz Budimex. Najdłuższy, bo liczący ponad 15 km odcinek trasy w powiecie otwockim od węzła „Lubelska” w gminie Wiązowna do obwodnicy Kołbieli (zadanie pierwsze) wraz z węzłem „Kołbiel” (zadanie drugie) zrealizuje konsorcjum firm Strabag i Strabag Infrastruktura Południe. Wszystkie zadania będą realizowane w systemie „projektuj i buduj”. Oznacza to, że wykonawca sam zajmie się całym procesem od opracowania dokumentacji projektowej po uzyskanie zezwolenia na realizację i wybudowanie drogi.
– Projekt dla pierwszego zadania został już wykonany i przyjęty przez Zespół Opiniowania Projektów Inwestycyjnych. Otwiera to drogę do przygotowania i złożenia wniosku o zezwolenie na realizację inwestycji – informuje Ewa Bałdyga, rzecznik prasowy Strabag.

Cały odcinek trasy S17 w powiecie otwockim, z wyłączeniem węzła „Lubelska” w Majdanie, który podlega stołecznemu oddziałowi GDDKiA, będzie prowadzony przez oddział lubelski. Został on podzielony na trzy odcinki. Jest duża szansa, że jeszcze w tym roku rozpocznie się ich budowa. – Myślę, że w drugiej połowie tego roku prace budowlane powinny rozpocząć się na wszystkich siedmiu odcinkach od węzła „Lubelska” aż do Lublina. Został już złożony wniosek o wydanie ZRID na odcinek od obwodnicy Kołbieli aż do granicy województw. Pozostałe dwa wnioski powinny zostać złożone niedługo – informuje Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy oddziału GDDKiA w Lublinie.

Gorzej przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o sam węzeł „Lubelska”, który ma połączyć wschodnią i południową obwodnicę Warszawy. Procedury przetargowe na jego wykonanie niestety trochę się przedłużają.

– Termin otwarcia ofert drugiego etapu przetargowego mija 23 lutego. W zależności od liczby złożonych ofert i jeśli nie będzie żadnych odwołań, wyłonienie wykonawcy powinno nastąpić nie później niż w terminie dwóch miesięcy – informuje w rozmowie z „Linią” Małgorzata Tarnowska, rzecznik stołecznego oddziału GDDKiA. Gdy dodamy do tego kilka miesięcy (zwykle jest to około pół roku) na wydanie decyzji ZRID, to prace w Majdanie mogą rozpocząć się nie wcześniej niż na początku przyszłego roku.

Bez zgody wojewody ani rusz
Dokładny termin wejścia wykonawców uzależniony jest od wydania przez wojewodę zezwoleń na realizację inwestycji drogowej, która dotyczy przejęcia terenów pod budowę i umożliwi rozpoczęcie prac. Zgodnie z tzw. specustawą drogową z 10 kwietnia 2003 roku na wydanie decyzji wojewoda ma 90 dni od czasu złożenia dokumentów. W praktyce może to potrwać znacznie dłużej.

– W tym czasie spółka Strabag opracuje projekty wykonawcze, technologiczne, szczegółowy harmonogram robót, a także zajmie się umowami z zarządcami sieci. Zamawiający zaakceptował także koncepcję budowy węzła drogowego Kołbiel (zadanie drugie). Na skrzyżowaniu dróg krajowych nr 50 i nr 17 powstanie węzeł „koniczyna” wraz z rondem. Spółka Strabag oraz inwestor są w trakcie ustaleń dotyczących wydłużenia okresu projektowego ze względu na zmianę warunków kontraktu – dodaje Ewa Bałdyga.

Na podstawie informacji, jaką uzyskaliśmy w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, wiadomo, że aktualnie toczą się trzy postępowania w sprawie wydania decyzji ZRID. Jeden z wniosków, dotyczący 13-kilometrowego odcinka trasy od obwodnicy Kołbieli do obwodnicy Garwolina, został złożony 25 listopada ub. roku przez Budimex.

– W związku z brakami i nieprawidłowościami w złożonym wniosku wezwaliśmy składającego do ich uzupełnienia. Odpowiedź na wezwanie inwestor złożył 18 stycznia. Obecnie to uzupełnienie jest sprawdzane. Dwa wnioski (dotyczące powiatu otwockiego, tj. węzła „Kołbiel” i trasy do Majdanu – przyp. red.) jeszcze nie wpłynęły – informuje zespół prasowy wojewody mazowieckiego. Gdy dokumentacja będzie już kompletna, prace za Kołbielą i tak nieprędko się rozpoczną. Pozostałe dwa wnioski, oczekujące na ZRID, zostały złożone 22 lipca 2016 roku, a postępowania, choć są już po konsultacjach społecznych i mają się ku końcowi, nadal trwają. Obecnie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska ponownie je opiniuje pod kątem oddziaływania na środowisko.

Wszyscy wyłonieni w przetargach wykonawcy zadeklarowali wybudowanie swoich odcinków trasy w ciągu 34 miesięcy (do tego czasu nie wlicza się okresów zimowych od 15 grudnia do 15 marca trwających). Jeśli te plany uda się zrealizować bez żadnych opóźnień, to liczący 95,5 km odcinek drogi ekspresowej S17 z Kurowa w woj. lubelskim do węzła „Lubelska” w gminie Wiązowna powinien zostać oddany do użytku w 2019 roku. A potem to już hulaj dusza! Przejechanie około 150 km z Lublina do Wiązowny powinno zająć nie więcej niż półtorej godziny. Teraz nie ma najmniejszych szans na pokonanie tej trasy w czasie poniżej dwóch godzin.

REKLAMA

REKLAMA