Czadowe seminarium

O tym, jak pokonać smog w powiecie otwockim, rozmawiano podczas „Czadowego seminarium”, które odbyło się w środę, 8 lutego w Teatrze im. S. Jaracza w Otwocku.

AGNIESZKA JASKULSKA

seminarium

Czy zanieczyszczone powietrze jest rzeczywiście tak dużym problemem? Okazuje się, że smog od dawna zatruwa życie mieszkańcom naszego regionu (powstaje np. podczas bezwietrznej pogody). O tym wszystkim rozmawiano w środę na seminarium.

Jego uczestnicy nie znaleźli sposobu, jak pozbyć się  trującego smogu. Wszyscy jednak zgodzili się, że pierwszym krokiem w walce z tym zjawiskiem jest zmniejszenie emisji wydzielanych szkodliwych substancji podczas palenia w piecach. Iwona Gawłowska, naczelnik miejskiego wydziału ochrony środowiska, podkreśliła, że trujące substancje, m.in. pyły (PM10 i P2,5), trafiają do atmosfery z pieca.

– Paląc śmieciami, sami siebie trujemy – mówi Gawłowska. Dlatego władze miasta namawiają mieszkańców do wymiany tzw. śmieciuchów na nowoczesne piece, które są mniej szkodliwe dla środowiska (dają 30 proc. więcej ciepła i emitują 30 proc. mniej substancji sprzyjających powstawaniu smogu. Miasto dofinansowuje inwestycje związane z wymianą piecy. – Coraz więcej mieszkańców chce pozbyć się starego pieca i wymienia na nowy, nowocześniejszy i energooszczędny. W 2015 r. do urzędu wpłynęło tylko 60 wniosków, ale już do początku lutego było ich 154 na łączną kwotę ponad 400 tys. zł – podkreśla Iwona Gawłowska.

Natomiast Mirosław Antos, mistrz kominiarski z Krajowej Izby Kominiarzy, podkreślił, jak ważną rolę odgrywa właściwe dbanie o kominy i system wentylacyjny. – Podczas czyszczenia komina kominiarz usuwa około ośmiu litrów sadzy i pyłów. Dlatego co trzy miesiące powinno się czyścić instalację, wzywając do tego profesjonalistę. Dzięki temu tak duża ilość sadzy i pyłów nigdy nie trafi do atmosfery – tłumaczy  Mirosław Antos. – Do pieców często trafiają stare buty, odzież, płyty wiórowe czy inne śmieci, które trują powietrze. Nawet niskiej jakości węgiel czy tzw. ekogroszek są nasączone substancjami, które emitują toksyczne substancje sprzyjające powstawaniu smogu. Tym sposobem mieszkańcy sami sobie fundują ten trujący koszmar – podkreśla Antos.

„Czadowe seminarium” było również okazją do omówienia innych zagrożeń, jakimi są pożary i zatrucie tlenkiem węgla, czyli czadem. St. bryg. Krzysztof Biskup, zastępca dyrektora ds. Technicznych Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej z Józefowa, zwrócił uwagę na to,
że właściciele mieszkań i domów montują różnego rodzaju systemy antywłamaniowe, a zapominają o instalacji przeciwpożarowej.

– Wystarczy zamontować w odpowiednim miejscu dwa małe urządzenia: czujnik dymu i czujnik czadu – tłumaczy st. bryg. Krzysztof Biskup. –  Wykrywając dym lub tlenek węgla, alarmują domowników. Te dwa małe urządzenia kosztują około 200 zł, a mogą uratować życie nawet całej rodzinie – podkreśla st. bryg. Biskup.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s