Oszczędzają, bo nie ma bezdomnych

Ponad 50 tys. zł oszczędności przynoszą rozwiązania, które stosuje Józefów w opiece nad bezdomnymi zwierzętami. – Wcześniej program opieki nad nimi kosztował miasto 100 tys. zł. W ubiegłym roku wydaliśmy na ten cel 43 tys. zł. Oszczędności są spowodowane tym, że w Józefowie nie ma problemu bezdomnych zwierząt – mówi kierownik referatu gospodarki komunalnej Jadwiga Łaszewska.

SYLWIA WYSOCKA

piesel

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt do 31 marca gminy muszą przyjąć programy opieki nad bezdomnymi zwierzętami oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. Obejmują one takie działania jak m.in.: zapewnienie opieki, czyli znalezienie zwierzętom miejsca w schronisku (w przypadku Józefowa jest to schronisko w Celestynowie), ograniczanie populacji bezdomnych zwierząt poprzez sterylizację i kastrację, sprawowanie opieki nad kotami wolno żyjącymi (w tym ich dokarmianie), poszukiwanie nowych właścicieli, odławianie bezdomnych zwierząt, zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych, usypianie ślepych miotów i wskazanie gospodarstwa rolnego w celu zapewnienia miejsca dla zwierząt gospodarskich.

Kilka lat temu miasto przeznaczało na realizację programu 100 tys. zł rocznie. Teraz jest to 80 tys. zł, ale jak mówi Jadwiga Łaszewska, kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Józefowa, udaje się tą kwotą gospodarować oszczędnie.

– W 2016 roku realizacja programu kosztowała 43 tys. zł – poinformowała Łaszewska na spotkaniu z radnymi. – Jest tak przede wszystkim dlatego, że doskonale działa u nas system wyłapywania zwierząt. Robi to straż miejska, pomaga też Zakład Oczyszczania Miasta, ponieważ ma zezwolenie na transport, dysponuje odpowiednimi klatkami i przewozi zwierzęta do Celestynowa. Nie trzeba do tego angażować nikogo z zewnątrz, dlatego mamy duże oszczędności – dodaje.

To niejedyny powód, dla którego miasto oszczędza. Drugim jest po prostu mała liczba zwierząt, dla których nie udaje się znaleźć właścicieli. – W ubiegłym roku przekazaliśmy do schroniska 17 psów – informuje Łaszewska. – W tym roku podpisaliśmy umowę na przyjęcie przez schronisko w Celestynowie 20 psów. Mamy nadzieję, że to wystarczy, bo tak naprawdę w naszym mieście nie ma problemu bezpańskich psów. Kłopot polega raczej na tym, że psy uciekają, bo właściciele zapominają zamknąć furtkę. Część czworonogów wraca zatem do domów, a sporo trafia do adopcji – tłumaczy.

Bezdomne zwierzęta na terenie Józefowa są stale odławiane. Zgłoszenia od mieszkańców w tej sprawie od poniedziałku do piątku przyjmuje straż miejska, a w soboty i niedziele policja. Strażnicy oraz pracownicy referatu gospodarki komunalnej we współpracy z organizacjami pozarządowymi i lekarzami weterynarii prowadzą działania zmierzające do znalezienia dotychczasowych lub nowych właścicieli zwierząt.

Dane za 2016 rok

  • Do schroniska w Celestynowie zostało przekazanych 17 psów – 28 tys. zł.
  • Wykonano 61 zabiegów sterylizacji i kastracji kotów wolno żyjących – 5 tys. zł.
  • Obowiązkiem gminy jest przekazywanie pożywienia dla kotów wolno żyjących – w ubiegłym roku rozdano ok. 100 kg karmy.
  • Bezpłatne czipowanie psów nie cieszy się zbyt dużą popularnością wśród właścicieli czworonogów. W ubiegłym roku na koszt miasta zaczipowano 14 psów – 345 zł.

One response to “Oszczędzają, bo nie ma bezdomnych

  1. Straż Miejska w Józefowie wzorowo wypełnia swoje obowiązki jeżeli chodzi o bezdomne zwierzęta, czy też czworonożnych uciekinierów. Natomiast nie jest prawdą, że w soboty i niedziele zgłoszenia w sprawie zwierząt przyjmuje Policja. Wiem, bo dzwoniłam w takiej sprawie. Usłyszałam, że oni się tym nie zajmują.

Dodaj komentarz