Przedszkolaki w szkole

Aby zapewnić miejsce w miejskich przedszkolach wszystkim dzieciom, władze Otwocka planują otworzyć nowe przedszkole w SP nr 12. Dodatkowo chcą skorzystać z pomocy placówek niepublicznych, wykupując od nich taką usługę, bo według wstępnych wyliczeń zabraknie miejsc dla ok. 370 dzieci.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

przedszkole

Rodzice najmłodszych mieszkańców Otwocka nie muszą w tym roku martwić się o miejsce dla swoich pociech w publicznych przedszkolach. Zgodnie z ustawą od tego roku gminy mają obowiązek przyjęcia wszystkich trzylatków. To duży problem dla Otwocka, bo i tak co roku w miejskich przedszkolach jest bardzo ciasno. Teraz według wstępnych analiz zabraknie ok. 370 miejsc, w tym dla 220 trzylatków. Jak władze miasta zamierzają rozwiązać ten problem?

– Planujemy otworzenie przedszkola czterooddziałowego w SP nr 12, na parterze budynku B. Pomieści ono 100 dzieci. Wejście byłoby od ul. Sportowej. Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z panią dyrektor SP nr 12 i analizie możliwości technicznych zaadaptowania pomieszczeń. Wiemy, że jest to możliwe. Nie wiemy jeszcze, czy to będzie zespół szkolno-przedszkolny, czy oddzielne przedszkole – poinformowała radnych na komisji oświaty 21 lutego dyrektor Oświaty Miejskiej Edyta Rosłaniec. Każda sala byłaby z łazienką, zrobiona z zaplecza jakie jest w klasach. Przedszkole byłoby też oddzielone ścianą od reszty szkoły.

Poza tym jak dodała dyrektor oświaty, ma zostać ogłoszony konkurs dla prywatnych placówek na ok. 200 miejsc dla przedszkolaków. Rozmowy z dyrektorami tych placówek mają odbyć się w ciągu najbliższych dni. Ale już wiadomo, że sporo niepublicznych przedszkoli jest zainteresowanych, aby miasto pozyskało od nich miejsca dla trzy-, cztero- i  pięciolatków, za dotacje.

Czy w „Dwunastce” powstanie nowe przedszkole, ostatecznie zdecyduje rada miasta podejmując w tej sprawie uchwałę. Na razie radni pytali, dlaczego tak późno przystąpiono do rozwiązania problemu wolnych miejsc w przedszkolach. – Już w ubiegłym roku wiedzieliśmy, że ustawa nakazuje nam przyjęcie wszystkich trzylatków – zwraca uwagę radna Monika Kwiek. – Są na to dwa sposoby. Albo określamy z góry, trochę w ciemno, liczbę brakujących miejsc, albo po rekrutacji do przedszkoli publicznych, wtedy wiemy, ile faktycznie nam ich brakuje – odpowiedziała Edyta Rosłaniec. Rekrutacja do publicznych przed- szkoli ruszy nie wcześniej niż na początku kwietnia.

Komentarz

  • Danuta Szyszko, dyrektor SP nr 12
    Możemy zaprosić rodziców i dzieci do małego przedszkola przy normalnie funkcjonującej szkole. Kiedy trwała rozbudowa w SP nr 1, przyjęliśmy do siebie cztery oddziały zerówki i nie stanowiło to jakiegoś dużego problemu. Poza tym, w dobie reformy oświaty jest to korzystne, dlatego że nauczyciele będą mieli prace, bo tak co najmniej sześć osób jest do zwolnienia z edukacji wczesnoszkolnej. W dłuższej perspektywie po reformie
    będzie nam ubywać oddziałów w młodszych i starszych klasach. Jesteśmy w stanie spokojnie się pomieścić, wykorzystując wszystkie wolne pomieszczenia.

REKLAMA

REKLAMA