Rozwijają się najszybciej

Wiązowna i Józefów zajęły czołowe miejsca w rankingu najdynamiczniej rozwijających się w ubiegłym roku gmin na Mazowszu. Laury odebrał także Karczew jako piąta gmina miejsko-wiejska z najszybszym wzrostem liczby osób pracujących. Zestawienie sporządził samorząd województwa mazowieckiego.

SYLWIA WYSOCKA

W środę, 15 marca podczas zorganizowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego w podwarszawskich Otrębusach konferencji poświęconej zrównoważonemu rozwojowi wyróżniającym się w tym obszarze gminom wręczono nagrody w Rankingu Zrównoważonego Rozwoju Jednostek Samorządu Terytorialnego. Na wysokich miejscach znalazły się dwie gminy powiatu otwockiego – Wiązowna i Józefów.

Autor rankingu prof. dr hab. Eugeniusz Sobczak, typując zwycięskie gminy, brał pod uwagę 15 wskaźników. Wśród nich były m.in.: wydatki inwestycyjne gminy w przeliczeniu na jednego mieszkańca, procent wydatków inwestycyjnych w stosunku do całego budżetu, wydatki na transport
i łączność, liczba podmiotów gospodarczych, liczba osób pracujących i bezrobotnych, napływ i odpływ ludności a nawet… liczba radnych posiadających wyższe wykształcenie.

Marszałek województwa Adam Struzik uhonorował dyplomami władze najdynamiczniej rozwijających się gmin na Mazowszu. Liderzy lokalnego rozwoju otrzymali wyróżnienia w trzech kategoriach: gminy wiejskie, gminy miejsko-wiejskie oraz gminy miejskie. Zwyciężyły w nich odpowiednio: Lesznowola, Ożarów Mazowiecki oraz Warszawa.

Spośród przedstawicieli powiatu otwockiego najwyżej uplasowała się Wiązowna, w kategorii gmin wiejskich zajmując szóstą lokatę. Na 10. miejscu w zestawieniu gmin miejskich znalazł się Józefów (opublikowany na oficjalnej stronie urzędu marszałkowskiego ranking obejmuje 10 pierwszych miejsc w każdej kategorii). Dyplom odebrał także burmistrz Dariusz Łokietek. Karczew zajął piąte miejsce w Rankingu Dynamiki Wzrostu Liczby Osób Pracujących w okresie 2003-2015 w kategorii Gmina Miejsko-Wiejska w Województwie Mazowieckim.

Oprócz wyróżnień podczas konferencji w Otrębusach samorządowcy przyjęli także stanowisko, w którym sprzeciwiają się wprowadzeniu dwukadencyjności. Jest ono zwieńczeniem dyskusji o tym, że jednym z czynników stymulujących rozwój gmin jest wielokadencyjność i ciągłość pro-
wadzonej lokalnie polityki. Samorządowcy uznali, że „wprowadzenie dwukadencyjności w praktyce oznacza, że ponad 62 proc. gospodarzy polskich miast i gmin, którzy przez lata cieszyli się zaufaniem i szacunkiem swoich wyborców  i ciężko pracowali na rzecz rozwoju swoich miejscowości, nie będzie mogło startować w najbliższych wyborach samorządowych. Mieszkańcy tych miejscowości zostaną pozbawieni możliwości wyboru i głosowania na tych kandydatów, których uważają za najbardziej odpowiednich do sprawowania funkcji wójta, burmistrza czy prezydenta ich małych ojczyzn”.

REKLAMA

REKLAMA