Wyprowadzą dziki w pole

Dziki coraz odważniej wkraczają do miast. Nie tylko niszczą ogrody i skwery, ale mogą być zagrożeniem dla ludzi i zwierząt domowych. Mimo zgody na odstrzały redukcyjne ich wykonywanie na otwartych terenach uniemożliwiają myśliwym spacerowicze i obrońcy zwierząt. Dlatego w gminie Karczew mają zostać wyznaczone specjalne poletka, gdzie myśliwi bez przeszkód mogliby prowadzić odstrzał dzików.

SYLWIA WYSOCKA

Jedzenia jest pod dostatkiem, ale nie tylko to sprawia, że dziki lubią zapuszczać się na tereny miejskie. Zimą wokół ogrzewanych budynków panuje wyższa temperatura.

A dziki lubią ciepło. Jak tłumaczy nadleśniczy Nadleśnictwa Celestynów Artur Dawidziuk, już temperatura wyższa o 2°C od panującej poza terenem zabudowanym powoduje, że dziki czują się w mieście dobrze. O szkodach wyrządzonych przez te zwierzęta pisaliśmy na łamach „Linii” wielokrotnie: zryte trawniki, zniszczone boisko, przekopane ogródki. Ale chodzi też o bezpieczeństwo. Mieszkańcy czują się niekomfortowo, spotykając na ulicy stado dzików, zwłaszcza gdy spacerują z psem albo małymi dziećmi.

Od początku kwietnia 2016 r. myśliwym z koła łowieckiego w Otwocku udało się odstrzelić 127 dzików. To o 57 mniej, niż zakładano, bo koło uzyskało zgodę na odstrzał 90 sztuk, ale w ciągu roku wystąpiło o zgodę na drugie tyle. Odstrzału nie zrealizowano w całości, a jednym z powodów były działania przeciwników takich praktyk. Jak przyznaje po spotkaniu z przedstawicielami kół łowieckich przewodniczący komisji rolnictwa karczewski radny Grzegorz Leszczyński, zdarzały się sytuacje, że obrońcy zwierząt palili ogniska, żeby uniemożliwić odstrzał. Kończyło się interwencją policji, ale i fiaskiem planów myśliwych. Podobnie jest podczas planowanych odstrzałów, kiedy na tereny łowieckie wkraczają spacerowicze.

Dlatego pojawił się pomysł, żeby w porozumieniu z kołami łowieckimi, nadleśnictwem, władzami samorządowymi i właścicielami terenów wyznaczyć kilka zaporowych poletek, do których naturalnie kierowałyby się dziki. Zanęcałoby się je tam specjalnym pożywieniem, po czym można by dokonywać zgodnych z prawem odstrzałów. – Pomysł wyszedł od nadleśniczego – relacjonuje radny Leszczyński. – Byłyby to miejsca na terenach prywatnych, gdzie osoby niepowołane, w tym spacerowicze, nie miałyby wstępu. Myśliwi tworzyliby nęcisko i mogliby bezpiecznie odstrzelić dziki – tłumaczy.

Poletka w Karczewie nie byłyby odosobnionym rozwiązaniem. W podobny sposób radzą sobie inne miasta w Polsce, tworząc zaporowe tereny, na których wykłada się m.in. kukurydzę i pszenicę. Takie zapory mają chronić tereny zielone i uprawy przed działaniem dzików.

2 responses to “Wyprowadzą dziki w pole

  1. Jestem całkowitym przeciwnikiem odstrzału dzików !!! 😡 czym te zwierzęta zawiniły ?!
    Gdyby nie wycinka lasów, to zwierzęta miałyby gdzie mieszkać. Druga sprawa jest to , ze jeśli nie sprowokujemy dzików swoim agresywnym zachowaniem , to nic nam nie zrobią !!

    Lubię

    • Ti weź sobie te dziki i inne zwierzeta do domu i spij z nimi szybko zmienisz zdanie .
      Nie masz pojrcua pacanie o czym wypisujesz bo taki tred mody jest byc zielonym. Poczytaj troche o lowiectwie o ruznych aspektach a potem sue wypowiadaj.
      Piszac takie bzdury nie tylko wykazujesz brak rizeznania w temacie ale i rowniez swiafczy o Tobie jak plytkim czlowiekiem jestes myslac takimi kategoriami

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s