Ani parking, ani Biedronka

Nie milkną komentarze po wycince drzew na terenie szpitala powiatowego przy ul. Batorego i ul. Karczewskiej w Otwocku. Zagadką jest, co powstanie w tym miejscu.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Trudno przyzwyczaić się do nowego widoku na powiatowy szpital przy ul. Batorego. Po rosnących tam sosnach nie ma już śladu. W zamian mamy ogołocony z drzew, wyrównany teren. Zbulwersowani takimi działaniami mieszkańcy pytają, kto to zrobił i kto na to pozwolił. Wyjaśniamy, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

To efekt decyzji władz powiatu, które w 2006 roku zgodziły się wydzielić część szpitalnej działki i sprzedać ją osobom prywatnym. Od tego czasu jest ona we władaniu trzech właścicieli, którzy korzystając z nowej ustawy o ochronie przyrody, zlecili wycinkę drzew. Pytanie, co powstanie w tym miejscu, nasuwa się samo. Spekulacji i plotek krążących na ten temat po Otwocku nie brakuje. Jak mówili dzwoniący do redakcji Czytelnicy, podobno zostanie tam wybudowany parking albo… supermarket. Zaniepokojonych takimi informacjami mieszkańców uspokajamy, że nic z tych rzeczy.

Jak sprawdziliśmy w urzędzie miasta, dla tego terenu nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że zanim inwestor otrzyma od starostwa zgodę na budowę, warunki zabudowy musi wydać prezydent. Co ciekawe, o wydanie takiego dokumentu wystąpiono już w 2012 roku. Prezydent Zbigniew Szczepaniak wydał warunki zabudowy pod usługi medyczne.

Ta decyzja jest nadal aktualna. To oznacza, że na działce może powstać np. prywatna przychodnia.

Udało nam się skontaktować z jednym z właścicieli terenu, który w rozmowie z „Linią” powiedział, że obecnie nie planuje tam żadnej inwestycji. Przeprowadzona wycinka miała na celu oczyszczenie i uporządkowanie terenu.

Jak ustaliliśmy w urzędzie miasta, nie ma możliwości, żeby powstał tam sklep wielkopowierzchniowy. W tym roku urząd miasta przystąpił do opracowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego m.in. dla terenu przy ul. Batorego i ul. Karczewskiej. Rada miasta uchwalając taki plan, decyduje, co można tam w przyszłości wybudować, a czego nie.

Jednak oczekiwanie na gotowy dokument może potrwać nawet dwa lata. Do tego czasu obowiązuje studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta, zgodnie z którym jest to obszar pod usługi.

  • Magda says:

    Po prostu skorzystano z okazji, żeby wyciąć bez problemu drzewa, po durnej ustawie Pana Szyszki… Trzeba się było pospieszyć, bo nie wiadomo jak długo owa ustawa będzie obowiązywała… i tyle.

    • Manieq says:

      Wiadomo jak długo będzie obowiązywała
      Do końca 2017 roku

  • Wroni says:

    Jeżeli właściciele i tak nic nie chcą tam budować, to jest to po prostu działanie podłe i złośliwe żeby pokazać „wycinam bo mogę”… Inaczej się tego wytłumaczyć nie da.

3 thoughts on “Ani parking, ani Biedronka”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA