Kajakowe przystanie nad Świdrem

Jeszcze w tym roku będzie można popływać wyznaczonymi szlakami kajakowymi po Świdrze i po drodze zatrzymać się w jednej z kilku przystani. Projekt przywrócenia rzeki mieszkańcom jako atrakcji turystycznej nabiera tempa.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Czy otwockie przystanie będą wyglądać jak ta w Barnimie?

O pomyśle wytyczenia na Świdrze szlaków kajakowych, a wzdłuż jego biegu tras pieszych i rowerowych wraz ze stanicami i przystaniami pisaliśmy na łamach „Linii” we wrześniu ubiegłego roku. Zainicjowała go Fundacja „Nad Świdrem Przystań – Majówkowe Perspektywy” z Andrzejem Lechem i Bolesławem Żołkiem na czele. W projekt fundacji zaangażowali się też przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski, Roman Srebnicki, pełnomocnik powiatowy PiS oraz poseł na Sejm RP Anita Czerwieńska. Bez jej pomocy nie udałoby się tak szybko i skutecznie dokonać ustaleń z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Warszawie.

W połowie kwietnia mają zapaść wiążące uzgodnienia w sprawie wyznaczonych miejsc do biwakowania na trasie przebiegu rzeki. Po rozmowach z RDOŚ wiadomo, że działki pod stanice wodne są wskazane od Kołbieli do Otwocka (po jednej w każdej gminie, przez którą płynie Świder). – Regionalna Dyrekcja wyraziła opinię, że jest zainteresowana utworzeniem szlaku kajakowego na terenie całej długości Rezerwatu Rzeki Świder. W tym celu w połowie kwietnia mają odbyć się kolejne rozmowy oraz spotkania w terenie. Pani poseł zaproponowała przeprowadzenie wizji lokalnej i zorganizowanie spotkania włodarzy poszczególnych gmin z dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w sprawie doprecyzowania formuły utworzenia szlaków kajakowych – poinformował Jarosław Margielski na komisji kultury, sportu i turystyki.

5 myśli na temat “Kajakowe przystanie nad Świdrem

  • 29 marca 2017 o 11:48
    Permalink

    Dobry pomysł na spływy i kajakowanie tylko,że rzeka Świder jest Rezerwatem ścisłym a nie jak dawniej był krajobrazowym. Najpierw to niech RDOŚ zrobi porządek i zrobi Plan zadań Ochronnych dla tej rzeki od początku gdzie zaczyna się teren Rezerwatu bo na chwilę takiego rzeka planu nie posiada. Na chwilę obecną to nikomu nie wolno nawet spacerować nad ta rzeka a dopiero robić spływy. Życzę powodzenia w działaniu

    Odpowiedz
  • 29 marca 2017 o 12:04
    Permalink

    W sezonie rzeka przypomina „kajakostardę”… spływ za spływem. Cześć kajakarzy zachowuje się jak bydło i ma za nic to, że znajdują się w rezerwacie. Od kilku lat podróżuję wytyczonym przez teren rezerwatu, niebieskim szlakiem. Śmiecenie, palenie ognisk, wieczorne imprezki są normą. Nikt nie pilnuje tego rezerwatu. Może tym by się zajął RDOŚ i PiS, a nie wpuszczaniem kolejnych śmieciarzy?

    Odpowiedz
  • 29 marca 2017 o 13:30
    Permalink

    Edek, oczywiście, część kajakarzy to bydło, ale z drugiej strony to własnie kajakarze i firmy wypożyczające sprzątają tą rzekę, a wątpię żeby kajakarze zostawiali w niej pralki sofy i opony 😉

    Odpowiedz
  • 29 marca 2017 o 17:45
    Permalink

    Może lepiej niech pis się Świdrem nie zajmuje, bo znając ich działania jeszcze wodę z niego spuszczą…

    Odpowiedz
  • 29 marca 2017 o 17:49
    Permalink

    Czyli jak zniszczyć rzekę. Jeszcze może jakąś mewkę zrobić? W ramach przywrócenia rzece elektryczności.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.