Nowy Hotel pod Dębami

Tu na razie jest lądowisko, ale wkrótce będzie luksusowy obiekt wypoczynkowy ze SPA i terenami sportowo-rekreacyjnymi. – Chcemy w miejscu dawnego Hotelu pod Dębami postawić imponujący hotel, jakiego nie ma ani w Józefowie, ani w Warszawie – mówią przedstawiciele inwestora.

SYLWIA WYSOCKA

Tak w czasach świetności wyglądał Hotel pod Dębami, fot. jozefow.fotopolska.eu, W. Komierowski

Kultowe miejsce na mapie Józefowa znów może tętnić życiem. Radni przystąpili właśnie do pracy nad planami zagospodarowania przestrzennego terenów przy ul. Nadwiślańskiej, gdzie kiedyś mieścił się słynny Hotel pod Dębami, a dziś jest lądowisko dla helikopterów. Inwestor, czyli spółka Laris Investments, negocjuje zapisy powstającego planu, aby umożliwiał on budowę na tym terenie ekskluzywnego hotelu, który stałby się wizytówką miasta.

Inwestor wypełni ramy
Z projektu planu wynika, że podstawowym przeznaczeniem części tego terenu są nieuciążliwe usługi dopuszczające budowę obiektów sportowo-rekreacyjnych z parkingami jedno- i wielopoziomowymi, także podziemnymi (jedno miejsce parkingowe na 25 m2 powierzchni użytkowej). Dopuszczalna powierzchnia zabudowy to maksymalnie 30 proc. powierzchni terenu, wysokość budynków może wynosić najwyżej 11 metrów, a powierzchnia biologicznie czynna minimum 60 proc. Zabudowa ze względu na zapisy w studium ma pewne ograniczenia. Chodzi m.in. o to, że na terenie wzdłuż drogi prowadzącej w kierunku Wisły (odcinek do niedawna zagrodzony szlabanem) wyznaczono obszary przestrzeni publicznej, co skłania raczej do sytuowania tu takich obiektów jak np. plac zabaw.

Z zapisów projektu planu wynika też, że inwestora obowiązuje poszanowanie skarpy. Zabudowa musi być odsunięta 10 metrów od jej korony
i 10 metrów od ul. Nadwiślańskiej.

Tyle założenia. Jak zaznaczył wiceburmistrz Marek Banaszek na posiedzeniu komisji ładu przestrzennego i ochrony środowiska, gdy omawiano projekt, prace rady miasta to są ramy tego, co władze chciałyby, żeby powstało w danym miejscu. I te ramy są wypełniane przez inwestorów. A w jaką ramę chciałyby wpisać inwestora władze miasta? – To miejsce jest bardzo ważne dla Józefowa, wręcz kultowe. Tutaj był Hotel pod Dębami, który w latach 70. znała cała Warszawa. Tutaj odpoczywała nasza piłkarska reprezentacja przed mistrzostwami świata w 1974 roku, kręcono tu filmy. Jesteśmy bardzo związani z tym miejscem i zależy nam, żeby nastąpiła ciągłość jego przeznaczenia, tym bardziej że jego atutem są niezwykłe walory przyrodnicze i krajobrazowe – mówi wiceburmistrz.

Hotel, jakiego nie było
Na posiedzenie komisji przybyło kilkoro przedstawicieli właściciela terenów – nieruchomości  leżących zarówno poniżej drogi prowadzącej do Wisły, jak i na północ od niej. To istotne, ponieważ jak mówił Tomasz Cyperling, wiceprezes spółki Laris Investments, te tereny są traktowane integralnie, a plany inwestora dotyczą ich w połączeniu.

W imieniu inwestora głos zabrał m.in. Maciej Kuryłowicz – znany architekt, który pracuje nad koncepcją tego, co ma powstać w miejscu Hotelu pod Dębami.

Z jego słów wynika, że będzie tam hotel w stylu świdermajer, ale bardzo spektakularny. Ma on służyć zarówno klientom, którzy będą chcieli zrelaksować się i skorzystać ze SPA, jak i uczestniczącym w konferencjach biznesmenom. O szczegółach inwestycji jeszcze nie było mowy, ponieważ jak zapewniał architekt, jest on na etapie analizy pod względem wielkości, funkcji i możliwości zabudowy. Projektant podkreślał jednak, że inwestor ma świadomość, że największym atutem terenu jest walor krajobrazowy i na pewno zostanie on wykorzystany. – W Warszawie nie ma takich obiektów, dzięki czemu będzie tu można gościć np. zgrupowania sportowych reprezentacji Polski – mówił architekt.

Problemy do rozwiązania
Nowoczesny hotel to jeszcze nie wszystko. Inwestor ma również plany wobec położnej bardziej na północ (powyżej drogi prowadzącej ku Wiśle) prawie ośmiohektarowej nieruchomości, na której chciałby wybudować restaurację i centrum rekreacyjno-sportowe:  boiska, halę sportową, korty tenisowe. Byłyby one dostępne dla mieszkańców Józefowa oraz dla hotelowych gości.

Jednak te plany muszą poczekać, bo miejscowy plan zagospodarowania na razie tworzony jest tylko dla części znanej jako teren Hotelu pod Dębami. Dla północnej nie ma planów, ze względów proceduralnych nie można też wystąpić o wydanie warunków zabudowy. Ten teren był użytkiem leśnym i nigdy nie miał innego przeznaczenia. Aby uzyskać pozwolenie na budowę, musi na nim obowiązywać miejscowy plan zagospodarowania. Dziś nie ma nawet uchwały intencyjnej rady miasta o przystąpieniu do sporządzania planu. Józefowscy radni  potrafią jednak działać szybko. Już na wspomnianej komisji większością głosów przyjęli wniosek, żeby na marcowej sesji podjąć taką uchwałę. Potem w ciągu 10 miesięcy plan może zostać uchwalony.
Ale to niejedyne problemy związane z planem zagospodarowania.

Ten, nad którym obecnie pracują radni, nie do końca odpowiada inwestorowi. Jego przedstawiciele zobowiązali się do przedstawienia na piśmie swoich uwag. Już sygnalizowane kwestie wymagające analizy to m.in. wspomniana przestrzeń publiczna, zapisy dotyczące zakazu ingerencji w skarpę, dopuszczalna maksymalna wysokość budynków czy wysokość ogrodzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s