Józefów czy „Wielka Warszawa”?

Grupa 15 mieszkańców Józefowa złożyła w urzędzie miasta wniosek o zorganizowanie referendum lokalnego. – Chcemy, aby nasi mieszkańcy mogli wypowiedzieć się, czy chcą, żeby Józefów stał się częścią metropolii warszawskiej – tłumaczy pełnomocnik grupy ds. referendum Mariusz Batorski. Aby głosowanie mogło się odbyć, pod wnioskiem trzeba zebrać co najmniej 1495 podpisów.

SYLWIA WYSOCKA

Nie czekając na decyzję samorządowców, mieszkańcy Józefowa postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Chcą, aby w referendum gminnym każdy z nich mógł wyrazić swoje zdanie na temat włączenia Józefowa do metropolii Warszawskiej. I dlatego 5 kwietnia 15 mieszkańców (w tym siedmioro radnych – pełna lista w ramce) złożyło w urzędzie miasta zawiadomienie o zamiarze zbierania podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum lokalnego. Mieszkańcy mieliby w nim odpowiedzieć na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za tym, żeby m.st. Warszawa jako metropolitalna jednostka samorządu terytorialnego objęła Gminę Miejską Józefów?”. „Istotą idei samorządu jest podejmowanie decyzji dotyczących społeczności lokalnej jak najbliżej jej mieszkańców. Wyrażamy protest wobec sposobu wprowadzania reformy samorządu terytorialnego i niezadowolenie z braku poważnych konsultacji ze społecznością Józefowa. W obawie o to, że reforma wprowadzona przez tzw. ustawę Sasina zakłóci funkcjonowanie najważniejszej dla nas jednostki podziału administracyjnego, czyli gminy, chcemy przeprowadzenia lokalnego referendum, aby w sprawie przystąpienia Józefowa do metropolii warszawskiej mogli wypowiedzieć się mieszkańcy” – wyjaśniają wnioskodawcy.

Aby referendum mogło się odbyć, inicjatorzy muszą w ciągu 60 dni zebrać pod wnioskiem podpisy 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Józefowa, czyli co najmniej 1495 osób. Po zebraniu i zweryfikowaniu podpisów (obok podpisu musi być numer PESEL) wniosek trafi do rady miasta, która podejmie uchwałę o ogłoszeniu referendum. Po jej przyjęciu referendum musi zostać zatwierdzone przez wojewodę.

– Urząd zrobi wszystko, co w jego mocy, aby wesprzeć mieszkańców w organizacji referendum. Będziemy informować o akcji zbierania podpisów i zachęcać józefowian do wzięcia udziału w głosowaniu. Takie oddolne inicjatywy są najcenniejsze dla lokalnych społeczności. Świadczą o sile ruchu obywatelskiego oraz odpowiedzialności za to, co dzieje się w naszym miejscu zamieszkania – komentuje Marek Banaszek, zastępca burmistrza Józefowa.

Głos mieszkańców musi być brany pod uwagę

Z pełnomocnikiem grupy ds. referendum MARIUSZEM BATORSKIM rozmawia Sylwia Wysocka

Jest pan pełnomocnikiem grupy ds. referendum i radnym. Jednak referendum w Józefowie jest inicjowane przez mieszkańców.
– Tak, nie chcieliśmy, żeby powtórzył się scenariusz z Warszawy, gdzie wojewoda uchylił uchwałę o referendum. Wzięliśmy przykład z Legionowa i tak samo sformułowaliśmy pytanie – oczywiście z tą różnicą, że dotyczy Józefowa. Jako grupa mieszkańców powiadomiliśmy burmistrza, że będziemy zbierać podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum. Miasto bardzo szybko wyliczyło, ile podpisów trzeba zebrać. 10 proc. mieszkańców uprawnionych do głosowania to 1495 osób. Mamy już możliwość zbierania podpisów i od razu do tego przystąpiliśmy. Przykład Podkowy Leśnej pokazał, że wymagana liczba podpisów może zostać zebrana w ciągu kilku dni. Chociaż zgodnie z prawem mamy na to
60 dni, chcielibyśmy zebrać podpisy do 28 kwietnia, czyli do czasu najbliższej sesji rady miasta.

Jako grupa ds. referendum, wnioskując o przeprowadzenie głosowania, chcecie dać mieszkańcom możliwość wypowiedzenia się czy będziecie też przekonywać ich do którejś opcji?
– Na pewno będziemy namawiać do wzięcia udziału w referendum, bo głos mieszkańców jest najważniejszy.

Kiedy mogłoby odbyć się referendum?
– Jeśli uda się zebrać podpisy do 28 kwietnia, przekażemy je radzie miasta na sesji. Podpisy zostaną zweryfikowane, jeśli wszystko będzie się zgadzać, rada podejmie uchwałę w sprawie referendum. Tak jak część innych podwarszawskich gmin, które także planują referenda, myślimy o 4 czerwca.

Czy przed referendum planujecie publiczne debaty na temat ustawy metropolitalnej? Macie zamiar zaprosić do Józefowa osoby, które przybliżyłyby mieszkańcom aktualne założenia ustawy?
– Dotychczasowe konsultacje na temat ustawy pozostawiają wiele do życzenia, w związku z tym jedynym sposobem wyrażenia opinii będzie referendum. Na razie skupiamy się na tym, żeby zebrać podpisy. Gdy będziemy wiedzieć, że referendum się odbędzie, wtedy ewentualnie pomyślimy o spotkaniach z mieszkańcami.

Referendum nie jest wiążące. Jaki skutek może pana zdaniem przynieść?
– Rzeczywiście, referendum nie jest wiążące, ale nie wyobrażam sobie, żeby w przypadku, gdy w kilkunastu podwarszawskich gminach wynik będzie podobny jak w Legionowie, głos mieszkańców nie był wzięty pod uwagę.

W skład grupy inicjatywnej wchodzą:
Jakub Bajtler, Mariusz Batorski, Kinga Błaszczyk, Agnieszka Gąszcz, Piotr Gąszcz, Wojciech Glinka, Adam Godlewski, Marianna Jakubowska, Paweł Kołodziej, Grzegorz Kruk, Krystyna Olesińska, Karol Ptasznik, Paulina Stepków, Teresa Uzarska, Paweł Zaczek, Urszula Zielińska.

2 responses to “Józefów czy „Wielka Warszawa”?

  1. Tylko pytanie musi zostac zadane z glowa. Bo to nie jest tak, ze takie Legionowo, Jozefow czy Otwock nie chca byc w metropolii warszawskiej. Tu chodzi o ksztalt tej ustawy, czyli o likwidacje powiatow oraz bycie pod butem prezydenta Warszawy. Bo gdyby ustawa miala zachowac obecny ksztalt samorzadow w regionie i dodac tym wybranym dodatkowe instrumenty w ramach metropolii, to byloby to wskazane. Ale tylko wtedy.

  2. Jak kilka lat temu pobudowali Holiday Inn. z wielką tabliczką Warszawa – Józefów to się obeszło bez referendum i protestów, a teraz proszę, duma, a może raczej pewna wstydliwa część józefowskiego ciała zagrożona…

Dodaj komentarz