Wyścig z czasem

Karczew ma już bardzo mało czasu, aby przystąpić do konkursu na dofinansowanie rewitalizacji Rynku Zygmunta Starego. Urząd marszałkowski znów odesłał do poprawki program rewitalizacji gminy. A tylko pozytywna opinia i wpisanie go na wojewódzką listę daje możliwość ubiegania się o unijne pieniądze na ten cel. Dwa dni trwało nanoszenie poprawek i ponowne uchwalanie programu przez radę. Ale czy to były już ostatnie zmiany?

SYLWIA WYSOCKA

Na marcowej sesji karczewscy radni po raz drugi uchwalili Program Rewitalizacji dla Gminy na lata 2016-2023. Umieszczenie go na wojewódzkiej liście programów rewitalizacji umożliwia staranie się o pieniądze na realizację wpisanych do niego przedsięwzięć. W przypadku Karczewa czas gra dużą rolę, bo jak pisaliśmy niedawno na łamach „Linii”, gmina chce startować w konkursie, którego termin upływa pod koniec kwietnia.

Błyskawiczne tempo poprawek
Niestety, 10 kwietnia urząd marszałkowski po raz kolejny odesłał program, do którego wciąż ma uwagi, wskazując na konieczność umieszczenia dodatkowych zapisów związanych z jego celami, przedsięwzięciami oraz diagnozą rewitalizowanego obszaru. Tego samego dnia poprawki do programu zaczęli przygotowywać zarówno urzędnicy, jak i Dolnośląskie Centrum Rozwoju Lokalnego, które opracowywało koncepcję dla Karczewa. Na drugi dzień na sesji radni znów dyskutowali o programie.

– Dopisaliśmy wyniki analiz, których nie ujęła firma zewnętrzna. Zostały doprecyzowane cele programu, a także takie elementy jak konkretne działania w ramach programów operacyjnych, z których będziemy chcieli pozyskiwać fundusze europejskie – tłumaczy wiceburmistrz Bartłomiej Tkaczyk. – Wiele uwag dotyczyło konieczności wyjaśnień, w jaki sposób „działania główne” są komplementarne do „działań uzupełniających”. Trzeba było np. wyjaśnić, w jaki sposób rewitalizacja rynku wiąże się z kolędowaniem na nim. Zaktualizowana została wysokość środków na realizację działań (np. na rewitalizację rynku wpisano na początku 3,5 mln zł, podczas gdy z kosztorysu wynika, że będzie to ok. 6,9 mln zł) – dodaje wiceburmistrz.

Rada większością głosów po raz kolejny uchwaliła program, a 13 kwietnia trafił on ponownie do urzędu marszałkowskiego. Czy wystarczy czasu, aby wystartować w konkursie o dofinansowanie na rewitalizację rynku? Nie wiadomo, ponieważ nie ma gwarancji, że dokument znów nie zostanie odesłany.

Nie ma jasnych wytycznych
– Firma przygotowująca program opracowywała taką koncepcję także dla Józefowa. Ona również była kilkakrotnie odsyłana, ale ostatecznie została przyjęta. Nie wiemy, dlaczego w przypadku Karczewa jest inaczej – przyznaje wiceburmistrz. – Nie wiemy, kto ocenia programy. Robią to asesorzy, których nazwisk nie poznajemy. Być może każdy z nich ma inne oczekiwania – dodaje.

Obecnie uchwalony program to być albo nie być dla rewitalizacji Rynku Zygmunta Starego w najbliższym czasie. Jego ponowne odrzucenie oznacza brak możliwości wystartowania w konkursie, w którym można ubiegać się o dofinansowanie nawet 75 proc. kosztów inwestycji. – Mam nadzieję, że teraz nasz program zostanie wpisany na wojewódzką listę, bo to jest warunek, bez którego nie możemy złożyć wniosku o rewitalizację rynku. Jeżeli po raz kolejny będą konieczne poprawki, jest mało prawdopodobne, żebyśmy zdążyli wystartować w konkursie, który trwa do końca kwietnia – mówił na sesji Tkaczyk.

W rozmowie z „Linią” wiceburmistrz dodał, że choć wiele gmin jest w podobnej sytuacji, nie sądzi, aby termin składania wniosków o dofinansowanie rewitalizacji obszarów zmarginalizowanych został przesunięty. Raz był on już zmieniony i raczej nie należy spodziewać się, że to się powtórzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s