Oskubali nowożeńców

Dzień swojego ślubu zapamiętają do końca życia. Niestety, nie dlatego, że był najszczęśliwszym dniem ich życia. Bo kiedy nowożeńcy bawili się z gośćmi na weselu, złodzieje ukradli im wszystkie pieniądze i ślubne prezenty! W ten sposób kilka świeżo upieczonych małżeństw pechowo zaczęło
nową drogę życia…

AGNIESZKA JASKULSKA

Bezczelni złodzieje zepsuli święto młodej parze. Zamiast cieszyć się z zaślubin, młodzi małżonkowie zmuszeni byli wezwać policję. Nie tak wyobrażali sobie ten najważniejszy dla nich dzień. Ślub i wesele miały być huczne i perfekcyjne. Młodzi wszystko drobiazgowo zaplanowali, niczego nie zostawiając przypadkowi. Nie wiedzieli tylko, że w okolicy grasuje dwóch złodziei, którzy czekają na dogodną okazję, aby ich okraść.

Po oficjalnej uroczystości goście obdarowali młodą parę  prezentami oraz kopertami z życzeniami i pieniędzmi. Nowożeńcy nawet nie zdążyli ich rozpakować. Postanowili schować prezenty w bagażniku samochodu, ponieważ w domu weselnym ani w pokoju hotelowym nie było sejfu czy szafy pancernej. Liczyli na to, że prezenty będą tam bezpieczne.

Właśnie na to czekali złodzieje, którzy zawsze działali w podobny sposób. Michał C. i Mariusz S. obserwowali weselników i dobrze wiedzieli, gdzie zostały ukryte wartościowe przedmioty. Kiedy goście bawili się w najlepsze, złodzieje włamali się do zaparkowanego przed lokalem samochodu młodej pary. Ukradli koperty z pieniędzmi i wszystkie ślubne prezenty warte kilka tysięcy złotych. Wśród nich były m.in. biżuteria i mały sprzęt AGD.

Kradzież szybko wyszła na jaw. Nowożeńcy wezwali policję. – Funkcjonariusze bardzo wnikliwie zajęli się sprawą – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak z komendy rejonowej Praga-Południe. Okazało się, że nie jest to jedyny taki przypadek.

– W ciągu kilku tygodni funkcjonariusze zostali poinformowani o kolejnych identycznych kradzieżach – dodaje komisarz. – Elementem, który łączył te sprawy, był fakt, że pokrzywdzonymi zawsze byli nowożeńcy, do kradzieży dochodziło podczas przyjęć weselnych, a łupem przestępców padały ślubne prezenty – podkreśla Joanna Węgrzyniak.

Trop doprowadził śledczych do dwóch mężczyzn. Weselnymi złodziejami okazali się 31-letni Michał C. i 28-letni Mariusz S.

– Działali zazwyczaj według tego samego scenariusza. Kiedy goście bawili się w najlepsze, oni włamywali się do aut, z których wszystko zabierali – podkreśla komisarz Węgrzyniak. W ten sposób cztery młode pary, które brały ślub w Wawrze i Wesołej, straciły ślubny majątek.

W ręce stróżów prawa wpadli 31-letni Michał C. i 28-letni Mariusz S. Złodzieje usłyszeli cztery zarzuty. Teraz za kradzież z włamaniem grozi im nawet 10 lat więzienia.

Niedawno w bardzo podobny sposób zostało okradzionych kilka świeżo upieczonych małżeństw z terenu powiatu otwockiego. Policjanci ostrzegają pary, które planują ślub i wesele, żeby nawet w tym wyjątkowym dniu zachowały czujność.

– Sezon na śluby już się zaczął. Przestępcy z łatwością typują swoje ofiary, bo przyszli małżonkowie nie robią tajemnicy z tego, kiedy odbędzie się ceremonia – tłumaczą stróże prawa. – Gdy młodzi i ich goście bawią się, złodzieje plądrują pokój hotelowy, dom nowożeńców czy samochód, w którym zostawiają prezenty i koperty z gotówką. Złodziej nie pogardzi również innymi wartościowymi przedmiotami należącymi do gości. Wesele weselem, a ostrożność trzeba zachować – podkreślają policjanci.

Jak nie ustrzec się weselnego rabusia? Niektórzy przez całą imprezę trzymają prezenty w aucie z kierowcą albo w zamykanym na klucz pomieszczeniu na alkohol.

– Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu wartościowych przedmiotów i pieniędzy, które można zostawić np. w hotelowym sejfie – tłumaczą policjanci. I dodają, że jeśli prezenty zostaną ukryte gdzieś w sali, warto zwrócić uwagę, czy nikt nie kręci się w pobliżu.

REKLAMA

REKLAMA