Fontanna to nie wanna

Nie nadaje się do kąpieli, a tym bardziej do picia. Mowa o wodzie z fontanny w parku miejskim. Osoby, które wykorzystują ją do tych celów, robią to
na własną odpowiedzialność i swoje ryzyko.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Trochę wody dla ochłody w upalne dni zawsze się przyda. Dlatego latem fontanna w parku miejskim jest bardzo oblegana. Przypominamy jednak, że jest to tylko element ozdobny, a nie kąpielisko czy poidło. Jakość tej wody nie podlega kontroli sanitarnej i nie jest ona badana przez sanepid.

– Zagrożenia dla zdrowia mogą wiązać się przede wszystkim z piciem wody z fontanny i kąpielą w niej. Źródłem zanieczyszczeń tej wody mogą być m.in. zwierzęta. Każdy mieszkaniec, a przede wszystkim rodzice pozwalający na kąpiele swoich dzieci w fontannie, ponoszą za to pełną odpowiedzialność – zaznacza Andrzej Hałaczkiewicz, naczelnik wydziału gospodarki miejskiej w urzędzie miasta.

Woda w fontannie funkcjonuje w obiegu zamkniętym. – Staramy się utrzymać jak najmniejszy dopływ wody i wymieniać ją na tyle często, żeby wizualnie nie była zanieczyszczona – dodaje naczelnik. Fontanna jest w złym stanie technicznym i wymaga przeprowadzenia prac remontowych. – Co roku staramy się ją uszczelnić – zapewnia Hałaczkiewicz.

Ale są to tylko doraźne prace. Wygląd fontanny też pozostawia wiele do życzenia, co nie raz sygnalizowali mieszkańcy. Miasto na utrzymanie fontanny wydaje rocznie ok. 40 tys. zł. Zapytaliśmy przewodniczącego rady miasta, czy jest możliwe, aby jeszcze w tym roku rada miasta przeznaczyła pieniądze na jej remont.

– Radni zapisali w tegorocznym budżecie pieniądze na projekt rewitalizacji parku miejskiego, w tym remont fontanny, wraz z zabezpieczeniem wkładu własnego na tę inwestycję. Za przygotowanie dokumentacji i pozyskiwanie funduszy zewnętrznych odpowiedzialny jest prezydent Otwocka. Przygotowany przez niego wniosek nie otrzymał dofinansowania. Został on sporządzony niewłaściwe, przez co zabrakło kilku punktów. Zgodnie
z otrzymanymi informacjami miasto uzyskałoby dofinansowanie, gdyby prezydent wskazał fragment terenu dawnej zieleni miejskiej jako dodatkowy obszar zielony. Tego nie zrobiono. W konsekwencji po raz kolejny miasto straciło możliwość dotacji w wysokości kilku milionów złotych na prace budowlane i poprawę wizerunku parku miejskiego – tłumaczy Jarosław Margielski.

– Jeśli chodzi o przekazanie teraz dodatkowych środków na remont fontanny, jest to mało prawdopodobne. Budżet zawiera już ponad 150 zadań inwestycyjnych i jest bardzo napięty. Radni przyjmują wnioski do budżetu na przyszły rok, a decyzje o tym, co zostanie do niego wpisane, będziemy podejmować w grudniu – dodaje przewodniczący rady miasta.

REKLAMA

REKLAMA