Mad Max nad Świdrem

Kilku DJ-ów, plenerowa scena, półnagie dziewczęta, które okiełznały ogień – to wszystko jednak zbyt mało, żeby wygrać z kapryśną pogodą i przyciągnąć na plażę oczekiwane tłumy.

Z małym poślizgiem w ubiegły piątek, 23 czerwca plaża nad Świdrem została oficjalnie otwarta. Bar z piwem, napojami, łakociami, lodami i przekąskami działa już od trzech tygodni, jednak do tej pory brakowało wydarzenia
z pompą.

Taki miał być taneczny wieczór, na który zaproszono producenta i multiinstrumentalistę Err Bitsa – jego mocną
stroną są klimaty rapu połączonego z brzmieniami połamanej elektroniki, oraz DJ-a Peta F, odpowiedzialnego
m.in. za oprawę muzyczną na Nightskating Warszawa.

Magnesem wydawały się też ostre jak żyleta dziewczęta z grupy PsychoDolls i ich fantastyczny fire show. Niestety, pompa, ale ta z nieba, która kilkakrotnie pojawiała się w ciągu dnia, skutecznie zniechęciła otwocczan do wieczornego stawienia się na plaży. Zamiast setek gości pojawiło się ich ledwie kilkudziesięciu i choć atmosfera
była świetna, muzyka bujała, a dziewczyny wyglądające jak bohaterki nowego „Mad Maxa” wyczarowywały wodospady i fontanny ognia, nie o to chyba chodziło organizatorom.

Oby ta pechowa inauguracja nie ostudziła ich zapału do pracy, bo to przecież dopiero początek sezonu, który zapowiada się bardzo interesująco. Już 9 lipca odbędzie się kolejna edycja akcji Big Jump, a dwa tygodnie później,
22 lipca – Skim Fest, czyli Otwarte Mistrzostwa Skimbordowe, jedna z wizytówek otwockiej plaży. Jeśli chodzi o nowości, w planie są m.in.: artystyczne spotkania pod hasłem „Street art.”, zajęcia zumby, program „Aktywny senior” obejmujący różnorodne zajęcia, takie jak samoobrona i ćwiczenia wspomagające krążenie, a także powrót do zabaw popularnych przed laty: klas, podchodów, zbijaka czy gumy. Elektryzująco zapowiadają się spotkania dla singli w rodzaju speed dating, czyli po prostu szybkie randki. Szczegóły już wkrótce.

REKLAMA

REKLAMA