Zakręcą dla chorego Teosia

Na rowerach przejadą ponad 700 km przez Półwysep Bałkański! W ten sposób Justyna Prejs, Luiza Mieszkowska i Renata Kąkol chcą pomóc zebrać ponad 600 tys. zł dla chorego Teosia Górskiego na kosztowne leczenie w USA. Chłopiec cierpi na jedną z odmian dysplazji, ma zwichnięte biodra, kolana, stawy, łokcie i nadgarstki. Amerykańscy lekarze obiecali, że zrobią wszystko, aby Teoś chodził!

Energii im nie brakuje. Justyna Prejs z gm. Celestynów, Luiza Mieszkowska z Otwocka i Renata Kąkol mieszkanka powiatu otwockiego objechały na dwóch kółkach mnóstwo zakątków Polski. Odwiedziły też Ukrainę i Białoruś. Teraz planują dalszą wyprawę, bo aż na Półwysep Bałkański. Jednak zwykła wakacyjna wycieczka rowerowa tuż przed wyjazdem nabrała głębszego sensu.

– Stwierdziłyśmy, że nasza wyprawa może nieść ze sobą przesłanie i pomoc komuś, kto potrzebuje wsparcia. Przecież jest tak wiele osób o dobrym sercu – tłumaczy Justyna Prejs.

Wspólnie z „Linią Otwocką” narodził się pomysł, aby pomóc Teosiowi Górskiemu z Wiązowny. „Linia” pisała o nim
m.in. w grudniu 2016 r. Wyprawa trzech rowerzystek rozpocznie się w sobotę, 15 lipca o świcie (wyprawa potrwa dwa tygodnie). Samochodem pojadą do jednego z portów nad Morzem Adriatyckim w Chorwacji. Potem przesiądą się na
rowery – planują pokonać ponad 700 km, jadąc trasami wzdłuż wybrzeża Chorwacji i górskich szlaków w Bośni i Hercegowinie. Trasa ich ekspedycji prowadzi przez: Split – Sarajewo – Mostar – Medziugorie – Neum – Makarska – Split.

– Tym razem wyprawa nabrała dla nas głębokiego sensu – mówi Renata Kąkol z Józefowa. – Mamy nadzieję, że nasze kręcenie pomoże małemu Teosiowi – dodaje Renata.

Justyna Prejs i Luiza Mieszkowska, które są zawodniczkami TS Meran Otwock, podkreślają, że mają dobrą kondycję, bo często ścigają się w różnego rodzaju maratonach MTB. – Mimo to chyba mamy małego stracha przed górskimi
szlakami, jakie rozciągają się na Półwyspie Bałkańskim – mówi Justyna. – Czeka nas wielkie wyzwanie. Ostre podjazdy, m.in. w Bośni, i afrykańska temperatura dadzą nam popalić – dodaje Luiza.  – Największym wyzwaniem będą podjazdy w Alpach Dynarskich, przed którymi czujemy respekt. Ale dla małego Teosia będziemy
zmagać się ze wszystkimi trudami wyprawy! – zapowiada Justyna.

Kilka dni temu rowerzystki spotkały się z chłopcem i jego rodzicami w domu w gm. Wiązowna. – Nasz synek cierpi na jedną z odmian dysplazji, która jest chorobą genetyczną. Stwierdzono u niego również wiotkość mięśni – mówią
Emila i Przemysław Górscy, rodzice chorego chłopca. – Teoś nie może chodzić ani biegać tak jak jego rówieśnicy. Ma zwichnięte biodra, kolana, stawy, łokcie i nadgarstki. Potrzebuje pieniędzy na leczenie i intensywną rehabilitację. Ale teraz najważniejsza jest dla nas zbiórka pieniędzy na kosztowne leczenie Teosia w USA. Po konsultacjach z amerykańskimi lekarzami okazało się, że nasz synek prawdopodobnie może chodzić, że spełni się jego i nasze ogromne marzenie i Teoś stanie na własnych nóżkach –wzrusza się Emilia Górska.

Jednak leczenie w USA kosztuje około 800 tys. zł. Część kwoty (172 tys. zł) rodzice już uzbierali podczas różnych akcji charytatywnych, m.in. podczas Półmaratonu Wiązowskiego. – Bardzo dziękujemy wszystkim darczyńcom za okazane serce – mówi pani Emilia. – Jednak nadal brakuje dużej części kwoty – ponad 600 tys. zł. Dlatego rowerzystki i rodzice Teosia apelują do ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe. – Synek jest naszą iskierką. Z dnia na
dzień rozwija się coraz lepiej, zaczyna mówić, potrafi nawet wymawiać kolory po angielsku. Sam już siada, porusza się na pupie lub na brzuchu, próbuje też wstawać. Kiedy mu się to nie udaje, trochę się złości. Mimo to jest radosny i pogodny – mówi Emilia Górska.

Zapraszamy również na stronę: https://m.facebook.com/Kręcimy-dla-Teosia-1912701265646075/

 

Jak pomóc Teosiowi?

Wystarczywpłacić dowolną kwotę na konto Fundacji Dzieciom„Zdążyć z Pomocą” na numer  rachunku bankowego: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994, KONIECZNIE z dopiskiem w tytule: 28184 Górski Teodor darowizna na pomoc i ochronę zdrowia – kręcimy kilometry
Wpłaty zagraniczne:
Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW
PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994 (darowizny w dolarach amerykańskich USD)
PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309 (darowizny w euro)
Darowizny online
Można dokonać na stronie fundacji: https://dzieciom.pl/podopieczni/28184

Podobny artykuł

Kto kupi?

REKLAMA

REKLAMA