Wiceburmistrz straszy sądem i Brukselą

– Rozważamy skierowanie braku rozstrzygnięcia konkursu przez NFOŚ na drogę sądową, sprawą powinna także zainteresować się Bruksela – oznajmił na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” wiceburmistrz Józefowa Marek Banaszek. Miasto nadal czeka na decyzję w sprawie dofinansowania budowy oczyszczalni

Józefów jest w posiadaniu ekspertyzy autorstwa prof. zw. dr. hab. Jacka Jagielskiego z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Wynika z niej, że działania Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który do tej pory nie przyznał miastu dofinansowania na budowę oczyszczalni i chce rozstrzygać konkurs w oparciu o dodatkowe oceny józefowskiego projektu, nie mają podstaw prawnych.

„Działania NFOŚiGW związane z wątpliwościami co do celowości i rzetelności pozytywnie ocenionego przez Komisję projektu miasta Józefów, a polegające na wstrzymaniu finalnego rozstrzygnięcia konkursu do czasu przeprowadzenia kontroli projektu przez NIK, wykraczają poza wytyczoną obowiązującymi przepisami procedurę konkursową (…) Wskazane działania Funduszu są działaniami bez prawnego oparcia (bez podstawy prawnej) i jako takie są niezgodne z obowiązującym dla przeprowadzenia Konkursu porządkiem normatywnym oraz kardynalną dla funkcjonowania podmiotów władzy publicznej zasadą legalizmu” – napisał w ekspertyzie prof. Jagielski.

Przypomnijmy, że projekt rozbudowy sieci wodno-ściekowej, którego elementem jest właśnie budowa oczyszczalni, przeszedł w ubiegłym roku pozytywnie wszystkie etapy oceny formalnej i merytorycznej i znalazł się na 91. miejscu listy rankingowej konkursu. Tymczasem, jak wielokrotnie pisaliśmy na łamach „Linii”, procedura konkursowa formalnie się nie zakończyła. Dlatego, choć od czasu opublikowania listy minął już prawie rok, Józefów wciąż czeka na informacje, czy dostanie 44mln zł dofinansowania, o które się ubiegał.

NFOŚiGW początkowo podkreślał, że sprawą powinna zająć się Najwyższa Izba Kontroli. Z ostatnich informacji przekazanych przez rzecznika prasowego Funduszu Sławomira Kmiecika, który w korespondencji mailowej z „Linią” informował, że „nie jest wykluczona konieczność wykonania przez niezależnych ekspertów studium i rekomendacji dla optymalizacji gospodarki wodno-ściekowej dla aglomeracji otwockiej”, wynika, że zwrócił się on do Ministerstwa Środowiska o wyrażenie zgody na wydanie opinii także przez inicjatywę wsparcia projektów unijnych JASPERS.

Obecnie Józefów nie widnieje nawet na liście projektów, które są objęte wsparciem doradczym inicjatywy JASPERS. Potwierdza to rzecznik NFOŚiGW, tłumacząc na łamach ogólnopolskiego „Dziennika Gazety Prawnej” w numerze
z 5 lipca, że trudno, aby ten temat znajdował się na liście JASPERS, skoro dopiero wystąpiono o to do ministerstwa.

Wszystko to bez wątpienia przedłuża procedurę, o ile w ogóle nie stawia pod znakiem zapytania dofinansowania. Przypomnijmy, że Józefów po kolei ogłasza już przetargi na wykonanie poszczególnych elementów oczyszczalni. Władze miasta podkreślają, że ich cierpliwość się kończy. Być może ma to podstawy, bo jak napisał w swojej
ekspertyzie prof. Jagielski, „dalsze odwlekanie formalnego rozstrzygnięcia konkursu i poszukiwanie dodatkowych ocen celowości niektórych ocenionych już (pozytywnie przecież także z punktu widzenia i tego kryterium) przez ewentualnie jeszcze inne niż NIK podmioty kontrolujące – musi być odbierane jako nieuprawniona i nieuzasadniona obstrukcja (…)”.

Być może sprawę rozstrzygnie dopiero sąd. Wiceburmistrz Marek Banaszek na łamach ogólnopolskiej prasy oznajmił, że miasto bardzo poważnie rozważa wkroczenie na drogę sądową. Jego zdaniem sprawą powinna
zająć się także Bruksela, bo to pieniądze Unii Europejskiej rozdysponowuje Fundusz.

REKLAMA

REKLAMA