Rondo stoi

Przejazd zablokowany, a roboty stoją – denerwują się kierowcy i mieszkańcy, patrząc na plac budowy ronda u zbiegu ulic Andriollego, Pułaskiego i Partyzantów, gdzie przez dwa tygodnie hulał wiatr i panowała cisza. Przeczytaj dlaczego dopiero dziś roboty zostały wznowione.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Budowa ronda przy cmentarzu rozpoczęła się pod koniec czerwca i trwała zaledwie kilka dni. Przynajmniej do tej pory. Wina za zastój w prowadzonych pracach nie leżała po stronie firmy realizującej inwestycję, a po stronie urzędu miasta. Wykonawca nie mógł zrealizować zatwierdzonego przez urząd projektu, bo przewidziane dla ronda odwodnienie miało być podłączone do kolektora kanalizacji deszczowej, który… nie istnieje. Dlatego też trzeba było czekać kilka tygodni, aż urząd miasta zleci aktualizację projektu i przekaże wykonawcy poprawioną dokumentację.

Podczas sesji rady miasta 13 lipca radni na wniosek prezydenta przeznaczyli dodatkowe 50 tys. zł na wykonanie odwodnienia w postaci studni chłonnych na skrzyżowaniu ulic Andriollego i Pułaskiego. Prezydent Zbigniew Szczepaniak powiedział w rozmowie z „Linią”, że chwilowy zastój na placu budowy nie powinien wpłynąć na czas realizacji zadania, a roboty zostały już wznowione. Zakończenie planowane jest na koniec wakacji.

Przypominamy mieszkańcom stojącym w korku z powodu budowy ronda, że mogą korzystać z objazdu prowadzącego przez działkę po dawnej zieleni miejskiej (brama wjazdowa vis-à-vis komendy Policji i SP nr 12) .

  • Xyz says:

    Przeprowadziłem się do Otwocka jakieś 3 lata temu i moje odczucia gdyby przelać na scenę wyszedłby niezły kabaret. Zaczynając od prezydenta… niezły nierób. Świetnie uprawia spychologię. W tym mieście nic się nie dzieje. Radni… niby działają, żeby było o nich głośno. To kwestia wyboru na kolejną kadencję. A spółdzielnie to patologia… wiecej ludzi w kadrze zarzadzajacej niz ludzi pracujących w terenie, odkurzanie chodników dmuchawami w wietrzne dni. Cóż, inaczej można zagospodarować czas pracujących tam ludzi.
    Miasto ma potencjał, poczytałem o jego historii. Wystarczy cofnąć się o 50-60 lat. Ale wizje obecnej władzy są inne. Wiecznie brakuje pieniędzy. Każda droga w mieście ma dziury (no chyba, że o to chodziło). Robią rondo, a przez 3 dni spokojnie można zainstalować sygnalizację świetlną. Ale przez to rondo więcej kasy można ukręcić.

    • wioska says:

      50-60 lat wstecz, lata 60-70 to raczej już okres walenia się wszystkiego, marazmu i, jak to określiłeś, spychologii; najlepsze czasy i najbardziej zaradnych mieszkańców miasto ma już niestety tylko na kartach historii – zniknęli na dobre jak płoty przy willach przy ul. Warszawskiej i w Śródborowie, ostały się jakieś takie typki, że tylko przywołać Koterskiego: dlaczego rządzą nami idioci i złodzieje? no takich lud spontanicznie wybiera w wyborach niestety…

  • Cezar says:

    Ciekawe czemu „radni” myśleli że tam istnieje kolektor kanalizacji deszczowej. Pewnie kolejny projekt który miał być a pieniądze przeznaczone na ten cel są już u kogoś w kieszeni…

  • wioska says:

    czy ten (nieistniejący) kolektor to wybudował Prezydęt Nasz Najdroższy? wina po stronie Urzędu Miasta? być to nie może, jak to, tylu dzielnych urzędników, niezastąpiony Przywódca i błąd? wina? to nie ludzie tak mówią drodzy redaktorzy, to wilki!

4 thoughts on “Rondo stoi”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA