Piątka chętnych

Pięć podmiotów zgłosiło się do negocjacji dotyczących budowy oczyszczalni ścieków w systemie PPP. Są wśród nich m.in. międzynarodowe konsorcja oraz firma, która w poprzednim, unieważnionym, postępowaniu jako jedyna złożyła konkretną ofertę na budowę.

SYLWIA WYSOCKA

Poprzednie postępowanie na wyłonienie partnera prywatnego do realizacji budowy własnej oczyszczalni ścieków przez Karczew zostało unieważnione. Powodem była zmiana przepisów. Władze miasta zapewniały jednak, że jak tylko pojawią się akty wykonawcze do znowelizowanej ustawy, gmina ponownie rozpocznie procedurę poszukiwania wykonawcy oczyszczalni. W drugiej połowie maja gmina ogłosiła zapowiadane postępowanie. Chętni do przystąpienia do rozmów na temat budowy mogli składać dokumenty początkowo do 20 czerwca, później w związku z koniecznością odpowiedzi na liczne pytania – do 5 lipca.

W sumie wpłynęło pięć wniosków, m.in. od firmy IGI Sunny sp. z o.o., która w poprzednim postępowaniu jako jedyna złożyła ofertę, choć jak się później okazało, jej dokumentacja nie była kompletna. Zainteresowanie budową oczyszczalni wyraziły także m.in. firmy z Grecji, Hiszpanii czy Francji. Jak powiedział w rozmowie z „Linią” wiceburmistrz Karczewa Bartłomiej Tkaczyk, w tej chwili trwa sprawdzanie dokumentów złożonych przez firmy. – Dokumentacja jest bardzo obszerna, część jest w językach obcych, potwierdzamy m.in. wystawione firmom referencje oraz ich zdolność finansową. To wymaga czasu – informuje wiceburmistrz.

Już wiadomo, że władzom gminy nie uda się zakończyć postępowania w optymistycznie zakładanym czasie sześciu miesięcy. – Tylko jeden z tych podmiotów, które się zgłosiły, brał udział w poprzednim postępowaniu, pozostałe cztery podmioty to nowe dla nas firmy. Przed szczegółowym sprawdzeniem złożonej przez nie dokumentacji trudno nawet oszacować, ile firm ostatecznie zaprosimy do negocjacji, bo może się okazać, że zamiast pięciu partnerów do rozmów pozostanie ich mniej – wyjaśnia wiceburmistrz Tkaczyk. – Trudno zatem powiedzieć dzisiaj, ile potrwają same
negocjacje zwłaszcza przy założeniu, że odbędą się co najmniej trzy-cztery rundy negocjacyjne, z chętnymi do budowy. Dlatego może to potrwać trochę dłużej niż pół roku – mówi nasz rozmówca.

Jak zapewnia burmistrz Tkaczyk, być może czas wyłonienia wykonawcy się wydłuży, ale nie powinna już powtórzyć się sytuacja z poprzedniego postępowania, czyli jego unieważnienie z powodu braków w dokumentacji.

– Zmieniliśmy w tej chwili wymogi. Dokumentów, których żądaliśmy w poprzednim postępowaniu – przed podpisaniem umowy, ale po złożeniu oferty – zażądaliśmy już obecnym etapie. Umożliwiają na to teraz znowelizowane przepisy – mówi wiceburmistrz. – To oznacza, że jeśli sprawdzimy dokumenty złożone przez wszystkie firmy i zweryfikujemy je jako kompletne i zgodne z rzeczywistością, będziemy mieć świadomość, że rozmawiamy z firmami, które spełniają wszystkie warunki formalne i merytoryczne. Zatem po negocjacjach, gdy już wpłyną konkretne oferty na budowę, będziemy mogli wybrać najkorzystniejszą ofertę i podpisać umowę – podkreśla Tkaczyk.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s