Czarny królik w kosmosie

Emerytowany astronauta i jego młodziutka uczennica, rodzenie się pasji – oto zarys historii, którą opowiada krótkometrażowy film realizowany na konkurs ogłoszony przez NASA. Część ujęć kręcono w otwockim „Gałczynie”.

PRZEMEK SKOCZEK

To nie mógł być przypadek. Informacja o rozstawianym w otwockim liceum planie filmowym dopadła mnie w trakcie lektury groteskowo-filozoficznych „Dzienników gwiazdowych” Stanisława Lema, których bohaterem jest snujący nieprawdopodobne wręcz wspomnienia astronauta Ijon Tichy, futurystyczny odpowiednik barona Münchhausena. Swoją drogą gorąco polecam! Wprost z kart książki trafiłem na plan filmu także zanurzonego w kosmicznym pyle.

– Warunki konkursu dają nam duże możliwości. Ma to być dowolna fabularna historia wykorzystująca zdjęcia archiwalne NASA, czyli amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej. My opowiadamy o przekazywaniu pasji do eksploracji kosmosu młodszemu pokoleniu przez emerytowanego astronautę. Pracujący jako nauczyciel, nieco wypalony, zgorzkniały, korzystający z symulatorów, które choć na chwilę przenoszą go w kosmiczną przestrzeń, odkrywa w jednej ze swoich uczennic talent i pasję – opowiada reżyser filmu Wojtek Jeżowski z warszawskiego studia Black Rabbit.

– W roli głównej występuje amerykański aktor Philip Lenkowsky, mieszkający od kilku lat w Polsce.

Realizowany pod roboczym tytułem „NASA” film to krótki metraż. Zaplanowano trzy dni zdjęciowe, m.in. na podwyszkowskich polach. W jednej z klas LO im. Gałczyńskiego kręcono lekcję prowadzoną przez bohatera. Wśród statystujących dzieci było kilkoro młodych otwocczan, ale niektórzy przyjechali z daleka, m.in. z Radomia. Grająca główną dziecięcą rolę Hania Milczewska jest z Warszawy. Wygrała casting i nie ukrywała podekscyto-
wania w związku z filmową przygodą.

Konkurs jest międzynarodowy, jego wyniki poznamy pod koniec lipca, a sam film można będzie zobaczyć na kanale YouTube. O szczegółach poinformujemy wkrótce.

Zaczynał u Allena

W roli głównej występuje Philip Lenkowsky, doświadczony aktor amerykański, znany z ról epizodycznych w takich serialach jak „Z Archiwum X”, „Californication”, „Cudowne lata”, „Ostry dyżur”, ale też z filmów takich mistrzów jak: Miloš Forman („Amadeusz” i „Człowiek z Księżyca”) czy Woody’ego Allena („Wspomnienia z gwiezdnego pyłu”). Zaczynał jako uliczny mim w Nowym Jorku, potem zakochał się w filmie. Z Hollywood przeprowadził się jednak do Polski z powodu miłości. Jego żona jest Polką. Jego kariera rozwija się, w zeszłym roku zagrał główną rolę w dobrze przyjętym polskim thrillerze „Hel”. – Z żoną poznaliśmy się w Los Angeles. Tam urodziło się nam dziecko, po pewnym czasie postanowiliśmy się tu przeprowadzić – opowiada Philip Lenkowsky. – Dobrze mi tu. Uwielbiam pracować z młodymi ludźmi w Polsce, są pełni pasji i determinacji, pracy na
szczęście nie brakuje. Tylko słabo idzie mi nauka języka, jestem zbyt leniwy – dodaje ze śmiechem aktor.

REKLAMA

REKLAMA