Przetarg do powtórzenia

Wszystko wskazuje na to, że od 1 października w gminie Karczew wzrosną opłaty za odbiór i wywóz śmieci. Jak duża będzie to podwyżka, zależy od wyniku drugiego przetargu, jaki z końcem lipca ogłosi gmina. W pierwszym postępowaniu jedyny oferent zaproponował cenę wyższą o 2 mln zł od tej, jaką gmina była gotowa przeznaczyć na tego typu usługi.

SYLWIA WYSOCKA

Do 11 lipca firmy mogły składać oferty w przetargu na odbiór śmieci i ich zagospodarowanie od mieszkańców gminy Karczew. Jak się okazuje, do urzędu wpłynęła tylko jedna oferta – od konsorcjum firm Tönsmeier Centrum sp. z o.o. i Remondis Otwock sp. z o.o. Za 27 miesięcy realizacji usługi (od października 2017 r. do grudnia 2019 r.) konsorcjum zaproponowało cenę o ponad 2 mln zł wyższą (5.843.791,80 zł) od tej, którą planowała na ten cel przeznaczyć gmina (3.678.534 zł).

– Wyższa cena została zaproponowana przez oferenta mimo ustaleń z sołtysami dotyczących tego, że częstotliwość wywozu odpadów ma zostać zmniejszona – mówi burmistrz Karczewa Dariusz Łokietek. – Wśród podawanych przez konsorcjum argumen- tów dotyczących podniesienia ceny zwrócono uwagę na ogólny wzrost kosztów, które muszą ponosić firmy odbierające śmieci, m.in. wzrost stawki minimalnej, opłaty marszałkowskiej, cen przyjmowania odpadów na składowisko, wzrost ilości śmieci w przeliczeniu na każdego mieszkańca. Konsorcjum tłumaczyło się także obawą – jak się okazało, na wyrost – przed planowaną podwyżką opłaty paliwowej – wylicza burmistrz Karczewa.

Według wstępnych wyliczeń władze gminy oszacowały, że przy stawce zaproponowanej w ofercie przetargowej opłata za odbiór śmieci segregowanych wzrosłaby z 10 zł do 16 zł, a w przypadku odpadów niesegregowanych – z 20 zł na 25-30 zł za mieszkańca. Nowe ceny miałyby obowiązywać od 1 października. Do tego czasu mieszkańcy będą rozliczani według dotychczasowych stawek – gmina przedłużyła umowę z obecnym odbiorcą firmą Tönsmeier Centrum Spółka z o.o. o trzy miesiące.

Wobec możliwości podniesienia cen za odbiór odpadów burmistrz Łokietek zawnioskował do przewodniczącej rady miejskiej Danuty Trzaskowskiej o zwołanie posiedzenia komisji rady z udziałem sołtysów i przewodniczących zarządów osiedli. – Wspólnie musimy zastanowić się, czy możliwe jest znalezienie kolejnych oszczędności, jeśli chodzi o odbiór śmieci, oraz rozstrzygnąć, co robimy dalej – czy przyjmujemy warunki, czy unieważniamy przetarg i ogłaszamy kolejny. Niestety nie mamy pewności, czy po ogłoszeniu następnego postępowania będzie taniej. W Celestynowie okazało się, że wyszło drożej – mówił na kilka dni przed komisją burmistrz Łokietek.

W czwartek, 20 lipca burmistrz spotkał się z radnymi, sołtysami i przedstawicielami zarządów osiedli. Dariusz Łokietek podkreślał, że ze względu na wysoką cenę zaproponowaną w ofercie jest gotowy unieważnić przetarg. Zwrócił również uwagę na to, że wielu mieszkańców nie płaci w terminie za odbiór śmieci. – Na dziś zaległości z tytułu tej opłaty wynoszą 200 tys. zł. Jeśli przy obecnej stawce mieszkańcy mają problemy z terminowym płaceniem, to obawiam się, że przy nowych, wyższych, stawkach tendencja ta może się jeszcze nasilić – mówił burmistrz Karczewa.

Podczas dyskusji poruszono kilka wątków. Jednym z nich była analiza częstotliwości wywożenia różnego rodzaju odpadów w porównaniu z innymi gminami. Okazuje się, że Karczew niejednokrotnie wymagał z wykonawcy odbioru śmieci od kilkakrotnie nawet większą częstotliwością, niż ma to miejsce w sąsiednich gminach. Zwrócono również uwagę, że najwięcej śmieci produkuje osiedle Ługi, a najmniej odpadów pochodzi z karczewskich wsi.

Biorąc pod uwagę te elementy, władze gminy były raczej zgodne, że należy szybko zaktualizować i zmniejszyć oczekiwania odnośnie do częstotliwości odbioru różnego typu śmieci i przede wszystkim rozpisać przetarg podzielony na trzy zadania: obsługę osiedla Ługi, tzw. Starego Karczewa i wsi. Przedstawiciele każdego z tych obszarów do 26 lipca mają opracować i zgłosić oczekiwania dotyczące zmniejszonych częstotliwości odbiorów. Na tej podstawie najprawdopodobniej jeszcze z końcem lipca zostanie ogłoszony kolejny przetarg.

– Nie wiadomo, czy nasze działania będą skutkować lepszą ofertą, czyli mniejszymi podwyżkami, ale musimy spróbować. Przetarg będzie rozpisany tak, aby firmy mogły zgłaszać realizację całości zamówienia albo którejś z jego części. Zobaczymy, co z tego wyniknie – mówił Dariusz Łokietek.

Burmistrz zapowiada także, że poza zmianą warunków zamówienia gmina będzie szukać oszczędności również w kosztach obsługi systemu odbioru odpadów komunalnych. Najprawdopodobniej zredukowana zostanie m.in. liczba osób, które zajmują się jego obsługą. Gmina cały czas stara się również uszczelnić system opłat. W tym celu urzędnicy weryfikują liczbę mieszkańców podawanych w deklaracjach tzw. śmieciowych z tą podaną we wnioskach o wypłatę świadczenia 500+.

REKLAMA

REKLAMA