Ostra sprawa

Wzdłuż jednego z odcinków ścieżki rowerowej przy ul. Karczewskiej zasadzono tuje, które otacza siatka przymocowana do wbitych w ziemię metalowych prętów. Czy to aby na pewno bezpieczne rozwiązanie?

PRZEMEK SKOCZEK

„Pręty zostaną niezwłocznie zabezpieczone lub zastąpione bezpieczniejszym rozwiązaniem“ – zobaczymy jakim

Tuje zasadzono pod blokiem w sąsiedztwie kawiarni Le Cher. Mają one stworzyć naturalną barierę chroniącą przed hałasem i spalinami z parkingu
i postoju taksówek. By nie zostały zniszczone, m.in. przez psy, ogrodzono je metalową siatką a za słupki posłużyły cienkie, metalowe pręty, które przy upadku na nie mogą być śmiertelnie niebezpieczne.

– Niektórzy powiedzą, że mam zbyt bogatą wyobraźnię i że to wydumany problem, ale lepiej dmuchać na zimne – opowiada Czytelnik, który zgłosił nam ten problem. – To ruchliwe miejsce, rowery często się tam mijają, czasem jadą szybko. W dodatku obok znajdują się parking, postój taksówek, blok, kawiarnia, a piesi często przechodzą przez ścieżkę, zaskakując rowerzystów. To stwarza ryzyko kolizji. Awaryjne hamowanie, próba wyminięcia mogą skończyć się upadkiem. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jakie mogą być skutki przewrócenia się na taki metalowy pręt – dodaje.

Rzeczywiście, choć tuje są bardzo potrzebne, pomysł z prętami jest – delikatnie mówiąc – niefortunny. W Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej usłyszeliśmy, że to dzieło „młodego Korwina Mikke”, chodzi prawdopodobnie o Jacka Korwin-Mikkego, nikt jednak nie wiedział, na czyje zlecenie to zrobił. Ani w OSM, ani w wydziałach gospodarki komunalnej i ochrony środowiska w otwockim urzędzie. To jednak nieistotne. Naczelnik tego ostatniego, Iwona Gawłowska, poinformowała nas, że problem zna i już wydała polecenie, by się nim zająć. Pręty zostaną niezwłocznie zabezpieczone lub zastąpione bezpieczniejszym rozwiązaniem.

4 myśli na temat “Ostra sprawa

  • 29 lipca 2017 o 23:23
    Permalink

    Durne te prety. Skandal. Brawa dla uwaznego Wspól-Czytelnika.

    Odpowiedz
  • 29 lipca 2017 o 23:25
    Permalink

    A moze by teraz te prety zakonczyc (zwieczyc) jakimis takim duzymi kulami ? troche by to zredukowalo niebezpieczenstwo. No ale zlomiarze by od razu ukradli albo mlodzi jakos uswinili (np. „sztuka” graffitti). Pozatem kosztuje.

    Odpowiedz
  • 1 sierpnia 2017 o 23:13
    Permalink

    Jeżdżę tamtędy rowerem na tym odcinku i tak było niebezpiecznie teraz jeżdżę szosą bo to ogrodzenie wywołuje u mnie panikę .Nie ma co kombinować co ważniejsze drzewka czy ludzkie bezpieczeństwo.
    Nie przesadzajmy te bloki stoją od szosy całkiem daleko jest już sporo drzew i zasieki nikomu nie służą. dobrze że SOR jest blisko.
    Za takie posunięcie P.Korwin powinien beknąć.

    Odpowiedz
  • 3 sierpnia 2017 o 21:31
    Permalink

    Na prętach pojawiły się jakieś śmieszne „kapturki”. Jeżeli autor tego rozwiązania uważa, że uchroni to rowerzystę upadającego na pręt przed okaleczeniem no to gratuluję wyobraźni.

    Rozumiem, że zarządza tej drogi dla rowerów jest gotowy ponosić konsekwencje ewentualnych urazów i kalectwa u użytkowników drogi, spowodowanych tą instalacją artystyczną?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.