Tragiczna śmierć policjanta

Do śmiertelnego wypadku doszło na prostym odcinku ul. Karczewskiej w Otwocku. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn sportowy mercedes kierowany przez 43-letniego policjanta zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzył w mur ogrodzenia i dachował. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej funkcjonariusz zmarł w szpitalu.

AGNIESZKA JASKULSKA

Policjant z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku miał wolny weekend. W sobotę, 29 lipca wracał do domu prywatnym sportowym mercedesem. Za nim drugim samochodem podróżowała żona z dziećmi. Jechali w kierunku Karczewa.

Około godz. 16.20 na prostym odcinku ul. Karczewskiej w Otwocku rozegrał się dramat. – Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn auto funkcjonariusza zjechało na przeciwległy pas drogi – mówi asp. sztab. Anna Wasilewicz z otwockiej komendy policji. Sportowego mercedesa podbiło na krawężniku i auto niemal przeleciało nad ścieżką rowerową, z impetem uderzając w mur ogrodzenia OKS-u. Siła uderzenia była tak duża, że samochód odbił się od muru, kilka razy koziołkował i zatrzymał się kilkanaście metrów dalej. Obok rozbitego mercedesa leżał ciężko ranny, nieprzytomny 43-letni policjant, który podczas dachowania wypadł z samochodu.

Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby. Wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. – Zabezpieczyliśmy miejsce wypadku, a także boisko OKS-u, gdzie wylądował śmigłowiec medyczny – mówi mł. kpt. Maciej Łodygowski z otwockiej straży pożarnej. Lekarze robili, co mogli, aby uratować policjanta. Niestety, wskutek odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł w szpitalu.

Policjant był doświadczonym i wielokrotnie nagradzanym funkcjonariuszem wydziału ruchu drogowego. – Wyjaśniamy okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Niewykluczone, że policjant zasłabł za kierownicą lub chorował. Wykaże to sekcja zwłok – tłumaczy asp. sztab. Wasilewicz.

Funkcjonariuszom z otwockiej komendy trudno pogodzić się ze stratą kolegi. – Bardzo współczujemy jego rodzinie. Będziemy wspominać naszego kolegę jako człowieka niezwykle serdecznego, przyjacielskiego i oddanego służbie – podkreślają policjanci.

  • rumcajs says:

    Jeżdżę Karczewską codziennie i jestem załamany głupotą wielu kierowców, którzy zap….lają na tym odcinku drogi, ile fabryka dała, a niejeden dodatkowo wyprzedza na zakazie. Żal człowieka i na pewno jego śmierć, to wielka tragedia dla kogoś, kogo zostawił, ale zginął na własne życzenie. Musiał jechać gruuubo powyżej limitu, jeśli doszło do takich zniszczeń w samochodzie oraz w ogrodzeniu, w które uderzył i z dużym prawdopodobieństwem próbował wyprzedzać w miejscu, w którym tego robić nie można. Aha, był policjantem, więc myślał, że jemu wszytko było wolno.
    Pytanie do Policji – dlaczego nie patrolujecie tego odcinka nieoznakowanymi? Wydaliście furmankę pieniędzy na opla i skodę i jakoś nie widać tych aut w akcji, a to jest bardzo niebezpieczny odcinek drogi. Czasami powinniście się ustawić na przystanku na Ługach z lornetką, z nie z radarem i wyłapywać tylko wyprzedzających – do tego wystarczy zwykły stójkowy.
    Apel do forumowicza o nicku „Załamany głupota” – przestań komentować w stylu dziennikarzy TVP.

    • wioska says:

      widok tych kilku nędznych sosenek po obu stronach drogi wyzwala chyba w dużej liczbie kierowców poczucie, że już się wyrwali z miasta, na ul. Żeromskiego jest to samo, tylko tam suszarka wielu spowolniła, masz rację – przydałaby się i na Karczewskiej, obawiam się jednak, że to już nie Otwock, a Karczew, a to pewnie wszystko zmienia… kiedyś mi okradziono samochód, policja dziarsko wyjaśniała, z której strony ulicy, bo parzystą i nieparzystą obsługiwały różne komisariaty, jak wyjaśnili, od ręki umorzyli, pocieszne było to postępowanie…

  • Magda says:

    Czy ktoś z Państwa pisząc te swoje komentarze zastanowił się co czuje Rodzina zmarłego policjanta czytając te komentarze? Proponuję zakończyć dyskusję.

    Kondolencje dla Rodziny.

    • Krzysiek says:

      A co by czuła czyjaś rodzina gdyby kogoś rozjechał?????
      Nie wiadomo czy był pod wpływem ale na pewno nie jechał przepisowych 50 km/h

      • wioska says:

        co tam komentarze, może od razu cały internet, pełno w nim gdybania i subiektywnych opinii…

      • Magda says:

        Mam prośbę do modelatora. Bardzo proszę usunąć te komentarze. To jest tylko gdybanie czytelników i nic więcej!

      • Olo says:

        A co by bylo gdyby….

  • M. says:

    Żal czlowieka, ogromnie też współczuję Jego najblizszym. To co jednak jest rzuca się w oczy to, że prędkość byla mocno przekroczona no i pasy nie zapiete. To II nie mnie oceniać, czasem w wypadku ratuje życie, czasem odbiera. Jednak I to narażenie siebie i innych -warto?!

    • Załamany glupota says:

      Prędkość…. to pewne. I szczęście w nieszczesciu że nikt akurat tamtedy nie przechodził.
      Nie mniej jednak proponuję skończyć ocenę i wyciągnąć wnioski. Nikt z nas nie jest idealny i nikt nie jeździ w pełni zgodnie z przepisami. Jeśli jest inaczej przepraszam za uogolnianie. Ale dla przykladu przejedzcie jakąkolwiek drogą z maksymalną dozwoloną prędkością i zobaczcie co się dzieje za Wami i jakie będą reakcje innych kierowców.

      Stało się nieszczęście tym bardziej że zginął człowiek który całe życie czuwal nad bezpieczeństwem innych.

      Kondolencje dla rodziny!!

      Tyle. Pozdrawiam

  • Ryśko says:

    Współczuć rodzinie a niby dla czego czy policjant i jego rodzina współczuliby wam, na pewno nie, za to byłoby krytykowanie was i rodziny a nawet wyzwiska, waszego życia. Nie raz bylem świadkiem takich rodzinnych rozmów rodzin policjantów

    • Załamany glupota says:

      Nie chciałbym się tyle naogladac w życiu co widzial przez swoją służbę ten człowiek. I nie wierzę w brak empatii policjantów bo to na nich spoczywa obowiazek informacji o śmierci ich najbliższych? Chcielibyście to robić? Ja nie. A patrzenie na czyjeś nieszczęście nie maja wpisane w zakres obowiązków.
      Powiedz mi abcdmail jaka jest reguła jechał bez pasów = nietrzeźwy bo zauwazylem ze taka teze wysunales.Poza tym widziałeś że jechał bez pasów? To że jechał szybko i mogło dojść do jeszcze większej tragedii nie podlega dyskusji ale jakim cudem można podawać fakty nie będąc uczestnikiem badania wypadku???
      Ja nie jestem wiec nie mówię jak było. I Wy nie wysuwajcie zbyt pochopnych wniosków. Bo robicie być może jeszcze większą krzywdę rodzinie. A co jeśli dewagacje okażą sie błędem? Przeprosicie na łamach gazety rodzinę podpisując się imieniem i nazwiskiem?
      Policjant czy nie – tragedia dla młodego człowieka i rodziny!!!!!

  • Kasia says:

    Moze mial cukrzyce i dlatego bylo czuc od niego alkohol? Najlatwiej jest osadzac, zwlaszcza policjanta. Przestancie gdybac i prowadzic wlasne dochodzenia… Uszanujcie pamiec zmarlego i nie przysparzajcie dodatkowych problemow rodzinie.

    • Weganar says:

      Tak tylko kochana moj znajomy naoczny swiadek wodziak jak podczas koziolkowania wypadaly butelki z samochodu. Myalisz ze czemu dzieci jechaly z matka ?

  • abcdemail says:

    Swiadkowie mowili ze czuc alkochol bylo, pozatym dzieciaki z orlika szly po drodze rowerowej przez ktora przelecial samochod, gdyby wyszli z orlika minute pozniej to bylaby masakra. Policja zapewne zatuszuje cala sprawe, a koles najprawdopodobniej byl pijany i uciekalrzed zona ktora jechala za nim samochodem.

    • Załamany glupota says:

      Do abcdmail – zgłoś się na Policję!! Rozwiklales zagadkę wypadku!! Jesteś niesamowity albo niesamowicie….
      Zapomniałeś tylko napisać o co poklocil się z żona i ze odor alkoholu unosil się jak z nad Lekaro. Jesteś żałosny!
      Tylko Ty tak nie uciekaj przed żona!!

      • abcdemail says:

        Byłem tam, widziałem wrak auta i ślady wypadku i powiem ci że kierowca ostro jechał, przeleciał przez drogę rowerową ( w środku dnia); przekoziołkował, rąbnął w mur stadionu i zatrzymał się na drzewie… i jak pisałem wcześniej dzieciaki właśnie wychodziły z orlika i cud że nikogo nie zabił. I żałosny jesteś ty próbując manipulować i grać na emocjach. Prawda jest taka ze stworzył zagrożenie bo zbyt szybko jechał, mógł zabić ludzi i prawdopodobnie był pijany… nie miał pasów. A to że był to Policjant powinno zastanawiać… czy nie boją się jeździć pod wpływem/szaleć wśród swoich? czy to odosobniony przypadek?

  • Hagar says:

    Tragedia tragedią, ale pasów nie zapiął.
    Mercedes to bezpieczne samochody.

  • wioska says:

    policjant, ul. Karczewska, ograniczenie do 50 km/h, krawężnik, latający sportowy mercedes, tragedia rodziny…

18 thoughts on “Tragiczna śmierć policjanta”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA