Kontrowersyjny tunel

Trwa spór o to, jak powinien wyglądać tunel pod torami w Falenicy. Wielu mieszkańców go nie chce, ale rada dzielnicy popiera budowę. Pod koniec lipca na posiedzeniu komisji inwestycji przedstawiono trzy warianty przebudowy falenickiego przejazdu. Kolejarze idą na ustępstwa i szykują nowy projekt.

AGNIESZKA JASKULSKA

Mieszkańcy Falenicy są podzieleni w sprawie pomysłu budowy tunelu pod torami, która ma być zrealizowana w ramach modernizacji linii kolejowej nr 7 na odcinku Warszawa–Otwock. Inwestycja jest związana z planami PKP Polskich Linii Kolejowych, które w latach 2020-2022 zmodernizują linię kolejową Warszawa–Lublin. Na warszawskim odcinku spółka zbuduje dodatkowy, trzeci tor dla pociągów dalekobieżnych. Pociągi będą kursowały częściej i jechały szybciej. Dlatego konieczne okazało się zlikwidowanie istniejących naziemnych przepraw przez tory. Wszystkie przejazdy i przejścia przez jezdnie mają zostać zastąpione przez tunele.

Większość radnych Wawra stosunkiem głosów 18 do dwóch poparła budowę tunelu w Falenicy.

– W stanowisku przyjętym 19 kwietnia rada dzielnicy opowiedziała się za budową bezkolizyjnego przejazdu drogowego łącznie z odseparowaną ścieżką rowerową (w tunelu) oraz dogodnego podziemnego przejścia dla pieszych w Falenicy w ciągu ulic Bysławska-Walcownicza. Uwzględniono dogodne dojazdy do planowanej u zbiegu ulic Patriotów i Walcowniczej Kulturoteki – informuje urząd w Wawrze.

„Nie” dla monstrualnego tunelu
Tunel ma połączyć ul. Walcowniczą z ul. Bysławską pod obecnym przejazdem kolejowym, który zostanie zlikwidowany. Według zapewnień miasta tunel nie zagrozi budowie lokalnego centrum, które ma powstać w okolicy przejazdu kolejowego. Według planów pod torami będzie bezkolizyjny przejazd dla samochodów. Zaplanowano też rozbudowany układ dojazdów, cztery ronda i nowe łączniki z ul. Patriotów. W takim wariancie trzeba byłoby zburzyć kilka budynków. Planowany gmach Kulturoteki znalazłby się na wyspie otoczonej jezdniami.

Budowę tunelu popierają osoby mieszkające dalej od linii kolejowej, m.in. w rejonie Aleksandrowa. Jednak niedawno, kiedy kolejarze przedstawili tunelowe monstrum, nasiliły się protesty. Według wielu mieszkańców tak mocno rozbudowana inwestycja zniszczy okolicę. – W sercu tej części dzielnicy mają powstać cztery ronda. Tunel z dojazdami pochłonie sporą część centrum Falenicy – tłumaczy jej mieszkaniec Adrian Czapiński. – Kulturoteka zostanie odcięta przez drogi, przejście przez tory. Dotarcie do posesji, na bazar, do przychodni, na pocztę czy na przystanki autobusowy
i kolejowy stanie się dla mieszkańców nie lada wyzwaniem. Budowa tunelu dla samochodów nie jest potrzebna. Wystarczy tunel dla pieszych i rowerzystów – dodaje pan Adrian.

Przeciwnicy inwestycji stworzyli nawet specjalną stronę internetową http://www.tunelwfalenicy.pl. Dyskusje o rozwiązaniach komunikacyjnych w Falenicy nadal budzą kontrowersje, a każda ze stron ma swoje racje. Kolejarze zapewniają, że są gotowi na ustępstwa. W kolejnej wersji o mniej rozbudowanym układzie oprócz tunelu proponują dwa ronda – przy ul. Bystrzyckiej i w pobliżu ul. Derkaczy – oraz łączniki do ul. Patriotów. Przedstawili także najbardziej minimalistyczną wersję – bez łączników z ul. Patriotów.

PKP PLK idą na ustępstwa, ale jednocześnie przypominają, że ostateczny wariant tunelu musi być wybrany dość szybko, bo w przeciwnym razie inwestycja się opóźni, a to oznacza utratę 600 mln zł unijnej dotacji.

Nowy projekt
W czwartek, 27 lipca odbyło się kolejne spotkanie, w którym uczestniczyli radni z komisji inwestycji oraz przedstawiciele spółki kolejowej. PKP PLK przedstawiły trzy warianty budowy bezkolizyjnych skrzyżowań m.in. w ul. Werbeny i ul. Brücknera oraz wstępne warianty skrzyżowania w Falenicy. – Na razie komisja nie wypowiedziała się na temat projektów. Dopiero je analizujemy – zapewniają wawerscy urzędnicy.

Łukasz Kwasiborski z PKP PLK dodaje, że zaproponowane warianty analizowane są nie tylko przez radnych, ale również przez Urząd m.st. Warszawy, Zarząd Transportu Miejskiego i Zarząd Dróg Miejskich. – Projekty będziemy mogli przedstawić mieszkańcom dopiero po zaakceptowaniu ich ostatecznego kształtu przez wszystkie strony, które teraz mogą zgłaszać do tych wariantów uwagi – tłumaczy Łukasz Kwasiborski.

– Potem spółka je przeanalizuje pod kątem zasadności i możliwości wprowadzenia do projektu. Do tego czasu nie możemy podawać szczegółów
– zaznacza Kwasiborski. – Koncepcje nie są w żaden sposób ukrywane, ale publikowanie ich na tak wczesnym etapie, kiedy może zostać wprowadzonych wiele zmian, mogłoby spowodować pewien chaos informacyjny – wyjaśnia. – Liczymy, że wnioski i sugestie dotrą do nas jak najszybciej i będziemy mogli przygotować projekt odpowiadający wszystkim stronom – zapewnia Kwasiborski.

5 myśli na temat “Kontrowersyjny tunel

  • 12 sierpnia 2017 o 18:22
    Permalink

    nie da się ukryć, że kilkaset metrów dalej ma być wiadukt autostrady z rozjazdami, czy ten przejazd pod torami jest w ogóle potrzebny? rzeczywiście? na tę autostradę będzie można tylko wjechać, nie będzie można zjechać z drugiej strony torów po prostu? dziwne.. mam wrażenie, że PKP wywala monstrualne budowle, żeby budować-budować-budować, a po co to już nikogo za bardzo nie interesuje – dobry przykład to kolejna modernizacja linii Warszawa-Poznań, kilka miliardów i kilka minut szybciej, a tak zmieniając temat – czy ktoś wie, ile jechał pociąg Warszawa-Otwock w 1933 roku, jak go odpalili?

    Odpowiedz
  • 22 września 2017 o 21:38
    Permalink

    Na linii kolejowej między Otwockiem a Warszawą nie może być ani jednego naziemnego przejazdu kolejowego, bo będzie blokowanie ruchu na uczęszczanych drogach biegnących wzdłuż torów.

    Odpowiedz
    • 23 września 2017 o 11:30
      Permalink

      a tak z ciekawosci, moj drogi, czy w Olszynce Grochowskiej, to chyba jest miedzy Warszawa a Otwockiem, chyba zeby nie, na wjezdzie do zabudowan i warsztatow PKP tez bedzie wiadukt albo tunel? tam jest teraz przejazd w poziomie torow do obslugi ruchu lokalnego, torow znacznie wiecej niz w Falenicy…

      Odpowiedz
  • 20 marca 2019 o 13:31
    Permalink

    Chore ludziska z PKP. Przy torach, lub bezpośredniej blikości mieszka kilkanaście tysięcy ludzi, jak można pozwolić na budowę dodatkowych 2 torów w dosyć gęsto miejscami zabudowanych miejscach? NIE będzie na to zgody. Żeby kilkadziesiąt osób „wygodnie” mogło na jakieś peryferia Polski typu Podkarpacie czy Lubelszczyzna dojechać, to trzeba zatruć życie tysiącom przez 24/7???? Poszaleli w tym PKP? Sam wystąpię o publiczną informację i poinformuję kilku posłów aby w interpolacji do prezesa PKP zapytali o prawdziwość planów 4 torów i puszczenia pociągów towarowych. Nie puszczają na jakiś trasach, gdzie nie żyje na krótkim odcinku przy torach (od Wawra do Otwocka) kilkanaście tysięcy ludzi. Dosyć!!!! Już to, że Wawer skapitulował z tunelem, bo będzie jakaś „zakryta rynna” to jest powód aby przestali mieszkańców Wawra traktować jak zbite psy i poniżać nas!!! Ursynów bez kłopotów wywalczył tunel i wszytsko co chcieli mieszkańcy, Trzeba szaleństwu PKP położyć kres. utworzyć stronę, poinformować posłów, nagłośnić przez social media.Sam zbuduję www, wydrukuję plakaty i poświęcę kilka godzin aby je porozklejać, jakie szalone plany w zabudowanym terenie ma PKP. I jeszcze dzielnicę nam na sztywno podzielą na dwie części – zaiste cudowny pomysł „mądrych inaczej” planistów z pkp.

    Odpowiedz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.