Rzeźba w rękach mieszkańców

Liczy ponad dwa i pół metra wysokości, cała zostanie wykonana z brązu i ma kosztować 200 tys. zł. Chodzi o rzeźbę Ireny Sendlerowej autorstwa Ryszarda Kozłowskiego, która miałaby stanąć w okolicy rampy kolejowej. Jednak o tym, czy tak się stanie, zdecydują mieszkańcy, głosując na ten projekt w ramach budżetu obywatelskiego.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Rzeźba składa się z dwóch elementów. Są to dwa bloki z czarnego granitu, na tym z tyłu dookoła będą wyrzeźbione rączki dzieci – mówi Ryszard Kozłowski

Model z gipsu przedstawiający kobiecą postać otoczoną gromadką dzieci w skali 1:1 jest gotowy od dwóch lat i czeka na odlew z brązu na podwórku lokalnego artysty Ryszarda Kozłowskiego. Mniejszy model można zobaczyć w jego pracowni. Obejrzeli go otwoccy radni z komisji kultury, sportu i turystyki, którzy odwiedzili miejsce pracy rzeźbiarza po tym, jak do rady miasta trafiło pismo od Stowarzyszenia Klubu Twórczego Myślenia. To właśnie jego członkowie w 2010 roku wpadli na pomysł budowy pomnika. Pomysłodawcami byli Sława Przybylska i jej mąż Jan Krzyżanowski. Powołano komitet budowy pomnika i równocześnie rozpoczęto zbiórkę pieniędzy. A Ryszardowi Kozłowskiemu zlecono jego wykonanie.

Pomnik w hołdzie Sendlerowej
Teraz zarząd stowarzyszenia wnioskuje do rady miasta, „aby przyjęła stanowisko akceptujące projekt upamiętnienia Ireny Sendlerowej w historii Otwocka i nadała temu przedsięwzięciu tytuł: «Samorządowa Inicjatywa Budowy Miejsca Pamięci Czci Ireny Sendlerowej»”. Jednym słowem szuka partnera do zrealizowania pomysłu.

– To państwo wyszli z tą inicjatywą, a nie miasto. Okazało się, że nie jest możliwe podołanie kosztom, i teraz próbujecie sprawić, żeby poniosło je miasto – zwrócił uwagę w pracowni artysty radny Andrzej Sałaga. – To nie jest mój wymysł. Powstał komitet budowy rzeźby, zebrano też jakieś fundusze, i w ramach tego komitetu były dyskusje, jaki sens nadać całej rzeźbie. Zdecydowano, że ma być ona hołdem dla Ireny Sendlerowej – odpowiedział Kozłowski.

Jako lokalizację pomnika wskazano teren rampy kolejowej w sąsiedztwie małego bazaru. – To miejsce jest adekwatne do zdarzeń, jakie miały tam miejsce w czasie niemieckiej okupacji. Pomnik to symbol kobiety i matki ratującej dzieci z żydowskiego getta od śmierci. Forma przestrzenna pomnika zawiera w sobie przesłanie ludzkiej odpowiedzialności za świat: kto ratuje jedno życie, ocala cały świat. Całość została wykonana z własnych materiałów, moje prace nad modelem oceniam na 80 tys. zł – mówił rzeźbiarz. Pozostałe koszty to głównie odlew z brązu.

– Zawsze były problemy z pomnikami. Posąg Chopina w Warszawie 30 lat czekał na ustawienie w obecnym miejscu – dał przykład artysta. W Otwocku inicjatywa budowy pomnika Ireny Sendlerowej ma już siedem lat.

Kosztowna inicjatywa

– Przyjechaliśmy tutaj zapoznać się z projektem. Pytania o finanse pojawiły się, gdy usłyszeliśmy, ile to ma kosztować. 200 tys. zł to bardzo dużo pieniędzy. Jako radni musimy rozliczyć się przede wszystkim z mieszkańcami, zarówno tymi, którzy lubią sztukę, jak i narzekającymi na dziurawe drogi. Miasto ma dużo potrzeb i obecnie nie stać nas na to, żeby dać 200 tys. zł – uważa radny Krzysztof Kłósek.

– Przypomnę, że przy pomniku katyńskim otwocki samorząd zainwestował 15 tys. zł, a kosztował on 200 tys. zł. Daliśmy radę to zrobić, ale stowarzyszenie nie jest od tego, żeby budować pomniki. To raczej do zadań rady miasta należy upamiętnianie historii Otwocka. Czy rada miasta od 1990 roku postawiła jakiś pomnik? Nie, więc czas najwyższy, żeby tak się stało – mówił obecny na spotkaniu Ireneusz Krzyżanowski z Klubu Twórczego Myślenia.

Radni nie chcą kupić pomnika, ale wskazali pewne rozwiązanie, jak można to zrobić. – Budowa pomnika Ireny Sendlerowej to ważna inicjatywa. Skoro stowarzyszenie tak zaangażowało się w tę sprawę i dotyczy to problematyki ogólnej historii naszego kraju, to mam propozycję. Rusza kolejna edycja budżetu obywatelskiego. Nie widzę problemu, żeby stowarzyszenie w zadaniach do 250 tys. zł zgłosiło inicjatywę budowy pomnika. Wystarczy zebrać podpisy i wtedy pomysł zostanie zrealizowany – zaproponował przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski.

Nabór wniosków do budżetu obywatelskiego na 2018 rok trwa od 7 sierpnia. – Gdy uda się zebrać wystarczającą liczbę głosów, to w listopadzie mamy sprawę rozwiązaną. Pomnik w przyszłym roku będzie mógł stanąć we wskazanym miejscu – dodaje szef rady miasta.

Tyle tylko, że w ramach budżetu obywatelskiego to mieszkańcy decydują o tym, że chcą, aby w Otwocku z budżetu miasta został sfinansowany pomnik Ireny Sendlerowej, czy może są ważniejsze potrzeby do zrealizowania za 200 tys. zł.

2 thoughts on “Rzeźba w rękach mieszkańców”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl