Omal nie znalazł się w PUP-ie

OTWOCK: KRAKSA PRZED STAROSTWEM.

Do groźnie wyglądającego zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło we wtorek, 5 września tuż po godz. 9 na wysokości starostwa powiatowego w Otwocku, gdzie mieści się m.in. Powiatowy Urząd Pracy (PUP).

AGNIESZKA JASKULSKA

We wtorek rano młody kierowca Grzegorz S. jechał bmw na wawerskich rejestracjach ul. Górną w Otwocku.

Na wysokości ul. Rzemieślniczej auto zderzyło się ze skodą na otwockich numerach. Za kierownicą siedział Ryszard K. To on nie zachował ostrożności i wymusił pierwszeństwo. – Kierowca skody nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu bmw i doszło do kolizji – tłumaczy asp. sztab. Anna Wasilewicz z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Siła zderzenia była na tyle duża, że kierowca z trudem zapanował nad bmw, skosił przydrożny słupek i wbił się w ogrodzenie starostwa powiatowego.

– W ostatniej chwili sprzed auta uciekła matka z małym dzieckiem w wózku – informują druhowie z OSP Otwock-Jabłonna. Maluch uderzył główką o wózek, dlatego został zabrany do szpitala na obserwację.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. – Kierowcy zostali przebadani, obydwaj byli trzeźwi – podkreśla asp. sztab. Wasilewicz. Sprawca kolizji Ryszard K. został ukarany mandatem w wysokości 100 zł.

  • Marek says:

    Gdyby miłośnik zajechanego BMW jechał 50km/h to by się zatrzymali prawie na skrzyżowaniu a jak się goni starym parchem z górki bo ma poerwszeństwo to i tak dobrze że więcej ludzi nie zgarnął, policja ukarała kierowcę skody, oczywiście bo nie ustąpił pierwszeństwa BMW, w otwocku policja chyba prywatnie jeździ BMW bo jakoś nie interweniują jak BMW na tablicach WOT palą gumy i kręcą się na rondach….

  • Rafał says:

    Jako uczestnik zdarzenia sprostuję pojawiającą się wszędzie „pomyłkę” w opisie z wypadku: Dziecko wypadło z wózka i uderzyło głową o chodnik !!!. W wyniku uderzenia, oprócz siniaków na twarzy, ma ukruszone dwa ząbki „jedynki”. Ponadto słysząc odgłos samochodów zaczyna płakać i uciekać!!!

  • Wojciech says:

    Policja wyjaśniła na miejscu. Sprawca stworzenia zagrożenia został ukarany mandatem. Swoją drogą bardzo niskim jak na stopień zagrożenia. Wydźwięk artykułu również dziwnie łagodny dla sprawcy.

3 thoughts on “Omal nie znalazł się w PUP-ie”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Podobny artykuł

Trzech pewniaków

Podobny artykuł

100 lat z pompą

REKLAMA

REKLAMA