Fontanna utonęła w papierach

OTWOCK: PIERWSZY WYTRYSK DOPIERO W PRZYSZŁYM ROKU.
Woda miała z niej tryskać jeszcze w wakacje, ale uruchomienie kamiennej fontanny obok przystanku autobusowego przy ul. Armii Krajowej okazało się dużo trudniejsze, niż pierwotnie przypuszczano. Tym razem nie sprawy techniczne, a formalności spowodowały, że na pierwszy wytrysk trzeba będzie poczekać do przyszłego roku.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Niestety, byliśmy zbytnimi optymistami, jeśli chodzi o termin uruchomienia fontanny – przyznaje w rozmowie z „Linią” Wiktor Lach, prezes fundacji Dobra Przestrzeń, która chce, aby znów tryskała z niej woda, a nie rosły tam kwiaty. Wokół fontanny zamontowane zostałyby ławki i posadzone nowe krzewy, bo to ma być dla mieszkańców miejsce wypoczynku. Z taką inicjatywą fundacja zgłosiła się do urzędu miasta już w kwietniu br.

Na sesji 27 kwietnia rada miasta przeznaczyła 23 tys. zł na remont fontanny i zagospodarowanie zieleni skweru przy przystanku. Potem pracownicy OPWiK odkopali fontannę i sprawdzili stan techniczny instalacji. Od tego czasu w tym miejscu nic się nie dzieje, a prace przeniosły się w zacisze urzędniczych gabinetów, gdzie kompletowane są dokumenty. Do przeprowadzenia remontu fontanny potrzebny jest projekt, którego formalnie jeszcze nie ma. Na początku sierpnia fundacja złożyła do urzędu miasta pismo w tej sprawie. Urzędnicy tłumaczą, że było dużo zadań do wykonania, dlatego jest ono rozpatrywane dopiero teraz.

– Oferta fundacji jest analizowana. Sprawdzamy, czy możemy udzielić fundacji pozwolenia na wykonanie prac projektowych związanych z remontem fontanny – poinformował nas Andrzej Hałaczkiewicz, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej.

Przedstawiciele fundacji cierpliwie czekają. – Choć fizyczne prace przy remoncie fontanny nie trwałyby dłużej niż dwa tygodnie, to sprawy formalnych uzgodnień i wykonania potrzebnej dokumentacji zajmują bardzo dużo czasu. Zarówno fundacja, jak i urząd muszą wypracować dobry model wzajemnej współpracy, który nie pozostawi wątpliwości formalnoprawnych, aby realizacja projektów w przyszłości przebiegała sprawnie. Mamy nadzieję, że część remontu uda się przeprowadzić jeszcze w tym roku – przyznaje w rozmowie z „Linią” Wiktor Lach.

Jedna myśl na temat “Fontanna utonęła w papierach

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.