Gitary nie przegoniły chmur

OTWOCK: FESTIWAL BLUES BAZAR.

Przed rokiem widownia festiwalowa szukała pod bazarowymi wiatami cienia, dającego wytchnienie od intensywnego upału. Tym razem dach chronił przed ulewnym deszczem. Mniej nas zatem świętowało urodziny B.B. Kinga, ale muzyka i tak broniła się znakomicie.

PRZEMEK SKOCZEK

Tegoroczny Blues Bazar – organizowany niezmiennie przez Otwockie Towarzystwo Bluesa i Ballady – miał odmienny przebieg i liczę na to, że tak już pozostanie w kolejnych latach. Otworzył go sobotni, konkursowy przegląd kapel w PMDK. Przeszło trzygodzinny koncert wypełniła kapitalna muzyka w wykonaniu sześciu zespołów walczących o główne trofeum – 2000 zł i niedzielny występ na dużej scenie na targowisku miejskim. Poziom konkursu był bardzo wysoki a repertuar i style mocno zróżnicowane, choć wszystkie zanurzone w bluesowym sosie.

Dewianci skradli me serce
Mocno i energetycznie zaczęli Cherries In Ski, potem w bluesrockowy klimat rodem z lat 80. przeniósł nas Blue Rain a jeszcze dekadę wstecz znakomity Soulbus, grający soul i rhythm&bluesa.

Największą niespodzianką okazał się warszawski Deviant Blues – absolutnie awangardowy kwartet, który bluesowe standardy przefiltrował przez psychodeliczne, ambientowe sita, tworząc z maestrią muzykę godną filmów Davida Lyncha. Gorąco polecam uwadze ten band – moje serce skradli. Po nich scenę przejęła formacja Gęsia Skórka z charyzmatyczną wokalistką, Katarzyną Piskulą, która bynajmniej nie piszczała, lecz doskonale pieściła uszy mocnym głosem. Wtórowali jej równie znakomici muzycy, szczególnie wirtuoz harmonijki, Janusz Nowowsiak. Ostatni zagrał rzeszowski zespół Blues Perspektive Band, inspiracji wyraźnie szukający w twórczości Tadeusza Nalepy.

Jurorzy nie mieli zatem łatwego zadania, w tym niżej podpisany oraz muzyk i dziennikarz Zbyszek Jędrzejczyk, prezes OTBiB Bohdan Lichmira, muzyk Maciej Bekier i Łukasz Płaczek z PMDK. Trzecie miejsce zajął Deviant Blues, drugie Soulbus a wygrała Gęsia Skórka i to ona otworzyła niedzielny koncert w plenerze. Na zakończenie konkursu zagrał zespół Hendrix Projekt.

Akompaniator nie ustawał

Na dużej scenie, poza laureatami sobotniego konkursu, mieliśmy prawdziwy międzynarodowy tygiel. Dynamiczną muzyką próbowali przeganiać chmury najpierw Polacy z grupy Hot Water – wulkan bluesrockowej energii. Potem amerykańska formacja filigranowego Noaha Wotherspoona, który potrafi z gitary wydobyć każdy dźwięk, jaki sobie zamarzy. Kanadyjka Layla Zoe potwierdziła, że w pełni zasłużone są porównywania do Janis Joplin. Na finał wystąpił porywający argentyńsko-hiszpański Demian Band.

Do późna „łoiły” gitary, waliły bębny, uwodziły klawisze organów Hammonda, dźwięki wirowały pod wiatami a na ich blaszanych dachach wciąż grał niestrudzony akompaniator – deszcz. Mimo wszystko gorąca atmosfera dodawała energii i bawiliśmy się do późna. Piękny jest ten nasz otwocki festiwal! Do zobaczenia za rok.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl