„Nie chcę z nikim iść na noże”

OTWOCK: NOWY RADNY ZŁOŻYŁ ŚLUBOWANIE.

Mateusz Głasek, przedstawiciel mieszkańców okręgu dziewiątego otwockich Kresów, już oficjalnie jest radnym. Za cel w radzie miasta stawia sobie zabieganie o budowę dróg na Kresach.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Podczas sesji rady miasta, która odbyła się 12 września, wybrany na radnego Mateusz Głasek złożył uroczyste ślubowanie. Od tego momentu stał się pełnoprawnym radnym. Może brać udział w głosowaniach i składać wnioski czy projekty uchwał.

Przypomnijmy, że startujący ze Stowarzyszenia Inicjatywa dla Miasta (SIM) 23-letni Głasek w wyborach uzupełniających na Kresach, które odbyły się pod koniec wakacji, zdobył 151 głosów. Do końca kadencji w radzie miasta będzie pracował w komisjach gospodarki miejskiej oraz kultury, sportu i turystyki.

Na realizację swoich przedwyborczych planów i zamierzeń ma tylko rok, bo najbliższe wybory samorządowe odbędą się już jesienią 2018 r.

Trzy pytania do nowego radnego

  • Co chciałby pan zrobić dla mieszkańców jako radny?
    – Po rozmowach z mieszkańcami wiem, że pierwszą potrzebą, jaką mi zgłaszali, jest budowa dróg, takich jak np.: Malborska, Poznańska, Rybna, Wrocławska. Będę składał wnioski o przeprowadzenie tych inwestycji. Mieszkańcy zgłaszali mi też drobne rzeczy, takie jak postawienie śmietników, wymalowanie pasów, ustawienie pojemników na psie odchody. Mam nadzieję, że od razu uda się to zrealizować.
  • Czy bliżej panu do koalicji w radzie miasta, czy raczej do opozycji?
    – Chciałbym być z dala od takich podziałów. Nie jest dla mnie istotne na poziomie lokalnym, kto reprezentuje daną partię, czy jest w koalicji, czy nie. Wolę współpracować i skupić się na konkretach. Przyszedłem dziś na sesję i najpierw przywitałem się z prezydentem, mówiąc, że nie chcę iść na noże. Ale to nie znaczy, że będę wszystkiemu przyklaskiwał. Zamierzam sam oceniać każdą sytuację i kierować się swoim rozumem. Najbardziej interesuje mnie budowanie dróg na Kresach. Uważam, że można to osiągnąć nie poprzez wchodzenie w koalicję czy wiązanie się z opozycją w radzie miasta, tylko dzięki indywidualnym rozmowom z radnymi. Takie zaszeregowanie nie jest mi potrzebne, bo jak radni koalicji przyjdą do mnie i powiedzą, że jest coś do zrobienia i żebym za tym zagłosował, to powiem „spoko”. A gdy z jakimś ciekawym projektem przyjdą radni z opozycji, to też go poprę.
  • Jak zamierza pan utrzymywać kontakt z mieszkańcami?
    – Chcę nagrywać krótkie filmiki z posiedzeń rady miasta i relacjonować je w internecie oraz na swojej stronie na Facebooku. Wiem, że wiele osób nie korzysta z internetu, dlatego w najważniejszych sprawach chciałbym osobiście spotykać się z mieszkańcami, żeby poznać ich opinie. Raz na kwartał zamierzam wydawać swój biuletyn, który będzie stanowił takie sprawozdanie z mojej działalności w radzie.
  • Robert says:

    Brzmi milo, ciekawie, przekonujaco.
    Ufamy Ci, masz nasze kciuki, Mlodziku.

One thought on “„Nie chcę z nikim iść na noże””

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl