Nie dostałam nagrody, bo syn jest radnym

OTWOCK: NAUCZYCIELKA Z SP NR 5 OSKARŻA!
Nie otrzymałam nagrody prezydenta tylko dlatego, że mam na nazwisko Kłósek – bulwersuje się nauczycielka ze SP nr 5. Wiceprezydent Otwocka Agnieszka Wilczek twierdzi, że powodem tej sytuacji nie są rodzinne relacje z jednym z otwockich radnych, tylko błąd we wniosku dyrektora o uhonorowanie pracownika. Fakt jest taki, że błąd poprawiono, a nauczycielce nagrody nie przyznano.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Nagrody wręczają (od lewej) dyrektor Oświaty Miejskiej
Edyta Rosłaniec, wiceprezydent Agnieszka Wilczek i prezydent Zbigniew Szczepaniak

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej prezydent co roku wręcza nagrody dyrektorom, nauczycielom, pracownikom administracji i obsługi miejskich szkół oraz przedszkoli. Są to nagrody pieniężne. O ich przyznanie swoim pracownikom wnioskują do prezydenta dyrektorzy placówek. Jak tę sprawę załatwiono w SP nr 5, opowiedzieli na komisji oświaty rady miasta nauczyciele z tej szkoły.

Kto zawinił?

– Dyrektor „Piątki” Arkadiusz Królak wystosował wniosek o to, żebym dostała nagrodę prezydenta. Nie otrzymałam jej tylko dlatego, że mam na nazwisko Kłósek. I to jest pani zdaniem równe traktowanie wszystkich ludzi w Otwocku?! – z tym pytaniem zwróciła się Elżbieta Kłósek do wiceprezydent Agnieszki Wilczek, której podlega oświata w Otwocku.

Nauczycielka od wielu lat pracuje w SP nr 5 w Świdrze w klasach nauczania zintegrowanego. Prywatnie jest mamą Krzysztofa Kłóska, otwockiego radnego.

– Nie chciałabym, żeby pani wypowiedź rzucała cień na prezydenta, że nagrody są przyznawane w sposób niesprawiedliwy. Są one wręczane najlepszym nauczycielom za zasługi dla Otwocka i uczniów tego miasta w oparciu o taką rekomendację, jaką przekaże nam dyrektor szkoły, który państwa najlepiej zna. Jeśli dyrektor spóźnił się z wnioskiem, to trudno się dziwić, że pani kandydatura została pominięta. Wiemy, że w tych dokumentach były błędy – wyjaśniła Agnieszka Wilczek.

Jej słowa nie przekonały nauczycielki. – Mnie nie wtajemniczono w kwestie dokumentów, ale padło słowo do pana dyrektora Królaka, że jeżeli ta opinia dotyczy pani Kłósek, to ze względu na nazwisko nie otrzyma ona nagrody – obstaje przy swoim Elżbieta Kłósek. Wiceprezydent nie chciała jednak komentować słów ówczesnego dyrektora szkoły.

Kto dostał nagrodę?

Jak się okazuje, dyrektor, wypełniając wniosek, popełnił błąd. Wprawdzie w dokumencie wpisał imię i nazwisko Elżbiety Kłósek wraz z uzasadnieniem, jednak w dalszej części wniosku znalazły się dane osobowe nauczyciela, który został nagrodzony w poprzednim roku, m.in. numer jego konta bankowego. I na ten rachunek przelano nagrodę pieniężną.

Zaistniałą sytuację skomentowała także obecna na komisji nauczycielka Dorota Zyl. – Zawinił nasz dyrektor, ponieważ błędnie wypełnił wniosek, ale sprostował to natychmiast, gdy się o tym dowiedział. Jednak nie dostał odpowiedzi od pani prezydent – podkreśla Dorota Zyl i dodaje:

– Dyrektor szybko wypełniał ten dokument. Zorientował się, że popełnił błąd w danych osobowych dopiero wtedy, kiedy dowiedział się od urzędu, kto otrzyma tę nagrodę, i napisał wyjaśnienie. Nie rozumiem, dlaczego nie można było już tego poprawić – dziwi się Dorota Zyl. – Wniosek formalnie przeszedł, bo uznano, że dorobek zawodowy pani Kłósek jest wart tego, żeby ją nagrodzić – zaznacza nauczycielka.

Na co wiceprezydent opowiedziała. – Pan dyrektor popełnił błąd, trzeba go naprawić. Należy w sposób bardziej staranny sprawdzać dokumenty, które są przedstawiane – uważa Agnieszka Wilczek.

Dzień nagród prezydenta już blisko

Okazja do naprawienia błędu będziemy już niebawem, bo w połowie października obchodzony jest Dzień Edukacji Narodowej i prezydent z tej okazji wręcza pracownikom oświaty nagrody. To bardzo wymowne, zwłaszcza kiedy na komisji padło kilka ciepłych słów pod adresem Oświaty Miejskiej.

– Mówiła pani (wiceprezydent – przyp. red.), że dyrektor Oświaty Miejskiej jest najlepszym dyrektorem, wszystkich traktuje równo i wszyscy są doceniani. To właśnie jest najlepszy przykład tego, jak jest naprawdę. Wychwala pani dyrektor Oświaty Miejskiej, tylko proszę przyjść i posłuchać, co mówią rodzice i nauczyciele i jak bardzo są zadowoleni z zarządzania Oświatą Miejską w Otwocku – mówili nauczyciele z „Piątki”.

– Wychwalam, bo widzę codzienną pracę tych ludzi i jestem zauroczona pracą pani dyrektor Rosłaniec, która robi więcej niż do niej należy. Rozwiązuje wiele problemów dyrektorów placówek. Jest osobą przepracowaną, codziennie pracuje do godz. 19-20 – broniła dyrektor oświaty wiceprezydent Wilczek.

  • Elżbieta Palmer says:

    Dla mnie otwocka RÓWNOŚĆ stoi pod znakiem zapytania.Biorę i będę brała już zawsze pod uwagę pewną sytuację obchodów 100-lecia Otwocka.

One thought on “Nie dostałam nagrody, bo syn jest radnym”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl