Ronda ze schetynówek?

POWIAT STARA SIĘ O DOFINANSOWANIE INWESTYCJI W OTWOCKU.

Zarząd Powiatu Otwockiego wybrał inwestycje, o których dofinansowanie będzie ubiegał się w przyszłym roku z Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej (dawniej tzw. schetynówki). Obydwa zadania dotyczą Otwocka.

SYLWIA WYSOCKA

fot. Weronika Poznysz

Powiat chce, żeby dofinansowana została przebudowa na rondo skrzyżowania ul. Karczewskiej z ulicami Batorego i Matejki. Ponadto władze powiatu starają się o pozyskanie pieniędzy na rozbudowanie ulic Samorządowej i Czaplickiego (na odcinku od ul. Warszawskiej do ul. Żeromskiego). Wiąże się z tym przebudowanie na rondo skrzyżowania ulic Samorządowej i Reymonta. Wartość pierwszej inwestycji wynosi ponad 2 mln 300 tys. zł, a drugiej ponad 6 mln zł. W programie rozwoju infrastruktury można ubiegać się o dotację do wysokości 50 proc. kosztów realizacji zadania, jednak nie może to być więcej niż 3 mln zł.

Przypomnijmy, że w 2017 roku władze powiatu otwockiego także zgłosiły do tego programu dwie inwestycje. Jedna z nich, czyli przebudowa i rozbudowa ciągu dróg powiatowych w miejscowościach Otwock, Pogorzel, Stara Wieś, początkowo znalazła się na liście rezerwowej. Dopiero w czerwcu otrzymała dofinansowanie w wysokości prawie 1 mln zł. Aktualne listy rankingowe powinny być znane pod koniec roku.

Ze względu na to, że obydwie inwestycje dotyczą Otwocka, powiat prowadzi rozmowy z władzami miasta na temat możliwości współfinansowania przez nie wkładu własnego.

Komentarz

  • Jarosław Margielski, przewodniczący Rady Miasta Otwocka
    Informowano mnie nieformalnie o kilku pomysłach jeszcze w fazie ich analizowania. Jednak władze powiatu nie przekazały oficjalnie w tej sprawie dokumentów i nie przedyskutowały tej propozycji z radą miasta. Jeśli chodzi o propozycję zgłoszenia do dofinansowania przebudowy ulic Samorządowej, Reymonta i Żeromskiego, to radni są jej przychylni i kibicują temu wnioskowi, gdy projekt uzyska dofinansowanie, będzie otwarte pole do dyskusji, aby miasto mogło wspomóc to przedsięwzięcie. Natomiast jeśli chodzi o rondo na ulicach Batorego i Karczewskiej, to już w tym roku zwracaliśmy uwagę, że są bardziej niebezpieczne skrzyżowania i pilniejsze inwestycje na drogach powiatowych w Otwocku. W tym roku środki z ronda zostały przesunięte na remont ul. Żeromskiego, natomiast w przyszłym roku sugerowałbym wyremontować w to miejsce ul. Majową. Miasto nie zgadza się, żeby powstało rondo za 2 mln zł, podczas gdy budowa lewoskrętu na ul. Matejki kosztowałaby niespełna 200 tys. zł. Jeżeli powiat zdecyduje, że chce to rondo budować, oczywiście ma do tego prawo, bo jest to droga powiatowa, ale nie powinien liczyć, że miasto pokryje 50 proc. kosztów tej inwestycji. Trzeba też mierzyć siły na zamiary. Jeśli w przyszłym roku mamy dokończyć budowę mostu i miasto ma ponownie przekazać na ten cel ok. 4 mln zł, to musimy zdawać sobie sprawę, że jeśli w jednym roku wydamy na drogi powiatowe ponad 6 mln zł, a w następnym 5 mln zł, to jest to poważne obciążenie miejskiego budżetu. Wspieramy i będziemy wspierać remonty dróg powiatowych, ale w mieście są też drogi gminne, na których remont od kilkudziesięciu lat czekają mieszkańcy. SW

REKLAMA

REKLAMA