Smutne pożegnanie

IV LIGA: KARCZEW PADŁ OSTATNI.

Mazur Karczew rozegrał ostatnie ligowe spotkanie w tym roku. Na zakończenie rundy jesiennej zespół trenera Arkadiusza Modrzejewskiego przegrał z Energią Kozienice. Była to pierwsza porażka Mazura na własnym stadionie w tegorocznych rozgrywkach.

MARCIN SULIGA

Do 80. minuty spotkania nic nie zapowiadało tego, że ostatnia twierdza w czwartej lidze zostanie w końcu zdobyta. Przeciwnie, wszystko wskazywało na to, że Mazur wreszcie przerwie serię trzech kolejnych meczów bez zwycięstwa. Gospodarze od 9. minuty spotkania prowadzili 1:0. Po błyskawicznie wyprowadzonej kontrze Marcin Raszka dokładnie podał do wychodzącego na czystą pozycję Macieja Bakuły, a ten pewnym strzałem pokonał bramkarza Energii.

Chwilę później Raszka mógł sam wpisać się na listę strzelców, ale po minięciu Pawła Różańskiego uderzył z ostrego kąta prosto w słupek. Skromnym prowadzeniem gospodarzy zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Druga rozpoczęła się od dynamicznej akcji Pawła Bylaka. Jednak zawodnik Mazura, rozgrywający najlepsze spotkanie od czasu transferu do Karczewa, podobnie jak Raszka trafił w słupek.

W 78. minucie było już jednak 2:0 dla gospodarzy. Raszka po raz kolejny urwał się spod opieki defensorów Energii i sprytnym strzałem uprzedził wychodzącego bramkarza gości. To trafienie zakończyło dobrą grę Mazura. Pozostałe 10 minut było dla gospodarzy najgorszym z możliwych koszmarów. Od 80 do 85 minuty Energia trzykrotnie zdołała pokonać Krzysztofa Głaska i zapewnić sobie zwycięstwo.

– Do czasu strzelenia drugiej bramki graliśmy naprawdę dobrze, ale potem chyba zbyt szybko zaświtało nam w głowach, że jest już po meczu i niestety sytuacja przybrała dla nas bardzo zły obrót. Szybko straciliśmy bramkę kontaktową, rywal nabrał wiatru w żagle, poszedł za ciosem, a my nie potrafiliśmy się temu przeciwstawić – stwierdził po meczu trener Modrzejewski. – Ta porażka jest przykra, bo trzy punkty mieliśmy już praktycznie w kieszeni, ale momentalnie je straciliśmy. W końcówce najwyraźniej zabrakło nam doświadczenia, ale na pewno nie charakteru, bo wcześniej graliśmy naprawdę nieźle, realizując większość przedmeczowych założeń – dodaje szkoleniowiec Mazura.

Dla gospodarzy był to czwarty z rzędu mecz bez kompletu punktów. Zepchnęło to zespół z Karczewa na 10. miejsce w tabeli. Ostatnią szansą na poprawienie tej pozycji przed przerwą zimową będzie kończący rundę jesienną mecz z Błonianką Błonie.

Mazur Karczew – Energia Kozienice 2:3 (1:0)
Bramki: Maciej Bakuła (9.), Marcin Raszka (78.)
Mazur: Głasek – Głogowski, Maruszewski, Krawczyk (88. Celiński), Dąbkowski, Bakuła (80. Pasik), Zembol, Pielak (86. Filipczak), Trzaskowski (68. Staluszka), Bylak (74. Gałązka), Raszka

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl