Czy stać nas na straż miejską?

OTWOCK: RADNI CZEKAJĄ NA OPINIĘ NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”.

Przyszłość otwockich strażników nadal w rękach radnych. Przed podjęciem decyzji o rozwiązaniu straży miejskiej głos w sprawie zabiorą związki zawodowe.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Wśród otwockich radnych głosy w sprawie likwidacji straży miejskiej są na razie podzielone. Komisja budżetu zagłosowała za jej rozwiązaniem, a członkowie komisji spraw społecznych, zdrowia i porządku publicznego byli temu przeciwni. Wiążąca decyzja w tej sprawie miała zapaść podczas sesji rady miasta 14 listopada, ale głosowanie przełożono. Projekt uchwały musi najpierw zostać zaopiniowany przez związki zawodowe, które niedawno zawiązały się w urzędzie miasta. Następnie projekt ponownie wróci pod obrady komisji, a potem sesji rady miasta.

Niedofinansowani strażnicy

Dlaczego w Otwocku straż miejska jest niepotrzebna? Z takim pytaniem do autora projektu uchwały – przewodniczącego rady miasta Jarosława Margielskiego – zwróciła się jedna z mieszkanek.

– Sąsiedni Józefów ma straż miejską i radni nie wnioskują o jej rozwiązanie – zwróciła uwagę na sesji otwocczanka. Nawiązała też do ankiety, która była przeprowadzana w internecie, pytając, czy jej wyniki w ogóle będą brane pod uwagę. – Policja też była za tym, żeby nie rozwiązywać straży miejskiej, bo policjanci nie są w stanie przejąć jej wszystkich obowiązków. Jest to krzywdzące, oczywiście są różne opinie na temat straży miejskiej, ale uważam, że mieszkańcy są z nią bardzo związani. Strażnicy robią dużo rzeczy, ale nie wszyscy to widzą – mówiła mieszkanka.

Zdaniem szefa rady miasta, aby straż miejska w Otwocku sprawnie wykonywała swoje zadania, trzeba by dwukrotnie zwiększyć jej finansowanie. – Miasta na to nie stać. Niedofinansowanie tej służby mundurowej powoduje, że nie jest ona w stanie wypełniać swoich obowiązków zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców – odpowiedział Margielski i dodał. – Nie umniejszam w żaden sposób wkładu w pracę i poświęcenia strażników, którzy wykonują swoją pracę w Otwocku, ale biorąc pod uwagę ograniczanie wydatków bieżących w budżecie miasta, nie jesteśmy w stanie zwiększyć finansowania tej służby. Przewodniczący przypomniał również, że sami strażnicy sygnalizowali potrzebę zwiększenia budżetu, składu osobowego i taboru.

– To wszystko przekłada się na to, że tę służbę trzeba przeorganizować. Obowiązki straży miejskiej można przekazać pracownikom wydziałów merytorycznych urzędu miasta, na przykład sprawę dzikich wysypisk urzędnikom wydziału ochrony środowiska. Nie jest też powiedziane, że strażnicy miejscy muszą być zwolnieni. Prezydent może ich przenieść do innych wydziałów. W kilkuset gminach nie ma straży miejskiej i miasta te funkcjonują. Garwolin również podjął taką decyzję w sprawie straży miejskiej – mówił na sesji szef rady miasta.

Przeorganizować, nie likwidować

Na obecność zbyt małej liczby strażników podczas komisji spraw społecznych, na której opiniowany był projekt uchwały, zwracał uwagę również wiceprezydent Piotr Stefański.

– Mamy trzy osoby, pozostałe są na zwolnieniach lekarskich. Straż miejska nie funkcjonuje źle, strażników jest po prostu za mało. Na całe miasto mamy tylko siedmiu funkcjonariuszy. Nie są oni w stanie być wszędzie. Jeśli mamy przeciwdziałać smogowi i niskiej emisji, to część strażników będzie musiała zajmować się tylko tym. A gdzie jest kontrola porządku w mieście czy źle zaparkowanych aut? Nie będzie do tego ludzi. Jeśli zlikwidujemy straż miejską, to tych spraw na pewno nikt nie załatwi – przestrzega wiceprezydent Stefański.

– Może zamiast likwidować, powinniśmy przedstawić listę zadań, którymi, naszym zdaniem, ma zająć się straż miejska. Zastanówmy się, jak to przeorganizować, żeby było funkcjonalnie i dobrze – uważa radna Małgorzata Rock. Podobnego zdania jest radny Marek Leśkiewicz. Wątpliwości ma natomiast radny Marcin Kraśniewski. – Straż miejska robi bardzo dużo rzeczy, które są potrzebne. Jeśli mamy coś rozwiązać, ja nie mówię „nie”, ale pytam, co w zamian? Jeśli rada miasta rozwiąże straż miejską, będę wnioskował, żeby dwóch-trzech pracowników zostało oddelegowanych do wydziału ochrony środowiska w urzędzie miasta – zapowiedział Kraśniewski.

Do propozycji likwidacji otwockiej straży miejskiej, zgodnie z procedurą, odniósł się już zastępca komendanta stołecznego policji. Stwierdził, że strażnicy w znacznym stopniu odciążają otwocką policję, a współpracę z nimi ocenia pozytywnie.

Zdaniem prezydenta Zbigniewa Szczepaniaka decyzja o likwidacji straży miejskiej powinna być poprzedzona głębokimi analizami i oparta na opinii mieszkańców, którzy w ankiecie internetowej więcej głosów oddali przeciw likwidacji straży. Na razie na sesji radni zwrócili się do związków zawodowych o zaopiniowanie projektu uchwały o likwidacji straży miejskiej w terminie 30 dni. Potem ewentualne uwagi związków będą rozpatrywane na komisji.

Statystyki z 2016 roku

– 2309 interwencji,
– 1789 wylegitymowanych osób,
– 549 wystawionych mandatów karnych,
– 87 wniosków do sądu o ukaranie,
– 998 osób pouczonych.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl