Czekacie, aż ktoś przez was zginie?

APEL DO PREZYDENTA OTWOCKA I STAROSTY POWIATU OTWOCKIEGO.

Szanowny Prezydencie, Panie Starosto. Bardzo mnie cieszy widok zmieniającego się Otwocka. Miasto pięknieje, przybywa nowych inwestycji drogowych. Zarówno ja, jak i wielu mieszkańców Otwocka każdego dnia kluczymy autami po rozkopanych jezdniach, lawirując między koparkami, spychaczami i wystającymi z jezdni studzienkami, znosząc cierpliwie niedogodności w imię „postępu”. W ubiegłym tygodniu zdarzyło się jednak coś, co sprawiło, że zdecydowałem się powiedzieć „DOŚĆ”! Czy ktoś w ogóle panuje nad tym bałaganem?

W poniedziałek odwoziłem syna do przedszkola. Padał intensywny śnieg, a ja zmuszony byłem przejechać ulicą Przewoską. Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 40 km/h, ale warunki kazały mi zwolnić do ok. 20 km/h, co jak się okazało, uchroniło mnie i syna przed poważnym niebezpieczeństwem. Uderzyłem autem w… leżący na jezdni krawężnik. Na rozoranej przez robotników drodze, przysypany śniegiem, był kompletnie niewidoczny. Blok leżał poza strefą prac budowlanych, a ulica w tym miejscu nie była oznakowana. Tej kolizji nie dało się uniknąć. Trafiło na mnie. Niech ich szlag!

Policja nie miała wątpliwości, że wina leży po stronie wykonawcy i ukarała osobę odpowiedzialną mandatem. Przedstawiciel, który przyjechał na miejsce, nie zgodził się z moją propozycją naprawy wyrządzonych przez jego firmę szkód. Nie czuł się również na siłach, by powiedzieć po prostu „przepraszam”. Ale nie o wychowanie tu chodzi ani o pieniądze (bo odszkodowanie wywalczę na drodze sądowej). Ten wypadek sprawił, że przejrzałem na oczy.

W Otwocku panuje jeden wielki bajzel, a firma, która wygrała przetarg na prace przy Przewoskiej, ma po prostu gdzieś bezpieczeństwo mieszkańców! Tuż po mojej kolizji postawiono wreszcie odpowiedni znak drogowy, ale następnego dnia, gdy roboty posunęły się dalej, znów nie oznakowano budowanego odcinka. Z niedowierzaniem patrzyłem, jak ciężki sprzęt swobodnie przejeżdża z jednego krańca drogi na drugi, a między nim przeciskają się samochody, no i ludzie. Wśród nich rodzice z dziećmi odprowadzający je do pobliskiej SP nr 1. Szli ulicą, bo postanowiono zerwać chodniki po obu stronach jezdni. Nie zadbano, by wyznaczyć osobę kierującą ruchem lub wprowadzić chociaż ruch wahadłowy, nie mówiąc już o oczywistej sprawie – dlaczego na czas budowy nie zamknięto tej ulicy?

Gdy opisałem historię mojej kolizji na Facebooku w grupie Otwock i Wirtualny Sejmik Otwocki, wiele osób okazało mi wsparcie, a niektórzy opisali swoje problemy z firmami drogowymi działającymi w Otwocku. Kilka przypadków wyglądało znacznie groźniej niż moja kolizja. Na przykład pani Barbarze tuż przed jadące auto wyszedł robotnik. Panu Danielowi, gdy jechał z dziećmi do szkoły, koparka wymusiła pierwszeństwo, podobna sytuacja spotkała panią Annę, zaś pani Sonia omal nie zderzyła się z koparką jadącą pod prąd. Sygnały o podobnych, skandalicznych zdarzeniach docierają do mnie z wielu miejsc Otwocka, ale też innych gmin powiatu otwockiego.

W sprawie Przewoskiej – zapoznałem się z umowami, które urząd miasta podpisywał z wykonawcami robót. Jest tam mowa o ogrodzeniu terenu ze względów bezpieczeństwa, zabezpieczeniu budowy przed osobami nieuprawnionymi, zapewnieniu stałej i czasowej organizacji ruchu, utrzymywaniu ładu i porządku na placu budowy. Widział ktoś, żeby coś z tego zrobiono?

Panie Prezydencie, Szanowny Starosto. Co jest z wami nie tak? Dlaczego w Otwocku i innych gminach w powiecie jest taki bałagan? Nie skarżę się na inwestycje, bo to jest OK, ale chodzi mi o poziom firm, które zatrudniacie. Dlaczego nie pilnujecie tych prac na bieżąco, nie dbacie, by były właściwie oznakowane, zabezpieczone? A organizacja ruchu jest tylko na papierze. To są obowiązki nie tylko kierownika budowy, ale także nadzoru inwestorskiego, za który odpowiadacie. I wreszcie dlaczego to tyle trwa?! Czy Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, który współfinansuje inwestycję przy Przewoskiej, wie, co tu się wyprawia?

Weźcie, proszę, ten głos pod rozwagę, zwłaszcza że zbliżają się wybory, a wtedy należy spodziewać się wzmożonej aktywności drogowców. Wy wstęgi na otwarciu wyremontowanej drogi przecinacie w sekundę, my bujamy się z rozkopami tygodniami.

Marcin Kowalczyk, mieszkaniec Otwocka

PS Zdecydowałem się wykupić ogłoszenie w „Linii Otwockiej” nie tylko dlatego, że jest to najważniejsze medium w powiecie, ale też z tego powodu, że pracują w niej moi koledzy, koleżanki oraz żona. Nie chciałem, żeby zajmowali się moją sprawą, aby oddalić od nich podejrzenie o stronniczość.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl